Prawo i Sprawiedliwość traci poparcie

Prawu i Sprawiedliwości spada społeczne poparcie. Struktury opuścił też jeden z posłów, Lech Kołakowski. Pandemia nie ułatwia sytuacji. Zjednoczona Prawica zapewnia jednak, że nie rezygnuje z reformowania kraju. Niewykluczone, że Prawo i Sprawiedliwość wkrótce zaprezentuje nowe pomysły.

Według ostatnich sondaży, topnieje poparcie dla Zjednoczonej Prawicy. Według badania opinii przeprowadzonego przez firmę Kantar, Prawo i Sprawiedliwość popiera 27 proc. wyborców. Z kolei Koalicję Obywatelską – 25 proc.

– Nie wygrywają sondaże, nie wygrały wyborów, natomiast trzeba je obserwować, trzeba wyciągać wnioski. Faktem jest, że oprócz walki z koronawirusem w tej chwili nie za dużo możemy zrobić – zwrócił uwagę Krzysztof Sobolewski, szef komitetu wykonawczego PiS.

Polityk zapewnił, że partia nie rezygnuje z walki o wyborców. Wysokie poparcie dla Zjednoczonej Prawicy przed pandemią wynikało m.in. z dobrej sytuacji gospodarczej – stwierdził socjolog Mateusz Schmidt.

– Powszechne poparcie, które miało Prawo i Sprawiedliwość, jeszcze niedawno odnosiło się do pozytywnych wskaźników ekonomicznych, wskaźników określających życie społeczne. Ludziom żyło się lepiej – argumentował Mateusz Schmidt.

Niezadowolenie części wyborców wzbudziły ograniczenia w gospodarce, a także protesty podsycane przez opozycję po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego w sprawie tzw. aborcji. Prawo i Sprawiedliwość zniechęciło do siebie także rolników, forsując kontrowersyjne przepisy dotyczące ochrony zwierząt. Sprzeciwiło się nim kilkunastu parlamentarzystów. Poseł Lech Kołakowski zdecydował we wtorek o ostatecznym odejściu z partii.

– Moje odejście niech będzie protestem, aby nigdy w przyszłości tego typu uregulowania nie ujrzały światła dziennego. Pozostałem wierny swoim zobowiązaniom przedwyborczym – oznajmił Lech Kołakowski.

Polityk zapewnił, że nie prowadzi rozmów z innymi klubami. Nie planuje też utworzenia koła poselskiego. Klub PiS ma teraz w Sejmie 233 posłów. Sejmowa większość wynosi 231 głosów. Jesteśmy otwarci przyjąć wszystkich, którzy poprą nasz program – zapowiedział marszałek Ryszard Terlecki, szef klubu PiS.

– Dziś mam na przykład spotkanie z jednym ze znaczących posłów opozycji i to wcale nie znaczy, że rozmawiamy wyłącznie o kwestii przechodzenia z klubu do klubu – wyjaśnił wicemarszałek Sejmu.

PiS rozmawia m.in. z politykami Kukiz’15. To nie podoba się Ludowcom, z którymi Paweł Kukiz tworzy Koalicję Polską. Polityk zapewnił, że dyskutuje ze wszystkimi o swoim programie.

„O ordynacji większościowej, referendach, sędziach pokoju, ustawie antykorupcyjnej, antysitwowej, kompetencyjnej. Gdyby ktokolwiek z nich, mając moce sprawcze, wprowadził moje postulaty w życie – idę z nim w sojusz” – napisał na portalu Facebook Paweł Kukiz.

Odejście polityków Kukiz’15 z Koalicji Polskiej będzie dużym problemem dla Polskiego Stronnictwa Ludowego – zauważył prof. Zdzisław Winnicki, politolog.

– Niewątpliwie osłabi PSL, które i tak teraz notuje bardzo poważne obniżki swoich wyników – dodał prof. Zdzisław Winnicki.

Ostatni sondaż daje Ludowcom tylko 3 proc. poparcia. Zjednoczona Prawica pracuje nad nowymi projektami ustaw. Chce doprowadzić do podziału Mazowsza. Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zapowiedział kontynuację reformy sądownictwa.

– W Ministerstwie Sprawiedliwości zostały już przygotowane projekty ustaw dotyczące szeroko rozumianego sądownictwa, dotyczące sądownictwa powszechnego, Sądu Najwyższego – wskazał Zbigniew Ziobro.

Na szczegóły reform trzeba poczekać.

– Odkładana w czasie ofensywa programowa będzie mogła wyjść na pierwszy plan może jeszcze w tym roku, może na początku przyszłego – oznajmił Krzysztof Sobolewski.

Według medialnych doniesień, trwają też prace nad dużym programem, który ma pomóc polskiej gospodarce wrócić na ścieżkę szybkiego rozwoju.

TV Trwam News

drukuj