
Ukraina nie ustaje w banderowskich kłamstwach i dalej gloryfikuje zbrodniarzy oraz ludobójców
Ukraiński historyk umniejsza rolę ukraińskich nacjonalistów w zbrodni w Puźnikach. Na kłamstwa zareagował Instytut Pamięci Narodowej.

Ukraiński historyk umniejsza rolę ukraińskich nacjonalistów w zbrodni w Puźnikach. Na kłamstwa zareagował Instytut Pamięci Narodowej.

Rzeź wołyńska to wciąż niezabliźniona rana dla Polaków. Teraz pojawia się szansa na odkrycie prawdy – pod koniec kwietnia mają ruszyć długo wyczekiwane ekshumacje ofiar ukraińskiego ludobójstwa na Polakach. Jak podano – bez udziału mediów.

Nadal nie ma odpowiedzi strony ukraińskiej na wnioski Instytutu Pamięci narodowej o przeprowadzenie ekshumacji na terenie Ukrainy. Strona polska ponowiła wnioski w tej sprawie.

Organizacje społeczne ponawiają apel do władz Warszawy o godne upamiętnienie ofiar ludobójstwa dokonanego przez Ukraińców na Polakach zamieszkujących Wołyń i Małopolskę Wschodnią. Kilka dni temu prezydent Rafał Trzaskowski zadeklarował, że na Powązkach znajdzie się miejsce pochówku dla ofiar rzezi wołyńskiej.

Gdy my, jako Polacy, Polska, domagamy się pewnej ekspiacji ze strony Ukrainy, słyszymy – nie. To musi budzić nasz sprzeciw moralny i rzeczywiście musimy Ukrainie stawiać jasno sprawę, że jeżeli nie będzie przeprosin za Wołyń, nie będzie ekspiacji, nie będzie zgody na ekshumację, to Polska będzie stawiała twarde weto w przypadku wejścia Ukrainy do Unii Europejskiej – powiedział Arkadiusz Mularczyk, poseł do Parlamentu Europejskiego, były wiceminister spraw zagranicznych, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

Zbrodnia Wołyńska to tragiczne dzieje, które w Polsce nie zajmują tylko historyków, ale są wciąż żywe i bardzo ważne dla rodzin ofiar – podkreślił dyrektor lubelskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej. Dr Robert Derewenda w ten sposób odniósł się do kolejnej szokującej wypowiedzi przedstawiciela ukraińskich władz na temat ludobójstwa Polaków na Wołyniu.

Oczekujemy już nie gestów, nie słów, a konkretnych czynów ze strony władz Ukrainy. Zbrodnia Wołyńska to rana, którą może zabliźnić jedynie możliwość rozpoczęcia prac poszukiwawczych, prac ekshumacyjnych, odnalezienia szczątków polskich ofiar, urządzenia im godnych pochówków, postawienia krzyży – mówił w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja dr Rafał Leśkiewicz, historyk oraz rzecznik Instytutu Pamięci Narodowej.

W Puźnikach na Ukrainie odnaleziono zbiorową mogiłę ze szczątkami. Wystąpiono do władz ukraińskich o zgodę na przeprowadzenie ekshumacji. Wszystko wskazuje na to, że to szczątki mieszkańców wsi zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów w 1945 roku.

W Warszawie odbyły się we wtorek centralne obchody Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej. Uroczystości rozpoczęła Msza święta w Katedrze Polowej Wojska Polskiego. Obchody odbyły się też na Skwerze Wołyńskim przy pomniku ofiar. Przybyli na nie przedstawiciele polskich władz, a także przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy.

Premier Mateusz Morawiecki zaznaczył, że historię rzezi wołyńskiej trzeba dokumentować jak najdokładniej, by się nie powtórzyła. Zapewnił, że nie spocznie, dopóki nie zostanie odszukana ostatnia ofiara ukraińskiego ludobójstwa na Polakach.

Prezydenci Polski i Ukrainy wzięli udział w obchodach 80. rocznicy Rzezi Wołyńskiej i oddali hołd ofiarom. Choć na razie ze strony Kijowa nie ma słów o ludobójstwie i sprawcach, to jest symboliczny znicz oraz decyzja o odblokowaniu ekshumacji. To początek drogi, ale nie może być to jej koniec. Wciąż potrzebna jest prawda i groby, przy których będą mogli stanąć potomkowie pomordowanych.

W cerkwiach było święcenie narzędzi zbrodni, było wzywanie do usuwania Polaków jako kąkolu z pszenicy, nawiązując do Ewangelii św. Mateusza. Przykazanie „Nie zabijaj!” w przypadku Polaków przestawało obowiązywać – mówiła Ewa Siemaszko, badacz rzezi wołyńskiej, przypominając w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja o tym straszliwym ludobójstwie.
