
Obraz autorstwa Freepik
Śmierć na życzenie. Francja przyjęła projekt ustawy ws. tzw. eutanazji
Zgromadzenie Narodowe Francji przyjęło projekt ustawy legalizujący tzw. eutanazję u osób w nieuleczalnej fazie choroby.
Tzw. eutanazja ma być dostępna we Francji dla osób dorosłych, cierpiących na nieuleczalną chorobę, która powoduje trudne do zniesienia cierpienie. Prawo ma zezwalać na samodzielne podanie sobie trucizny przez pacjenta w asyście medyków. Zabiegał o to prezydent Emanuel Marcon. [czytaj więcej]
„W 2022 roku złożyłem zobowiązanie, że otworzę tę drogę wraz z Francuzami. Z powagą, z pokorą i w pełnym poszanowaniu naszej demokracji, to zobowiązanie zostało dotrzymane” – czytamy w zamieszczonym przez prezydenta Francji wpisie na platformie X.
La proposition de loi relative au droit à l’aide à mourir est adoptée.
Sur cette question aussi intime que grave, qui touche à la vie, à la souffrance et à la dignité, une seule méthode était possible : prendre le temps de l’écoute, du dialogue et du débat.…
— Emmanuel Macron (@EmmanuelMacron) July 15, 2026
Trzykrotnie projekt ws. tzw. eutanazji był przyjmowany przez Izbę Niższą francuskiego Parlamentu, a następnie odrzucany przez Senat, w którym większość ma prawica. Ostatecznie ustawa została przegłosowana przez Zgromadzenie Narodowe, gdzie większość ma koalicja wspierająca prezydenta Emanuela Macrona.
– Mówimy o ludziach, którzy wiedzą, że umrą. Ten tekst reprezentuje prawo. Reprezentuje wybór. Prawo pacjenta, wybór pracownika służby zdrowia. Reprezentuje wolność. Pozwala nam położyć kres niesprawiedliwości – przekonywała Brigitte Liso, członek Zgromadzenia Narodowego Francji.
Ustawa trafi na biurko Prezydenta. Wszystko wskazuje, że Emanuel Macron ją podpisze. Zgodność przepisów z francuską konstytucją zweryfikuje też Rada Konstytucyjna.
Przeciwko ustawie protestowały stowarzyszenia medyków i osób niepełnosprawnych. Wskazywały, że starsi i chorzy będą poddawani presji, aby poddać się tzw. eutanazji. Sprzeciw wyrazili też francuscy księża biskupi. Zaapelowali o rozwój opieki paliatywnej i prawdziwie towarzyszenie osobom w najtrudniejszych momentach życia. [czytaj więcej]
„Głosowanie poza dezaprobatą, wzywa nas do odnowionego zaangażowania, aby wspólnie z rodzinami, opiekunami, wolontariuszami, krewnymi, stowarzyszeniami i kapelanami dać świadectwo, że możliwa jest inna droga – wierna obecność i troskliwe wsparcie, które łagodzi cierpienie fizyczne lub psychiczne, nigdy nikogo nie porzucając” – czytamy w oświadczeniu Konferencji Biskupów Francji.
Bioetyk ks. dr Piotr Kieniewicz, wskazuje na dramatyczne konsekwencje społeczne legalizacji procedur śmiercionośnych takich jak tzw.: aborcja, eutanazja oraz in vitro. Wszystkie te procedury ostatecznie obracają się przeciwko człowiekowi i przeciwko społeczeństwu.
– Kiedy idziemy do lekarza, liczymy na to, że ten lekarz przyjdzie nam z pomocą, że będzie o nas walczył, że zatroszczy się o nasze dobro, zdrowie, życie. Tymczasem nagle okazuje się, że ten lekarz nie ma takiego obowiązku. Po prostu stanie obok i powie: dobrze, to jak chcesz umierać, to ja ci pomogę – dodaje.
To niebezpieczny mechanizm, który obserwujemy w wielu krajach. Tzw. aborcja eugeniczna jest początkiem, po którym przychodzi akceptacja tzw. eutanazji.
– Możemy się obawiać, że jeśli w naszym kraju powrócimy do akceptacji zabijania dzieci przed urodzeniem, to konsekwencją tego będzie umożliwienie zabijania ludzi starych, chorych, potrzebujących – zwraca uwagę dr Magdalena Korzekwa- Kaliszuk, prezes Fundacji Grupy Proelio.
Do tej pory tzw. eutanazja była legalna w dziesięciu krajach na świecie. W Europie jest dostępna w Holandii, Belgii, Luksemburgu, Hiszpanii oraz Portugalii. W Kanadzie tzw. eutanazja jest legalna od dekady. Doprowadziła do śmierci 100 tys. osób.
CZYTAJ TAKŻE
TV Trwam News



