Eksperci wskazują, że ETS 2 to nieszczęście dla Europy
ETS 2 to nieszczęście dla Europy, szkodzi rozwojowi całego kontynentu – uważa dr inż. Bogdan Sedler z gdańskiej Fundacji Naukowo – Technicznej. Jednak rządzący twierdzą, że przesunięcie o rok do 2028 r. podatku klimatycznego w transporcie i budownictwie to sukces. Zapowiadają, że unijna dyrektywa zostanie gruntownie przeanalizowana.
Poważne obawy budzi możliwość objęcia dodatkowymi kosztami przemysłu obronnego. Resort klimatu uspokaja, że produkcja obronna będzie chroniona przed wzrostem kosztów po wejściu ETS2.
Przed zagrożeniami w tym obszarze przestrzega dr inż. Bogdan Sedler. Ekspert zwraca uwagę, że ETS2 będzie bardzo szkodliwy.
– Wydatki na zbrojenia powinny nastawione na obronność krajów frontowych, takich jak Polska, kraje nadbałtyckie. I tu powinny być te środki poza wszelkim ETS-2 i innymi obostrzeniami kierowane. Dlatego też na obostrzeniach ucierpią nasze kraje, kraje frontowe, a zyskają kraje takie jak Francja i Niemcy. I to jest główny cel biurokratów z Unii Europejskiej – mówi dr inż. Bogdan Sedler.
W tym tygodniu ministrowie klimatu UE ustalili cel klimatyczny na 2040 rok. Zgodzili się, by do tego czasu emisje gazów cieplarnianych dla Unii zmniejszyć o 90 proc. względem 1990 roku.
Te ustalenia nie kończą procesu legislacyjnego. Ostateczny kształt przepisów zmienionego prawa klimatycznego UE zostanie przyjęty po negocjacjach Rady UE reprezentującej państwa członkowskie i Parlamentu Europejskiego.
RIRM




