fot. PAP/Grzegorz Michałowski

Komisarz UE przeciwny dopłatom dla producentów wieprzowiny

Unijny komisarz do spraw rolnictwa opowiedział się przeciwko postulowanym przez Polskę dopłatom do eksportu dla producentów wieprzowiny.     

Według niego najpierw należy ocenić, jak na rynek wpłynie program dopłat do przechowywania mięsa, który ruszy w styczniu.

Postulat Polski poparło 11 państw Unii Europejskiej. Przeciwne były Niemcy, Holandia i Austria.

Poseł Robert Telus, wiceprzewodniczący sejmowej komisji rolnictwa, mówi, że dopłata do przechowania mięsa jest potrzebna, jednak nie załatwia kompleksowo problemu.

– Musimy tutaj zadbać bardziej o nasz rynek wpływów w Polsce i o naszych hodowców. Tutaj potrzebne jest działanie dalekosiężne, nie tylko na przechowalnictwo. Przechowalnictwo to kwestia miesiąca, dwóch i wyczerpią się nam te środki. Musimy pomyśleć o takim zabezpieczeniu, żeby cena europejska nie była tak mocno wpływowa na naszą polską cenę. Co powinniśmy zrobić? Na pewno musimy pomyśleć o tym, żeby rozmawiać w Europie o cenach minimalnych dla hodowców – to byłoby zabezpieczenie. Musimy też postawić bardzo mocno na inspekcje polskie – podkreśla Robert Telus.

Według Krajowej Rady Izb Rolniczych rosyjskie embargo na import żywności oraz wystąpienie w Polsce afrykańskiego pomoru świń to główne przyczyny złej sytuacji na rynku trzody chlewnej.

W ciągu roku ceny skupu żywca spadły o ok. 10 proc. – nawet do 3 zł/kg.

RIRM

drukuj