fot. Mateusz Marek/Nasz Dziennik

Katastrofalny stan finansów publicznych

Platforma Obywatelska zostawiła nowej ekipie rządzącej szereg nierozwiązanych i zaniedbanych spraw oraz ogromną dziurę w budżecie.

Radość ze zwycięstwa w sztabie wyborczym Prawa i Sprawiedliwości była ogromna. W pierwszym przemówieniu Prezes PiS Jarosław Kaczyński stwierdził, że przed Zjednoczoną Prawicą jest wiele pracy.

– Zadania, które stoją przed nami są ogromne i niesłychanie wręcz trudne. Z całą pewnością będziemy spotykali się z przeciwdziałaniem. Chcę mocno podkreślić, że prawo będzie egzekwowane, będziemy dążyli do prawdy, ale żadnej zemsty, żadnych negatywnych emocji, żadnych osobistych rozgrywek nie będzie – powiedział Jarosław Kaczyński.

Nowa ekipa zapowiada, że po przejęciu resortów rozpocznie w nich audyt.

– Jako były polityk PO, były członek rządu, wiem, jak ogromne wyzwania i problemy staną przed ekipą rządową. Tych trupów w szafie będzie co nie miara – podkreślił Jarosław Gowin.

Nasz kraj jest w gronie sześciu państw Unii Europejskiej o największej różnicy między dochodami a wydatkami sektora finansów publicznych. Na rok 2016 ekipa Ewy Kopacz zaplanowała najwyższy w historii deficyt, przekraczający 54 miliardy złotych. To poważny problem dla nowej ekipy. Z kolei dług publiczny Polski wynosi obecnie już blisko bilion złotych. To około 30 tys. zł na każdego obywatela.

– Tylko w roku 2015 potrzeba około 155 mld zł na obsługę długu publicznego. To jest połowa dochodów państwa, a jest to wydatek nierozwojowy – zwraca uwagę Gabriela Masłowska, posłanka PiS.

Koalicja PO – PSL pozostawia po sobie rozbudowany aparat biurokratyczny oraz armię urzędników na wszystkich szczeblach władzy. Najważniejszy problem ogromnego zadłużenia dotyka także samorządy.

– Na barki samorządów są nałożone takie ciężary, że przestają oni panować nad wydatkami. Samorządy są zadłużone oficjalnie na 70 mld zł, ale ja się obawiam, że jak się  zajrzy w audyty, to może się okazać, że jest znacznie więcej, bo przecież część długów jest ukryta w spółkach miejskich – mówi Janusz Szewczak, główny ekonomista SKOK.

Przez osiem lat koalicja PO-PSL nie znalazła skutecznego sposobu aby ograniczyć zadłużanie Polski. Prywatyzacja resztek majątku narodowego i podnoszenie podatków niewiele pomogły. Ministrowie ukrywali rosnącą dziurę budżetową stosując kreatywną księgowość. Eksperci podkreślają, że nowy rząd musi zmienić dziurawy i nieefektywny system podatkowy.

Musimy naprawić, a częściowo odbudować system fiskalny. On przez ostatnie 20 lat działał nie najgorzej. Teraz jest bardzo źle. To już jest bezsporne. Już nie ma sporu w świecie politycznym, że stoimy przed najtrudniejszym zadaniem chyba od 1993 roku – zauważa prof. Witold Modzelewski.

Skomplikowane prawo podatkowe daje ogromne pole do nadużyć. Korzystają z tego międzynarodowe korporacje i instytucje finansowe, które unikają płacenia podatku w Polsce. Rząd nie miał także kontroli nad wyprowadzaniem za granicę kapitału i zysków przez te podmioty.

– Należymy do jednych z 18 państw w świecie, z których najwięcej wyprowadza się kapitału. W ostatnich latach wyprowadzono 5 mld dolarów rocznie w sposób nielegalny. Która gospodarka to wytrzyma? – podkreśla poseł Gabriela Masłowska.

Prawo i Sprawiedliwość zapewnia, że uszczelni system, zapewniając dodatkowe wpływy do kasy państwa.

– Eksperci szacują, że to jest około 70 mld złotych, które wyciekają z polskiego budżetu. Z drugiej strony jest opodatkowanie hipermarketów i instytucji finansowych. Walka z nieopodatkowanymi transakcjami i szara strefa – to są realne środki, które według naszych wyliczeń, tylko w ciągu roku można z tych źródeł uzyskać do budżetu – zwraca uwagę Beata Szydło.

Prawo i Sprawiedliwość musi nie tylko załatać dziurę budżetową i zatrzymać galopujące zadłużenie, ale również znaleźć środki na sfinansowanie swoich obietnic.

Zjednoczona Prawica ma w Sejmie i Senacie większość. Również prezydent Andrzej Duda będzie popierał jej decyzje. Pełnia władzy zobowiązuje do rzetelnej i skutecznej pracy. Dlatego przez najbliższe cztery lata nie będzie miejsca na żadne wymówki.

 

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj