Wpisy

Ks. kan. J. Buras: Nie wszyscy Ukraińcy utożsamiają się z tymi, którzy mordowali. Oni też próbują zrozumieć, dlaczego ta tragedia się dokonała

Nie wszyscy Ukraińcy utożsamiają się z tymi, którzy mordowali. Oni też próbują zrozumieć, dlaczego ta tragedia się dokonała. W tym roku po raz pierwszy zauważyłem ogromnie duże zainteresowanie Ukraińców polskimi miejscami upamiętnień. To daje nadzieję, że coś się zmienia – mówił ks. kan. Jan Buras, dyrektor Centrum Integracji Zamłynia, odnosząc się w środowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam do rzezi wołyńskiej i polsko-ukraińskiego pojednania.

[TYLKO U NAS] Prof. G. Kucharczyk o ludobójstwach dokonanych przez Niemców i ukraińskich nacjonalistów na Polakach: Tak jak wychowanie do dobra wymaga czasu, tak i wychowanie do zła przynosi swój krwawy plon po latach

W rozpoczętym nowym roku będziemy obchodzić wiele okrągłych rocznic przypominających o ludobójstwach dokonanych na Polakach. „Dość wspomnieć 80. rocznicę straszliwego ludobójstwa dokonanego na naszych rodakach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej przez ukraińskich nacjonalistów. Również 80 lat temu Niemcy ostatecznie zniszczyli utworzone przez siebie warszawskie getto, dokonując okrutnej masakry uczestników powstania. Wspominając te dramatyczne wydarzenia zawsze pojawia się pytanie: Jak to się stało, że ludzie byli w stanie dokonywać takich bestialstw? Najkrócej można odpowiedzieć na to, przypominając, że tak jak wychowanie do dobra wymaga czasu, tak i wychowanie do zła przynosi swój krwawy plon po latach” – powiedział prof. Grzegorz Kucharczyk, historyk, w felietonie „Spróbuj pomyśleć” emitowanym na antenie Radia Maryja.

Dr P. Gawryszczak: Cieszymy się, że na Podolu dojdzie do pierwszych działań poszukiwawczych. Rzeź wołyńska to nie tylko Wołyń, ale i województwa tarnopolskie, stanisławowskie, lwowskie, czyli Podole

Dr Piotr Gawryszczak, historyk, wskazał, że zgoda władz ukraińskich na prace poszukiwawcze mogił Polaków na Ukrainie to długo oczekiwana decyzja. Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekazało, że otrzymało w tej sprawie formalną notę.

[TYLKO U NAS] Dr R. Derewenda o otwarciu się Ukrainy na rozmowy dot. poszukiwań i ekshumacji ofiar Wołynia: Warto wykorzystać ten czas, gdyż trudno budować relacje między narodami bez oparcia na prawdzie

Myślę, że wrażliwość społeczeństwa ukraińskiego jest zupełnie inna, że inaczej postrzegają czasy II wojny światowej, dlatego że sami widzą ludzi, którzy spośród nich giną, bestialsko zamordowani. Warto wykorzystać ten czas, dlatego że trudno budować relacje między państwami, między narodami, jeśli nie są one oparte na prawdzie – mówił we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja dr Robert Derewenda, historyk, dyrektor lubelskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej.

[TYLKO U NAS] Dr K. Kawęcki: W wypowiedzi ambasadora A. Melnyka mamy do czynienia z „kłamstwem wołyńskim”. Brakuje też konkretnej reakcji ze strony polskiej

Nie milkną echa po wypowiedzi Andrija Melnyka, ambasadora Ukrainy w Niemczech. Dyplomata zaprzeczył, że Stepan Bandera był odpowiedzialny za rzeź na Polakach w 1943 roku. „Ambasador zaprzeczył zbrodniom ukraińskim na ludności polskiej. Mówił, że nie ma dowodów na zbrodnie banderowców. W wypowiedzi ambasadora Andrija Melnyka mamy do czynienia z »kłamstwem wołyńskim«. (…) Brakuje konkretnej reakcji ze strony polskiej” – powiedział dr Krzysztof Kawęcki, historyk, politolog, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

