fot. PAP/Jakub Kamiński

K. Jurgiel: W przypadku walki z ASF potrzebne są cierpliwość i działanie

Polska była i jest przygotowana do walki z wirusem afrykańskiego pomoru świń – powiedział minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel. Szef resortu dodał, że choroba jest trudna do opanowania, ale potrzebna jest cierpliwość i działanie.

Krzysztof Jurgiel na antenie Polskiego Radia odniósł się do ostatniego raportu NIK. Izba krytycznie oceniła realizację programu bioasekuracji. Kontrolerzy stwierdzili, że ASF rozszerza się na kolejne regiony.

Minister podkreślił, że jego zdaniem raport jest nierzetelny. Zauważył, że w latach 2015-2016, tam gdzie obowiązywał program bioasekuracji nie było ognisk choroby.

Większym problemem –  jak dodał – jest jednak występowanie ASF u dzików.

Jest to zagrożenie szczególnie występujące w maju i czerwcu. Pojawia się, gdy rolnicy, którzy nie przestrzegają zasad bioasekuracji, idą do lasu czy na pole np. zbierać pożywienie. Kiedy wcześniej na tym polu były dziki to jest droga przeniesienia się tego wirusa. Czyli to nie musi być bezpośredni kontakt – zwrócił uwagę Krzysztof Jurgiel.

Ministerstwo Rolnictwa planuje wprowadzić zasady bioasekuracji na terenie całego kraju. Przepisy byłyby obowiązkowe dla wszystkich producentów trzody chlewnej.

Obecnie chowem świń w Polsce zajmuje się ok. 230 tys. rolników. 65 proc. pogłowia trzody znajduje się w czterech sąsiadujących ze sobą województwach: wielkopolskim, kujawsko-pomorskim, pomorskim i łódzkim.

Dotychczas odnotowano 107 ognisk afrykańskiego pomoru świń u trzody oraz 1118 przypadków ASF u dzików. Problem dotyczy wschodnich województw.

RIRM/TV Trwam News

drukuj