fot. PAP

Rolnicy przedłużą protest pod KPRM

Protestujący rolnicy pozostaną pod kancelarią premier Ewy Kopacz co najmniej do 10-go marca – poinformowała dziś rolnicza „Solidarność”. Władze związku zapowiadają ogólnopolską akcje protestacyjną.

Na razie rząd pozostaje głuchy na postulaty związkowców, którzy domagają się systemowych rozwiązań problemów polskiej wsi. Opór ministra jest bardzo duży – zaznacza Zbigniew Obrocki, wiceprzewodniczący rolniczej „Solidarności”.

– Minister uważa, że powinniśmy najpierw zlikwidować miasteczko, a później będziemy rozmawiać. Poza tym słyszałem coś takiego, że my nie zgłosiliśmy żadnych postulatów. To my jesteśmy od dwóch lat w proteście, ciągle wysyłamy postulaty, a pan minister twierdzi, że żadnych postulatów nie składaliśmy? Że on nie będzie tu jakiegoś ekstra porozumienia podpisywał, ponieważ powinniśmy się przyłączyć do innych związków? Problem polega na tym, że te inne związki, jak OPZZ, zgłaszają postulaty regionalne, a my chcemy rozwiązań systemowych dla całego kraju – i tym się różnimy – podkreśla Zbigniew Obrocki.

Rolnicze OPZZ ma poinformować jutro, jak będzie wyglądał dalszy protest. Poseł Jacek Sasin zauważa, że rząd nie prowadzi dialogu, dlatego zapowiedź nasilenia protestu nie może dziwić.

– Rozumiem, że być może nie wszystkie postulaty można załatwić po myśli rolników, ale trzeba przynajmniej toczyć z rolnikami poważne rozmowy. Tych poważnych rozmów nie ma. Symbolem tego, jak niepoważnie rząd traktuje rolników była obecność w „zielonym miasteczku” wicepremiera Piechocińskiego – szefa PSL-u. On przyjechał tam tylko po to, żeby pokazać się dziennikarzom, a nie, żeby realnie rozmawiać z rolnikami. Dialog, rozmowy i taka poważna próba spełnienia postulatów  to coś, co powinno być oczywiste, a czego rząd nie realizuje – wyjaśnia polityk Prawa i Sprawiedliwości.

Wśród postulatów rolników są: interwencja na rynku trzody chlewnej, wypłaty odszkodowań za straty spowodowane w uprawach przez dziki oraz wprowadzenia zakazu sprzedaży ziemi cudzoziemcom.

W środę protestujących przed kancelarią premiera mają wesprzeć rolnicy z województw świętokrzyskiego, małopolskiego i podkarpackiego.

RIRM

drukuj