
Rządzący wciąż chcą widzieć M. Romanowskiego na ławie oskarżonych
Rządzący nie odpuszczają w sprawie immunitetu posła Marcina Romanowskiego. Wbrew stanowisku Rady Europy sąd drugiej instancji będzie rozpatrywał zażalenie na odmowę aresztu.

Rządzący nie odpuszczają w sprawie immunitetu posła Marcina Romanowskiego. Wbrew stanowisku Rady Europy sąd drugiej instancji będzie rozpatrywał zażalenie na odmowę aresztu.

Pełnomocnik posła Marcina Romanowskiego, mec. Bartosz Lewandowski, ocenił, że decyzja prokuratury kwestionuje stanowisko przewodniczącego Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy. Śledczy złożą zażalenie na postanowienie sądu pierwszej instancji, który nie zgodził się na tymczasowe aresztowanie polityka Suwerennej Polski. Chodzi o sprawę Funduszu Sprawiedliwości.

Prokurator Generalny, Adam Bodnar, poinformował, że prokuratura złoży zażalenie na decyzję sądu o niezastosowaniu aresztu wobec posła Marcina Romanowskiego. Sprawa budzi kontrowersje, bo polityk jest chroniony międzynarodowym immunitetem.

Poseł Marcin Romanowski poinformował, że złożył w Prokuraturze Krajowej zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa m.in. przez szefa MS, Adama Bodnara; prokuratora Dariusza Korneluka; wiceszefa MS, Arkadiusza Myrchę. Zarzuca im przekroczenie uprawnień i bezprawne pozbawienie wolności.

Jeden z adwokatów złożył bezpośrednio do mnie i do pana prokuratora Hernanda zawiadomienie o przestępstwie związanym z bezprawnym pozbawieniem wolności pana posła Marcina Romanowskiego, z przekroczeniem uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych, a w zawiadomieniu tym wymienił również pana Prokuratora Generalnego, Adama Bodnara, jako sprawcę tego czynu. Skierowaliśmy to zawiadomienie do pana prokuratora Bodnara z prośbą o niezwłoczne wyznaczenie któregoś z zastępców Prokuratora Generalnego do nadzoru nad tym postępowaniem. Nie może to być Prokurator Generalny, nie może to być też pan Korneluk, który uważa się za Prokuratora Krajowego i również zastępcę Prokuratora Generalnego – mówił w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja prok. Michał Ostrowski, zastępca Prokuratora Generalnego.

Prokuratorzy, jeśli chcą złożyć zażalenie na decyzję sądu o odmowie tymczasowego aresztowania posła Marcina Romanowskiego, mają czas do wtorku. Politycy Prawa i Sprawiedliwości mówią o międzynarodowej kompromitacji i chcą wyjaśnień od ministra sprawiedliwości. Tymczasem prokuratorzy, którzy znaleźli się w ogniu krytyki, dalej nie przesłuchali pozbawionego immunitetu Michała Wosia. W ocenie polityka, gdy otrzymał on list polecony, wezwanie było nieaktualne.

Klub Parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości wnioskuje do marszałka Sejmu o niezwłoczne zwołanie posiedzenia Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Miałoby ono dotyczyć bezprecedensowego zatrzymania przez prokuraturę posła Marcina Romanowskiego, którego chroni międzynarodowy immunitet.

Minister Małgorzata Paprocka, szef Kancelarii Prezydenta RP, powiedziała, że prokuratura działa na zlecenie polityczne i nie jest niezależna. Minister była pytana na antenie Polskiego Radia o sprawę posła Marcina Romanowskiego.

Nie wolno milczeć, nie wolno siedzieć w domach. Sprawa pana Romanowskiego najlepiej pokazuje, że trzeba modlić się i wychodzić na ulice – tak jak to robiliśmy na Jasnej Górze. Siła Pana Boga jest ogromna. Wszyscy myśleli, że Marcin Romanowski będzie siedział w areszcie, a nie siedzi. Sytuacja zmieniła się kompletnie – mówił w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Michał Wójcik, poseł Suwerennej Polski, były wiceminister sprawiedliwości.

Paradoks polega na tym, że prawo międzynarodowe, do którego wielokrotnie odwoływał się Donald Tusk – który kreuje się na międzynarodowego demokratę, cały czas twierdząc, że Polska łamała prawo międzynarodowe za rządów Zjednoczonej Prawicy – w tej chwili stało się przyczyną ich klęski. Kto mieczem wojuje, od miecza ginie. Można powiedzieć, że ci, którzy najwięcej mówili o prawie międzynarodowym, bezczelnie to prawo złamali – powiedział poseł Marcin Warchoł w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Nie może być tak, żeby w normalnym cywilizowanym państwie, które chce uchodzić za praworządne, dochodzi do sytuacji, gdzie ze świadomością całkowitej bezprawności więzi się przeciwników politycznych, bo to jest sprowadzanie praktyki naszego państwa do Białousi i Federacji Rosyjskiej – powiedział Marcin Romanowski, poseł Suwerennej Polski, były wiceminister sprawiedliwości, w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.

Sąd pierwszej instancji zdecydował, że Marcin Romanowski nie trafi do aresztu. Polityk został w nocy uwolniony. Sąd potwierdził, że chroni go europejski immunitet. Postanowienie nie jest prawomocne. Może być zaskarżone do sądu drugiej instancji.
