fot. PAP/Albert Zawada

Telewizja Republika poinformowała o powołaniu negatywnie zweryfikowanego majora Służby Bezpieczeństwa, będącego kursantem KGB w Moskwie, do rady nadzorczej spółki Polskiej Grupy Zbrojeniowej – Wojskowych Zakładów Elektronicznych

Dziennikarz Telewizji Republika, Marcin Dobski, poinformował w łamach internetowego portalu TV Republika o skandalicznej sytuacji. Negatywnie zweryfikowany major Służby Bezpieczeństwa, który rozpracowywał Kościół i księży, a ponadto skończył kurs KGB w Moskwie, został członkiem kluczowej spółki Polskiej Grupy Zbrojeniowej – Wojskowych Zakładów Elektronicznych.

Henryk Grobelny to były major SB, będący kursantem kursu KGB w Moskwie, który 15 lipca bieżącego roku – jak ustaliła Telewizja Republika – został powołany do rady nadzorczej Wojskowych Zakładów Elektronicznych S.A., które wchodzą w skład Polskiej Grupy Zbrojeniowej.

Jak zauważył Marcin Dobski, Wojskowe Zakłady Elektroniczne nie tylko realizowały przez dziesiątki lat zadania dla potrzeb Sił Zbrojnych RP w zakresie remontów, produkcji i modernizacji wyrobów radiolokacyjnych, rozpoznania i walki elektronicznej oraz sprzętu obrony przeciwlotniczej. Od 2015 roku firma realizuje nowe projekty, w tym stworzenie centrum serwisowania rakiet NSM firmy Kongsberg oraz uczestniczy w programie Wisła (budowa obrony przeciwlotniczej średniego zasięgu) współpracując z koncernami Raytheon i Lockheed Martin.

Telewizja Republika dotarła także to teczek Henryka Grobelnego w archiwum IPN, z których wynika, iż wniosek o przyjęcie do SB w Bydgoszczy złożył on w 1972 roku.

„Z akt wynika, że Grobelny w sierpniu 1976 r. trafił do Wydziału IV KWMO w Bydgoszczy. Komórka ta zajmowała się  m.in. rozpracowywaniem kościoła. W aktach obecnego członka RN WZE można znaleźć m.in. opinie z okresu czerwiec 1976-kwiecień 1976” – napisał Marcin Dobski.

„Do zadań jego [Grobelnego – przyp. TV Republika] należy opracowywanie ocen, wniosków i kierunków pracy wydziału, informacji problemowych i analiz dla Departamentu IV MSW, potrzeb operacyjnych wydziału, wojewódzkich instancji partyjnych i władz administracyjnych. Na kontakcie posiada 2 tajnych współpracowników. Prowadzi 2 sprawy obiektowe. Potrafi właściwie organizować pracę własną i pracę sekcji którą kieruje. Jest inteligentny, systematyczny i pracowity. Cechuje go duże zdyscyplinowanie i zaangażowanie w wykonywaniu pracy. Posiada umiejętność szybkiego i dokładnego opracowania różnego rodzaju analiz i informacji” – wskazano w dokumencie IPN.

Henryk Grobelny w 1986 roku zwrócił się osobiście do ministra spraw wewnętrznych, Czesława Kiszczaka, aby wysłał go na kurs specjalistyczny do Moskwy.

„Udział w przeszkoleniu pozwoliłby mi na wzbogacenie wiedzy operacyjnej, niezbędnej do efektywnego wypełniania obowiązków służbowych” – argumentował Henryk Grobelny będący wówczas kapitanem.

Trzymiesięczny kurs w Wyższej Szkole KGB w Moskwie – jak podsumował Marcin Dobski – obecny członek RN WZE przeszedł w okresie listopad 1987 – styczeń 1988. Ostatecznie w okresie likwidacji SB był szefem chojnickiego RUSW, miał stopień majora. Grobelny w III RP chciał kontynuować służbę w policji. W jego aktach znajduje się jednak negatywna dla niego opinia Wojewódzkiej Komisji Kwalifikacyjnej w Bydgoszczy z lipca 1990 r. Wynika z niej, że obecny członek RN WZE „nie odpowiada wymogom przewidzianym dla funkcjonariusza lub pracownika Ministerstwa Spraw Wewnętrznych określonym w ustawie i nie posiada kwalifikacji moralnych do pełnienia służby”. Grobelny odwołał się do Centralnej Komisji Kwalifikacyjnej, która 30 sierpnia 1990 r. podtrzymała decyzję o negatywnej weryfikacji.

TV Republika/radiomaryja.pl

drukuj