fot. PAP/Tomasz Gzell

Platforma Obywatelska szuka na siebie pomysłu

Platforma Obywatelska szuka na siebie pomysłu. Donald Tusk radzi byłym partyjnym kolegom, aby nie bali się twardej konfrontacji z Prawem i Sprawiedliwością. Grzegorz Schetyna wskazuje na potrzebę pokazania nowych twarzy. Z kolei Rafał Trzaskowski mówi o szczegółach swojego ruchu, który – choć jest tworzony przez partię – ma mieć charakter obywatelski.

Nowa Solidarność, ruch obywatelski, jaki buduje Rafał Trzaskowski, ma ruszyć 5 września. Obecny prezydent Warszawy, który pokieruje ruchem, pozostanie jednocześnie wiceprzewodniczącym Platformy. Największa partia opozycyjna szuka na siebie pomysłu. Chce zagrozić Prawu i Sprawiedliwosci. I sięga po metody dobrze znane PiS, co wprost przyznaje Rafał Trzaskowski.

– PiS wygrywał również dlatego, że potrafił organizować obywateli nie tylko w partii politycznej, ale tworzył kluby Gazety Polskiej, tworzył różnego rodzaju instytucje, które później służyły mu za zaplecze eksperckie. Tworzył platformy internetowe. I później stworzył sieć tego typu instytucji, która później pozwalała mu wygrywać wybory. My tego nigdy nie robiliśmy – powiedział prezydent Warszawy.

Ruch obywatelski, który ma być zapleczem dla partii politycznej, to dla wielu pomysł mocno niespójny. Nawet w samej Platformie pojawiały się głosy, że decyzje w sprawie oddolnych inicjatyw mają zapadać w siedzibie partii politycznej. Nowa Solidarność ma zbierać podpisy pod obywatelskimi projektami ustaw, organizować debaty i budować zaplecze eksperckie. Przed Platformą wciąż potrzeba rozliczenia się za głosowanie w sprawie podwyżek dla polityków. Zmieni się przewodniczący klubu parlamentarnego. Borys Budka pozostanie liderem partii.

– Uważam, że musimy pokazać, że Platforma też wyciąga wnioski i pokazuje nowe twarze. Gdy jest w stanie postawić na ludzi z drugiego, trzeciego szeregu, którzy dobrze funkcjonują w klubie parlamentarnym, ale już mają doświadczenie. I mają nowe otwarcie – ocenił Grzegorz Schetyna.

To otoczenie Grzegorza Schetyny dziś jest w ostrym sporze z Borysem Budką. Między byłym i obecnym przewodniczącym Platformy doszło do ostrej wymiany zdań w mediach. W całym tym sporze jest jeszcze Donald Tusk, honorowy przewodniczący, który sam chce dyktować kolegom, w którą stronę powinni pójść.

– Waleczność musi być cechą opozycji. To Platforma musi codziennie skakać PiS do gardła. Nie bać się twardej konfrontacji. Nie paktować z władzą –  mówił Donald Tusk.

Donald Tusk przekonuje, że politycy Platformy powinni być dumni z ośmiu lat swoich rządów. Tutaj jednak także na opozycji nie ma zgody. Rafał Trzaskowski przekonuje, że Platforma nie ma się czego wstydzić, ale powinna rozliczyć się z tego wszystkiego, co zaniedbała.

TV Trwam News

drukuj