Trwa protest rolników we Wrocławiu
We Wrocławiu trwa protest rolników. W ten sposób chcą zwrócić uwagę na pogarszającą się sytuację gospodarstw oraz wyrazić sprzeciw wobec szkodliwej polityki Unii Europejskiej. Do demonstracji dołączyli także przedstawiciele pracowniczej „Solidarności”.
Przewodniczący dolnośląskiej rolniczej „Solidarności” Adrian Wawrzyniak powiedział, że rolnicy znajdują się w bardzo trudnej sytuacji. Zmagają się m.in. z problemem zalegającego w magazynach zboża, niskimi cenami w skupach oraz rosnącymi kosztami produkcji. Wskazał również na niekorzystne działania Brukseli.
– Ten protest, który się odbywa we Wrocławiu, przede wszystkim stawia największy nacisk na poprawę sytuacji ekonomicznej gospodarstw w Polsce. Jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji ekonomicznej. Protestujemy przeciwko szkodliwej polityce Unii Europejskiej, m.in. dotyczącej podpisywania szkodliwych umów, czy to z krajami Mercosur, czy z krajami, które bezpośrednio uderzają w europejskie rolnictwo – zauważa.
W czwartek właściciele gospodarstw spotkali się z ministrem rolnictwa i rozwoju wsi. Jak podkreślają, nie są usatysfakcjonowani rozmowami, ponieważ nie usłyszeli konkretnych deklaracji.
Adrian Wawrzyniak zaznaczył, że dzisiejsza manifestacja ma charakter regionalny, jednak w planach jest ogólnopolski protest, który ma przybrać formę strajku generalnego wielu branż.
RIRM



