fot. flickr.com

Hiszpański sąd ukarał katolicką szkołę za rzekomą homofobię

Kara dla jednej z katolickich szkół w Hiszpanii to efekt prowokacji przygotowanej przez homoseksualistę, który miał podjąć się zastępstwa w placówce katolickiej imienia Dobrego Pasterza w Sanlúcar de Barrameda w południowo-zachodniej części kraju.

Jak pisze „Nasz Dziennik”, dyrektor powiedział homoseksualnemu nauczycielowi, że jeżeli rodzice dowiedzą się o się o jego orientacji, mogą robić problemy. Ten rozmowę nagrał i skierował sprawę do sądu.

Najwyższy Sąd Andaluzji nałożył na szkołę ponad 120 tys. euro grzywny za rzekomą homofobię, której miał się dopuścić jej dyrektor.

Prof. Piotr Jaroszyński, Kierownik Katedry Filozofii Kultury KUL, mówi, że to efekt legalizacji ideologii gender w Hiszpanii.

– Chodzi o to, że jest prymat tej ideologii nad konstytucją, nad prawem Kościoła, nad religią. W związku z tym, przy pomocy gender próbuje się zniszczyć nie tylko społeczeństwo, ale również instytucje kościelne zwłaszcza te, które są związane z nauczaniem i edukacją. Dlaczego tak wysoka kara? Dlatego, żeby zmusić, właśnie poprzez ten straszak ekonomiczny, pozostałe szkoły katolickie w Hiszpanii (a jest ich tam bardzo dużo), żeby nie przeciwstawiały się gender – wskazuje filozof.

Prof. Piotr Jaroszyński dodaje, że niebawem z taką sytuacją możemy mieć do czynienia również w Polsce.

RIRM

drukuj