Fot. PAP

Kontrola NIK w urzędach skarbowych

Kontrola NIK w urzędach skarbowych w województwie kujawsko- pomorskim wykazała, że fiskus urządził sobie swoistego rodzaju polowanie na wszystkich, którzy dokonali zakupu mieszkania w ciągu ostatnich lat.

Urzędy skarbowe skutecznie ścigały przypadki niedopłaty podatku, unikając natomiast informowania pozostałych podatników o nadwyżce zapłaconej daniny.

Znaczący wzrost cen mieszkań w 2006 roku sprawił, że zakup nieruchomości zaczął być traktowany przez urzędy skarbowe jako inwestycja o krótkim okresie zwrotu. Wielu inwestorów zaczęło zarabiać na różnicach cen. Z tego powodu, urzędy skarbowe często i bardzo dokładnie kontrolowały transakcje. Szczególnie związane z nimi zwolnienia podatkowe.

W latach 2009 – 2013 urzędy skarbowe w województwie kujawsko – pomorskim stwierdziły przypadki zaniżenia zobowiązań podatkowych na kwotę ponad 16 milionów złotych z tytułu podatku PIT przy sprzedaży nieruchomości. Stanowiło to 67 procent ustaleń wszystkich urzędów w województwie. Zastrzeżenia Najwyższej Izby Kontroli wzbudził jednak sposób przeprowadzania kontroli przez urzędy skarbowe.

– Odmiennie traktowano tych, którzy znajdowali się w takiej samej sytuacji prawnej. Pobierano podatki od postępowań przedawnionych, albo kwestionowano niezasadnie prawo podatnika do ulgi. Po za tym, urzędy skarbowe skupiały się tylko na tych deklaracjach w których podejrzewano zaniżenie podatku natomiast pomijano te deklaracje w których podatnik najprawdopodobniej zawyżył podatek – powiedziała Barbara Antkiewicz, Dyrektor Delegatury NIK w Bydgoszczy.

Urzędy skarbowe dokonywały bardzo często kontroli tuż przed upłynięciem terminu przedawniania podatku narażając podatników na dużo wyższe odsetki od postępowania.

Taką praktykę stosowała ponad połowa urzędów w województwie. Fiskus sam nie dokonywał również małych korekt i pomyłek rachunkowych choć zobowiązuje go do tego prawo.

Najwyższa Izba Kontroli w swoich wnioskach pokontrolnych wskazała, że brakuje spójnego i skutecznego systemu informatycznego, który gromadziłby informację o sprzedaży nieruchomości. Przez jego brak wiele danych jest pomijanych przez urzędy skarbowe.

NIK skrytykował również proces wymiany informacji między urzędami co prowadzi do poważnych opóźnień sięgających nawet czterech lat. NIK zwróciła się do ministra finansów o sprawdzenie pod tym kątem urzędów skarbowych w całej Polsce.

TV Trwam News

drukuj