fot. PAP/Radek Pietruszka

„Nowy Polski Ład” –  PiS nadal czeka z prezentacją

Prawo i Sprawiedliwość czeka z prezentacją szczegółów „Nowego Polskiego Ładu” na poprawę sytuacji związanej z pandemią. Trwają spekulacje, co znajdzie się w projekcie.

„Nowy Polski Ład” to budowa domu dla wszystkich Polaków, który ma być lepszym miejscem do życia – przekonywał premier Mateusz Morawiecki.

– Państwo silne i zdecydowane wobec tych bogatszych i możniejszych. Tych, którzy więcej mogą, a państwo wyrozumiałe i wspomagające dla tych słabszych – dodał.

Wśród propozycji ma być podniesienie kwoty wolnej od podatku nawet do 30 tysięcy złotych. Minister finansów Tadeusz Kościński studzi jednak nadzieje i sugeruje, że będzie to na razie maksymalnie 20 tysięcy złotych.

– Dopiero za rok, za dwa, jak wyjdziemy z tej pandemii, to wtedy możemy mieć większe ambicje – ocenił minister podczas audycji w Polskim Radiu.

Na każdej podwyżce kwoty wolnej od podatku skorzystają przede wszystkim osoby najmniej zarabiające oraz emeryci i renciści – wskazywał Paweł Dolkowski, ekspert ds. finansów i bankowości.

– Na pewno więcej pieniędzy w kieszeni pracownika, podatnika to większe możliwości rozwoju. To możliwości inwestycyjne i to w szerokim tego słowa znaczeniu – dodał.

Równocześnie rząd chce zwiększyć obciążenia osób lepiej zarabiających. Media spekulują, że zostanie zlikwidowana lub znacznie zmniejszona możliwość odliczenia od podatku składki zdrowotnej. Z kolei osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą płaciłyby składkę zdrowotną proporcjonalnie do dochodu. To może ograniczyć ich rozwój – przekonywał Adam Abramowicz, rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców.

– Oni nie będą mogli akumulować kapitału, nie będą mogli się tak szybko rozwijać. Tutaj jestem przeciwny obciążaniu tej części, ale jestem za tym, żeby znieść ten system degresywny dla tych o mniejszych dochodach – zaznaczył.

Zmian nie powinni jednak odczuć najmniejsi przedsiębiorcy.

– Musimy pamiętać, że dzisiejsza wartość składki zdrowotnej obliczana jest od przeciętnego wynagrodzenia, czyli dochodu mniej więcej 4 tys. brutto. Osoby, które zarabiają w tych granicach nie odczują podwyżki. Podwyżka dotknie osoby, które zarabiają powyżej 5, 6, 10 tysięcy złotych miesięcznie – wskazał dr Marcin Kędzierski, ekonomista.

W ramach Nowego Ładu może też dojść do podniesienia drugiego progu podatkowego z 85 do 120 tys. zł. Rząd pracuje ponadto nad rozwiązaniami dotyczącymi rynku mieszkaniowego.

– W programie mieszkaniowym będziemy starali się wyciągnąć lekcje z błędów, potknięć, pomyłek naszych, a także naszych poprzedników – stwierdził Mateusz Morawiecki.  

Według „Dziennika Gazety Prawnej” rząd rozważa m.in. dofinansowania do kredytów i gwarancję wkładu własnego sięgającego nawet 100 tysięcy złotych. Wysokość wsparcia mogłaby być uzależniona od liczby dzieci. Taka forma pomocy może okazać się niewystarczająca. Wciąż wiele osób ma problem z uzyskaniem kredytu.

– Dzisiaj osoby mniej zamożne, nawet gdyby otrzymałby takie wsparcie np. na pokrycie wkładu własnego, nie posiadają wystarczających dochodów, bo nie mają umowy o pracę, która byłaby wystarczająca do uzyskania takiego kredytu – wyjaśnił dr Marcin Kędzierski.

Projekt „Nowego Polskiego Ładu” ma też szereg propozycji dla rodzin. Rozważane jest m.in. zwiększenie dostępu do diagnostyki prenatalnej dla wszystkich kobiet w ciąży oraz darmową szczepionkę przeciw HPV.

 

TV Trwam News

drukuj