Wpisy

K. Kita w Radiu Maryja: Politycy w Polsce, jak i Europie będą chcieli przeczekać i przegadać protesty rolników

Zarówno w Polsce, jak i innych krajach europejskich politycy będą starali się przeczekać te protesty i trochę je przegadać, czyli angażować rolników w różne debaty, dyskusje, podsuwać im częściowe rozwiązania ich problemów – mówił Kacper Kita, analityk międzynarodowy, redaktor portalu „Nowy Ład”, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.  

Protest rolników w Warszawie. Do stolicy przyjechali też: leśnicy, pszczelarze i górnicy, którzy sprzeciwiają się założeniom Zielonego Ładu. Relacja w TV Trwam oraz na Facebook’u i YouTube Radia Maryja

W środę rolnicy ponownie protestują w Warszawie. Do stolicy miało zjechać kilkadziesiąt tysięcy osób, w tym także leśnicy, pszczelarze i górnicy, którzy również sprzeciwiają się założeniom Europejskiego Zielonego Ładu. Rolnicy próbują na własną rękę kontrolować, jakie produkty rolno-spożywcze spoza Unii Europejskiej wjeżdżają do Polski.

G. Majewski: Nie możemy już dłużej siedzieć i milczeć, bo jesteśmy na skraju opłacalności i grożą nam bankructwa. Walczymy o swoją pracę, rodziny oraz o to, byśmy mogli godnie żyć, pracować i funkcjonować w społeczeństwie

Protesty rolników to nie jest kwestia polityki, ponieważ na ulice, drogi, miasta, granice, wyjechali przede wszystkim rolnicy indywidualni. My jako rolnicy wiedząc, że za naszą granicą jest wojna i ta pomoc jest potrzebna krajowi nią objętemu, dosyć długo pomagaliśmy i ponosiliśmy koszty tej pomocy, ponieważ nasze produkty taniały, a środki do produkcji drożały. W tym momencie nie możemy już dłużej siedzieć i milczeć, bo jesteśmy na skraju opłacalności i grożą nam bankructwa. Walczymy o swoją pracę, rodziny oraz o to, byśmy mogli godnie żyć, pracować i funkcjonować w społeczeństwie – wskazał Grzegorz Majewski, rolnik z województwa warmińsko-mazurskiego, koordynator protestu w ramach Ogólnopolskiego Protestu Rolników, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

J. Kowalski: Rolników nie interesuje, jakie poglądy mają politycy. Ich interesuje to, że mogą gospodarzyć na własnej ziemi

Nie mam wątpliwości, że Donald Tusk, broniąc interesów zagranicznych koncernów, ma jakiś plan szybkiego wyjazdu do Brukseli na jakieś wysokie stanowisko, dlatego to robi. Każdy polski patriota powinien stać za polskimi rolnikami, powinien być razem z nimi. Rolników nie interesuje, jakie poglądy mają politycy. Ich interesuje to, że mogą gospodarzyć na własnej ziemi. Nie jest miejscem rolników być w Warszawie na manifestacji, ale ich miejscem jest ich własna ziemia. Oni chcą produkować żywność, a dzisiaj muszą protestować przeciwko polityce rządu – mówił Janusz Kowalski, poseł Suwerennej Polski, były wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Sz. Wójcik po proteście rolników w stolicy: Rozmawiamy od wielu tygodni, a proponuje się nam kolejne rozmowy. Najwyższy czas podjąć konkretne działania

Już nie chcemy rozmawiać. Najwyższy czas podjąć konkretne działania. Rolnicy chcą konkretnych działań w konkretnych ramach czasowych. Rozmawiamy od wielu tygodni, prosimy od wielu tygodni, a proponuje się nam kolejne spotkania i kolejne rozmowy. Nie tędy droga. Potrzebne są konkretne działania z ramienia polskiego rządu – mówił we wtorkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam Szczepan Wójcik, prezes Instytutu Gospodarki Rolnej oraz współorganizator protestu rolników w Warszawie.

W tle rolniczych protestów Parlament Europejski przyjmuje kolejne elementy Zielonego Ładu

Parlament Europejski przyjął nowy element Zielonego Ładu mimo rolniczych protestów w całej Europie. Chodzi o rozporządzenie w sprawie odbudowy zasobów przyrodniczych. Choć sam cel jest szczytny, to metody do jego osiągnięcia budzą kontrowersje. Rozporządzenie uderzy w rolnictwo oraz przemysł drzewny. Spośród polskich europarlamentarzystów za rozporządzeniem zagłosowało pięciu polityków: Robert Biedroń, Włodzimierz Cimoszewicz, Łukasz Kohut, Leszek Miller i Sylwia Spurek.

Polscy rolnicy wciąż walczą o swoje

Przez Warszawę przeszedł pokojowy protest rolników. Gospodarze domagali się wyrzucenia do kosza Zielonego Ładu oraz zamknięcia granic na import towarów spoza Unii Europejskiej, głównie z Ukrainy. Rolnicy nie usłyszeli od władz żadnych konkretnych propozycji. Rządzący dali sobie czas do 7 marca. Do tego dnia rolnicy nie zejdą z barykad.