[TYLKO U NAS] D. Matecki: Komuś bardzo mocno zależy na tym, by Polacy nie czuli jedności nawet w jednej pojedynczej sprawie, jaką jest pomoc ludziom uciekającym przed wojną, gwałtem i śmiercią

Bardzo często spotykamy się z dezinformacją, ale także z próbami rozbijania obecnej solidarności. Dzisiaj widzimy wielką solidarność i chęć niesienia pomocy drugiemu człowiekowi. Niestety funkcjonuje coraz więcej środków przekazów polskojęzycznych, które w czasie trwania agresji podkręcają jeszcze nienawiść w stosunku do Ukraińców – powiedział Dariusz Matecki, prezes fundacji Ośrodek Monitorowania Antypolonizmu, radny Szczecina z Solidarnej Polski, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

[TYLKO U NAS] Dr L. Popek o ukraińskim ludobójstwie na Wołyniu: Nie chodziło o to, żeby zastraszyć Polaków, tylko o to, żeby ich wymordować. Historycy obliczają, że w ciągu kilku dni (10-12 lipca) zginęło do 8 do 10 tys. Polaków

W ukraińskich źródłach i dokumentach jest to określane jako „akcja na Piotra i Pawła”, bo rzeczywiście w kalendarzu prawosławnym jest 13-dniowe przesunięcie czasowe i będą zorganizowane akcje już na szerszą skalę w trzech powiatach: chocholskim, włodzimierskim, kowelskim. Banderowcy napadli jednocześnie na 99 miejscowości. Była to świetnie zorganizowana akcja na cztery kościoły, w których odprawiały się nabożeństwa. Nie chodziło o to, żeby zastraszyć Polaków i zmusić ich do ucieczki, tylko o to, żeby zaskoczyć i wymordować jak największą liczbę Polaków, i rzeczywiście im się to udało. Historycy obliczają, że w ciągu kilku dni (10-12 lipca) zginęło do 8 do 10 tys. Polaków. „Krwawa niedziela” jest punktem kulminacyjnym ukraińskiego ludobójstwa – powiedział dr Leon Popek z Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN w rozmowie z TV Trwam.

[TYLKO U NAS] D. Matecki: Z rąk ukraińskich zginęło ok. 130 tys. osób, którzy byli mordowani na najbardziej bestialskie sposoby. To były najokrutniejsze zbrodnie, jakich może się dopuścić człowiek wobec drugiego człowieka

Ukraińcy mają totalnie wypaczoną wiedzę nt. tego, co działo się na Wołyniu. Nie mają zupełnie wiedzy, że eksterminacja, ludobójstwo Polaków przebiegało w sposób planowany i było czymś powszechnym. Z rąk ukraińskich zginęło ok. 130 tys. osób, którzy byli mordowani na najbardziej bestialskie sposoby. Tych sposobów wypisano ponad 350. To były najbardziej okrutne zbrodnie, jakich może się dopuścić człowiek wobec drugiego człowieka – mówił Dariusz Matecki, prezes fundacji Ośrodek Monitorowania Antypolonizmu, radny Szczecina z Solidarnej Polski, w rozmowie z portalem Radia Maryja.  

[TYLKO U NAS] Dr L. Popek: Minęło 78 lat od ludobójstwa na Wołyniu, a my w dalszym ciągu nie możemy godnie pochować naszych rodaków

Nasi rodacy leżą bez katolickiego pochówku na łąkach, polach, w lasach i na bagnach. W dalszym ciągu na ich szczątkach uprawiane jest zboże i wypasa się bydło. To jest urągające – podkreślił dr Leon Popek, zastępca dyrektora Biura Upamiętniana Walki Męczeństwa IPN, podczas audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.