To, co proponuje Unia Europejska, jest mydleniem rolnikom oczu. Fakt, że będzie przeznaczone więcej pieniędzy, wcale nie oznacza, iż one pójdą w odpowiednim kierunku i będą sprawiać, że my jako rolnicy będziemy mogli funkcjonować. Tutaj trzeba twardych rozwiązań, które sprawią, iż rodzime produkty będą wytwarzane, sprzedawane i nie będzie zamykania gospodarstw. Mechanizmy, które proponuje Bruksela, nie wystarczą i nie są do końca prawdziwe. Przewodnicząca Komisji Europejskiej robi wszystko, aby sprawić, by niemiecka gospodarka wstawała z kolan. To wszystko dzieje się kosztem europejskiego rolnika – mówił Tomasz Obszański, przewodniczący NSZZ „Solidarność” Rolników Indywidualnych, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.