fot. flickr.com

KE pozwała Polskę ws. depozytów bankowych

Komisja Europejska pozwała Polskę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej za niewdrożenie dyrektywy ws. systemów gwarancji depozytów.

Przepisy mają na celu wzmocnienie ochrony deponentów. Termin wdrożenia dyrektywy do polskiego systemu prawnego upłynął w połowie ubiegłego roku, a więc unijne rozwiązania powinien przyjąć jeszcze rząd PO – PSL.

Sejm w maju tego roku przyjął ustawę rozszerzającą kompetencje Bankowego Funduszu Gwarancyjnego oraz Komisji Nadzoru Finansowego, która wdraża unijną dyrektywę o systemach gwarancji depozytów.

Jerzy Bielewicz, prezes Stowarzyszenia „Przejrzysty Rynek”, podkreśla, że na opóźnieniach stracą jak zwykle obywatele, a zyskają banki. Ekspert przypomina sprawę dyrektywy MiFID.

– Poprzedni rząd był kwintesencją lobby bankowego. Dobry przykład podał minister finansów z dyrektywą MiFID, która mogłaby zapobiec zjawisku tych opcji walutowych i kredytów denominowanych we frankach. Mimo, że była zgodna z interesem klientów banków w Polsce, nie wprowadzano jej przez szereg lat, pozwalając, w mojej ocenie, wręcz na oszustwa bankowe- mówi Jerzy Bielewicz.    

Dyrektywa o systemach gwarancji depozytów podnosi poziom ochrony depozytów poprzez szybsze wypłaty i lepszą wymianę informacji. Wprowadza wymóg prefinansowania wszystkich systemów gwarancji depozytów, aby zapewnić, że będą one w stanie wypełniać swoje zobowiązania w stosunku do deponentów.

RIRM

drukuj