Wpisy

Masowa rezygnacja z tzw. edukacji zdrowotnej

Rodzice masowo wypisują swoje dzieci z tzw. edukacji zdrowotnej. Zajęcia – pod płaszczykiem dbania o zdrowie fizyczne i psychiczne – przemycają treści deprawujące dzieci. Politycy koalicji rządowej próbują nakłonić rodziców, by nie wypisywali dzieci z tych zajęć.

Rządzący ideologizują polską szkołę

Szkoła bez religii, za to z okrojoną podstawą, bez prac domowych oraz pełna ideologicznych i szkodliwych dla dzieci treści. To wizją, którą z wielką determinacją realizuje rząd Donalda Tuska rękami minister Barbary Nowackiej. Dlatego 13 września w Warszawie odbędzie się wielki protest Koalicji na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły.

Pos. prof. P. Czarnek: Edukacja zdrowotna odchodzi bardzo mocno od rodziny, od małżeństwa, od wartości wynikających z chrześcijaństwa

Nikt nie ma nic przeciwko edukacji zdrowotnej jako takiej i wielu komponentom, które w podstawie programowej tego przedmiotu są zapisane, jak choćby dietetyka, ruch i tak dalej. Natomiast do tego wpisana jest jeszcze edukacja seksualna, która jest kosztem wychowania do życia w rodzinie i wychowania seksualnego, jakie w polskich szkołach było, jest i będzie, bo jest potrzebne, ale odpowiedzialne i podawane dzieciom w odpowiednim wieku zgodnie z ich stopniem rozwoju psychofizycznego. To akurat wymyka się tego rodzaju warunkom, a dodatkowo to jest rzecz, która odchodzi bardzo mocno od rodziny, od małżeństwa, od wartości wynikających z chrześcijaństwa, a w oderwaniu od odpowiedzialności sfera życia seksualnego może stać się bardzo mocno demoralizująca – mówił w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja prof. Przemysław Czarnek, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były minister edukacji i nauki.

Dr A. Dąbrowski o tzw. edukacji zdrowotnej: Pod płaszczykiem profilaktyki zdrowotnej wprowadza się treści, które nie mają nic wspólnego ani ze zdrowiem, ani z edukacją, ale są czystą indoktrynacją

Mamy do czynienia z zagmatwanym terminem, ponieważ tzw. edukacja zdrowotna, która wchodzi do szkół brzmi pięknie, ale w praktyce jest to furtka do demoralizacji i wniesienia w przestrzeń placówek edukacyjnych ideologii. Pod płaszczykiem profilaktyki zdrowotnej wprowadza się treści, które tak właściwie nie mają nic wspólnego ze zdrowiem ani z edukacją, ale są czystą indoktrynacją. Jest to zamach na prawa rodziców. Konstytucja mówi jasno, iż to rodzice mają prawo wychować dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami. Żyjemy w tradycyjnej kulturze, a tutaj produkuje się na rzecz rewolucji kulturowej coś innego, narzuca się tzw. edukacje zdrowotną w wersji, która nawet nie jest neutralna. To jest ingerencja państwa w sumienie i wychowanie młodego człowieka – mówił dr Artur Dąbrowski, prezes Akcji Katolickiej archidiecezji częstochowskiej, katecheta, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

„Godzina (Nie)Wychowawcza – Lekcja dla Rządu”. W Warszawie odbyła się ogólnopolska pikieta rodziców i nauczycieli

W Warszawie odbyła się dziś ogólnopolska pikieta pod hasłem „Godzina (Nie)Wychowawcza – Lekcja dla Rządu”. Protest zorganizowany przez oświatową „Solidarność” miał formę symbolicznej lekcji wychowawczej. Nauczyciele domagają się zatrzymania szkodliwych zmian w szkołach, godnych wynagrodzeń i sprawiedliwego traktowania pracowników oświaty.

B. Nowak: Pani Nowacka, jej resort i cały lewacki rząd pana Tuska usiłują zrujnować rodzinę

Pani Nowacka, jej resort i cały ten lewacki rząd pana Tuska usiłują zrujnować rodzinę, zrujnować porządek i przejąć władzę nad rodzicami. To jest absolutnie destrukcyjne, żeby wymyśleć, że dziecko mające lat 18 tym samym kończy jakąkolwiek więź z rodzicami. To jest rzecz, która zdecydowanie – jeszcze raz mówię – rujnuje rodzicielskie więzi i będzie to powodowało na pewno bardzo dużo poważnych problemów – mówiła we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Barbara Nowak, była małopolska kurator oświaty, komentując nowe pomysły Ministerstwa Edukacji Narodowej, by uniemożliwić rodzicom wgląd do ocen i prac swoich dzieci po ukończeniu przez nie 18 lat.

B. Nowak: Szkoła reformy minister Barbary Nowackiej to wzorcowy model społeczności ustroju totalitarnego, gdzie wszystko jest poddane kontroli przez odpowiednią władzę

Narzucona przez Barbarę Nowacką reforma edukacji nie dopuszcza do rozwoju młodego człowieka. Może nie wszyscy wiedzą, ale „profil absolwenta” to model, do którego ma się formatować młodego człowieka, gdzie na każdym etapie jego nauki czuwa nad nim „grupa specjalistów”. W skład „oceny funkcjonalnej” wchodzą informacje o funkcjonowaniu dziecka w rodzinie i środowisku koleżeńskim i innym, czyli pełna infiltracja. Dane pozyskane z otoczenia ucznia będą umieszczane na cyfrowej platformie. To już jest kompletna kontrola aparatu państwa nad młodym człowiekiem i jego rodziną – tłumaczyła Barbara Nowak, była małopolska kurator oświaty, podczas „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.