Zakaz importu brazylijskiego mięsa do UE
Od dziś w UE obowiązuje zakaz importu brazylijskiego mięsa, zwierząt i produktów zwierzęcych. Powodem są niewystarczające – zdaniem Brukseli – gwarancje Brazylii dotyczące przestrzegania unijnych wymogów sanitarnych, w szczególności zasad stosowania antybiotyków w hodowli.
Jednocześnie trwa audyt dotyczący drobiu i miodu, który ma zakończyć się jutro. Jeśli jego wynik będzie pozytywny, a państwa UE wyrażą zgodę, eksport brazylijskiego drobiu do Unii może zostać wznowiony w ciągu najbliższych tygodni. Dłużej może potrwać wznowienie importu wołowiny. Zablokowanie importu z Brazylii cieszy rolniczą ,,Solidarność”. Szef związku, Tomasz Obszański, liczy na to, że poprawi to sytuację polskich producentów.
– Jako „Solidarność” rolnicza mówiliśmy głośno o tym, że standardy w krajach Mercosur są bardzo niskie. W końcu Bruksela sama poszła po rozum do głowy, zobaczyła, że faktycznie tak jest, i to jest zawieszone. Spowoduje to, że nasz eksport drobiu, eksport innych produktów będzie na podobnym poziomie bądź wyższym, dlatego to jest bardzo dobra wiadomość. Nie może być tak, że produkty niewiadomego pochodzenia – tutaj trzeba powiedzieć również o produktach z Ukrainy – do nas wjeżdżają, oprócz tych, które Unia Europejska i pani Urszula von der Leyen nam zafundowała z krajów Mercosur. Dobrze, że Unia Europejska mówi „stop, sprawdzamy” – zaznaczył.
Rolnicy i hodowcy nie popadają jednak w przesadny optymizm. Wskazują, że Brazylii będzie zależało na szybkim powrocie na unijny rynek, a wprowadzone przez ten kraj zmiany mogą być jedynie formalne i tymczasowe. Dlatego branża oczekuje uruchomienia mechanizmów ochronnych dla europejskich producentów.
RIRM



