fot. twitter.com/michaldworczyk

Ciężarówka „Solidarności” z pomocą humanitarną utknęła po białoruskiej stronie granicy

Ciężarówka z pomocą humanitarną wysłana przez NSZZ „Solidarność” do Mińska stoi na terminalu po białoruskiej stronie granicy, do godzin przedpołudniowych nie została odprawiona – poinformował rzecznik „S” Marek Lewandowski.

„Białorusini mnożą formalne przeszkody” – przekazał.

NSZZ „Solidarność” przygotowała transport z żywnością, głównie konserwami, który miał trafić do Mińska. O zatrzymaniu ciężarówki napisał rano na Twitterze szef KPRM Michał Dworczyk: „Od 12 godzin na granicy PL-BY stoi, zatrzymany przez służby białoruskie, transport pomocy humanitarnej od NSZZ Solidarności dla strajkujących robotników w Mińsku”. Mówił o tym także w wywiadzie w Polsat News.

„Białorusini zatrzymali te 18 ton. Na razie nie ma żadnego oficjalnego uzasadnienia” – powiedział.

Jak poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa, „konwój z pomocą humanitarną został zgłoszony, a następnie zwolniony do procedury wywozu w Oddziale Celnym w Białymstoku po godz. 18. Następnie udał się do granicznego Oddziału Celnego w Bobrownikach, gdzie ok. godz. 20 nastąpiło przekroczenie granicy”.

„Ciężarówka jest w odprawie po stronie białoruskiej, nie może wjechać na Białoruś. Białorusini mnożą formalne przeszkody. W tej chwili zastanawiamy się, co z tym dalej zrobić. Jak podejmiemy decyzję, to ogłosimy ją” – powiedział rzecznik „S”.

PAP

drukuj