Dr J. Wiśniewski: Przyjęcie przez RE rezolucji ws. zwrotu Tu-154M ma symboliczny charakter

Przyjęcie rezolucji ma charakter symboliczny – ocenia dr Jan Wiśniewski. Rada Europy wezwała Rosję do zwrotu Polsce wraku Tu- 154M w sposób, który zapobiegnie dalszej degradacji materiału dowodowego.

Jak czytamy w uchwalonym dokumencie, ciągła gra na zwłokę ze strony rosyjskich władz stanowi nadużycie prawa i wywołuje niepotrzebne spekulacje, że Rosja ma coś do ukrycia.

W świetle konwencji chicagowskiej wrak powinien zostać zwrócony tuż po technicznym badaniu przyczyn katastrofy, czyli już w 2011 roku.

Zdaniem dr. Jana Wiśniewskiego dokument stanowi przełom. Choć – jak dodaje – Rosja może nie zechcieć respektować decyzji Rady.

– Rosja obejdzie tę rezolucję, nie spełni tych warunków, ale to daje rządowi polskiemu, MSZ-owi, pewien argument w rozmowach, w negocjacjach na temat zwrotu wraku tupolewa. Myślę, że to też jest pewien przełom. W 2010-2011 roku po ustaleniach rosyjskiej komisji ds. wypadków lotniczych to zostało przyjęte na świecie wręcz z otwartymi ustami, że to nie Rosjanie są winni, a Polacy. Teraz okazuje się, że społeczność międzynarodowa zaczyna zmieniać ten pogląd – wskazuje dr Jan Wiśniewski.  

Do tej pory rosyjskie władze nie chciały przekazać dowodu, dopóki nie zakończą swojego śledztwa. Od ponad 8 lat wrak Tu-154M znajduje się na płycie lotniska w Smoleńsku.

RIRM

drukuj