fot. Mateusz Marek

Komisja kultury zbada finansowanie przez rząd antychrześcijańskich inicjatyw

Sejmowa Komisji Kultury zajmie się w czwartek sprawą finansowania z budżetu państwa działań, które obrażają uczucia religijne lub znieważają przedmioty czci religijnej.

Będzie to kontynuacja przerwanego posiedzenia, które odbyło się w grudniu ubiegłego roku w związku z profanacją krzyża w CSW w Warszawie.

Posiedzenie przerwano ze względu na nieobecność ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego, który w tym samym czasie uczestniczył w posiedzeniu Rady Ministrów.

Chcemy wiedzieć, dlaczego ministerstwo kultury finansuje bluźniercze ekspozycje – mówi poseł Anna Sobecka, członek Sejmowej Komisji Kultury.

– W sposób drastyczny i publiczny świadomie znieważa się krucyfiks, naszą największą świętość. Dokonuje się tutaj naruszenia obowiązującego prawa polskiego. Ta cała ekspresja artystyczna nie może być obraźliwa dla innych. Uważam, że obrażać nas nie wolno. Obrażając krzyż, największą naszą świętość, obraża się samego Boga, Jego zbawczą mękę, obraża się dziedzictwo kulturowe, chrześcijańskie narodu polskiego – stwierdza poseł Anna Sobecka.

Tymczasem nasila się akcja wyszydzania wartości katolickich, jak chociażby w sopockim klubie SPATiF, gdzie odbyły się: obrazoburcze „jasełka” oraz skandaliczne „sylwestrowe konklawe” z udziałem satanisty Adama „Nergala” Darskiego.  Coraz częściej dochodzi też do profanacji. Ostatnia miała miejsce w Kalwarii Pacławskiej, gdzie zniszczone zostały obrazy Matki Bożej i Jezusa Chrystusa.

Wszystkie te sytuacje są wynikiem poziomu wrażliwości moralnej sprawców tych skandalicznych czynów, ale z drugiej strony ich bezkarności – powiedział ks. prof. Paweł Bortkiewicz, etyk.

– To, z czym mamy dzisiaj do czynienia, to kompletna bezkarność w tym zakresie. To, co ogromnie boli i ogromnie irytuje, to właśnie to, że ta bezkarność dotyczy przestrzeni życia chrześcijańskiego, życia katolickiego.  Znamy doskonale sytuację, w których jakikolwiek akt profanacji – oczywiście nagannej – dotyczący świętości w zakresie religii islamskiej spotyka się z ostracyzmem społecznym, ale spotyka się także z konkretnymi działaniami prawno-karnymi, natomiast w sytuacji Kościoła katolickiego ta bezkarność jest po prostu bezprawiem i takiej sytuacji oczywiście nie możemy tolerować jako społeczeństwo – zaznacza ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

Również ważna byłaby reakcja ministra kultury. W jego gestii leży chociażby finansowanie pewnych projektów, wystawianych w centrach kultury.

– Pan minister reprezentuje nie tylko swoją partię polityczną, ale powinien reprezentować społeczeństwo, które w znaczącej mierze respektuje wartości chrześcijańskie, wartości katolickie. Jeżeli mamy sytuację, że na Placu Zbawiciela w Warszawie tkwi gejowska tęcza i nie przeszkadza to panu ministrowi, nie przeszkadza to pani prezydent miasta Warszawy, to jest to sytuacja jednoznacznie wskazująca na sposoby reagowania tych ludzi, na pewne ich hierarchie wartości. Nie żądam, żeby pan minister zmieniał prawo, bo nie leży to w jego kompetencjach – choć może wystąpić na pewno z taką inicjatywą – natomiast w jego gestii leży np. finansowanie pewnych inicjatyw. W tym zakresie ma pełną możliwość działania – zauważa ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

Transmisję czwartkowego posiedzenia sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu ws. finansowania bluźnierczych ekspozycji przeprowadzą Radio Maryja i TV Trwam. Początek o godz. 12.00.

RIRM 

drukuj