Czy na Powązkach powstanie pomnik polskich ofiar ukraińskiego ludobójstwa?
Organizacje społeczne ponawiają apel do władz Warszawy o godne upamiętnienie ofiar ludobójstwa dokonanego przez Ukraińców na Polakach zamieszkujących Wołyń i Małopolskę Wschodnią. Kilka dni temu prezydent Rafał Trzaskowski zadeklarował, że na Powązkach znajdzie się miejsce pochówku dla ofiar rzezi wołyńskiej.
Petycję pod hasłem „Wołyń na Powązki”, podpisały tysiące osób.
– Zabiegamy o to, aby na naszej narodowej nekropolii znalazło się symboliczne upamiętnienie ofiar ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej – oznajmił prezes Stowarzyszenia „Wspólnota i Pamięć”.
Za działaniami na rzecz upamiętnienia stoją społecznicy ze Stowarzyszenia Wspólnota i Pamięć oraz Stowarzyszenia Upamiętnienia Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów. Już wcześniej zawiązali oni Komitet Budowy Pomnika oraz przygotowali projekt uchwały. Do poparcia inicjatywy działacze zachęcali warszawskich radnych. Teraz oczekują oni, że prezydent stolicy wywiąże się z publicznej deklaracji złożonej kilka dni temu, by na Powązkach znaleźć miejsce pochówku dla ofiar ukraińskiego ludobójstwa.
– Dobrym początkiem tego będzie to symboliczne upamiętnienie na Powązkach Wojskowych w Warszawie – stwierdził wiceprezes Stowarzyszenia Upamiętnienia Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów, dr Michał Siekierka.
Ewa Siemaszko, która od lat bada ukraińskie ludobójstwo na Polakach, podkreśla, że pamięć o zamordowanych jest naszym obowiązkiem.
– Zgoda na postawienie na Powązkach – narodowej nekropolii – skromnego pomnika, byłaby przede wszystkim ludzkim gestem wobec poszkodowanych i również ludzkim gestem wobec szerokich rzesz ludzi, którym droga jest pamięć naszej przeszłości – podkreśliła Ewa Siemaszko.
Liczba ofiar ludobójstwa na Polakach dokonanego przez nacjonalistów z OUN-UPA i podburzone przez nich chłopstwo ukraińskie może przekraczać 120 tys. osób.
TV Trwam News




