fot. PAP/Paweł Supernak

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości pytali wiceministra Arkadiusza Myrchę o bezprawne działania prokuratury wobec posła Marcina Romanowskiego

Wiceszef Ministerstwa Sprawiedliwości, Arkadiusz Myrcha, zapowiedział, że rząd uszanuje decyzję sądu drugiej instancji, jeśli ten utrzyma, że Marcin Romanowski nie może być aresztowany z uwagi na chroniący go drugi immunitet. Dodał jednak, że jeśli tak się stanie, to wszczęta będzie procedura uchylenia mu immunitetu Rady Europy.

Wiceminister Arkadiusz Myrcha odpowiadał w Sejmie na pytania posłów klubu PiS dotyczące bezprawnych działań prokuratury wobec polityka Suwerennej Polski.

Poseł Michał Wójcik mówił, że tymi działaniami resort sprawiedliwości ośmieszył siebie, prokuraturę oraz Polskę i dalej w nie brnie. Pytał przy tym wiceministra Arkadiusza Myrchę czy rząd chce wyprowadzić nasz kraj z Rady Europy.

To są przebierańcy. Oni cały czas kłamali. Wielcy demokraci, którzy dzisiaj – z powodu działań tych nieudaczników z prokuratury – będą chcieli nas wyprowadzić z instytucji europejskich – mówił Michał Wójcik, poseł Suwerennej Polski.

Wiceminister sprawiedliwości, Arkadiusz Myrcha, w odpowiedzi zarzucił posłom klubu PiS pokaz hipokryzji i cyniczne zasłanianie się Radą Europy. Mówił też, że żadne pismo nie wygumkuje zarzutów stawianych posłowi Marcinowi Romanowskiemu.

Jeżeli sąd drugiej instancji utrzyma orzeczenie sądu pierwszej instancji, to my to uszanujemy. Jeżeli trzeba będzie wszcząć procedurę uchylenia immunitetu w Radzie Europy, to zrobimy to w taki sposób, że każdy przedstawiciel Zgromadzenia Parlamentarnego dowie się o czynach popełnionych przez pana Marcina Romanowskiego. Przetłumaczymy te zarzuty na wszystkie języki urzędowe w Radzie Europy – podkreślił Arkadiusz Myrcha, wiceminister sprawiedliwości.

PiS pytał też polityka o zlecone przez niego opinie. Poseł Mariusz Krystian chciał wiedzieć, na jakiej podstawie to zrobił i na jakiej podstawie użyła ich prokuratura. Podkreślał jednocześnie, iż takie standardy są na Białorusi.

Arkadiusz Myrcha odżegnywał się, że opinia nie jest poleceniem, a prokuratura może korzystać z różnych źródeł wiedzy.

RIRM

drukuj