
D. Tusk zapowiada rozliczenie rządów ZP w ciągu stu dni po wyborach
Liberalno-lewicowa opozycja coraz pewniej mówi o zwycięstwie w kolejnych wyborach parlamentarnych. Donald Tusk zapowiada rozliczenie w ciągu stu dni rządów Zjednoczonej Prawicy.

Liberalno-lewicowa opozycja coraz pewniej mówi o zwycięstwie w kolejnych wyborach parlamentarnych. Donald Tusk zapowiada rozliczenie w ciągu stu dni rządów Zjednoczonej Prawicy.

Solidarna Polska ponawia swój apel o reakcję przewodniczącego PO, Donalda Tuska, na wpis Radosława Sikorskiego na temat gazociągów Nord Stream. Politycy partii Zbigniewa Ziobry na konferencji prasowej przed siedzibą Platformy Obywatelskiej podkreślili, że to, co robi Radosław Sikorski, jest skandaliczne i zagraża całemu NATO.

Gazociąg Baltic Pipe mógł powstać już wiele lat temu. Rządy Sojuszu Lewicy Demokratycznej oraz Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego skutecznie blokowały budowę gazociągu. Wtedy priorytetem była współpraca z Rosją, dla której z czasem gaz stał się narzędziem politycznym.

To wszystko, co dzieje się z polską energetyką jest w soczewce ilustracją tego, jak wygląda dzisiaj polska polityka i polska władza – mówił w sobotę we Wrocławiu przewodniczący PO Donald Tusk. Specjalnością tej władzy jest ciemność i zimno, kompletny brak empatii wobec ludzi – dodał.

Trwa dyskusja po kontrowersyjnych słowach Donalda Tuska. Szef Platformy Obywatelskiej zasugerował, że część środowisk w Europie niczym nie różni się od rosyjskich żołnierzy. Premier Mateusz Morawiecki uważa, że Donald Tusk próbuje wybielić swoją przeszłość.

W razie gdyby powróciły rządy Donald Tuska i PO, to wtedy będzie zgoda na zjednoczenie Europy pod egidą Niemiec. Nie wiadomo, co będzie ze współpracą z Ukrainą i przeciwstawianiem się Putinowi. Wiemy, że Niemcy tylko przystępują z nogi na nogę, żeby odtworzyć dobre stosunki z Rosją sprzed lutego tego roku, czyli sprzed rozpoczęcia wojny na Ukrainie – powiedział dr Piotr Gawryszczak, politolog, we wtorkowym programie „Polski Punkt Widzenia” w TV Trwam.

Prawo i Sprawiedliwość obnaża hipokryzję Donalda Tuska, przewodniczącego Platformy Obywatelskiej. Kiedy szef PO przekonywał, że ostrzegał Europę przed imperialną polityką Rosji, posłowie partii rządzącej przypomnieli politykę jego rządu.

Niemieccy politycy szykują Donaldowi Tuskowi nową posadę w Brukseli. W kuluarach europejskich wymieniają lidera Platformy Obywatelskiej jako przyszłego kandydata na szefa Komisji Europejskiej. Takie informacje podał tygodnik „Wprost”.

Minister rozwoju, Waldemar Buda, oraz poseł Radosław Fogiel, przedstawili na konferencji prasowej oficjalne dokumenty, które potwierdzają zbliżenie z Moskwą.

Słabością Platformy Obywatelskiej jest sam Donald Tusk. Ze swoimi ośmioletnimi rządami oraz ze swoją ucieczką do Brukseli jest pewnym ciężarem. Jest słabością obozu opozycyjnego i łatwo jest go atakować, łatwo jest wykazywać jego fałszywe tezy, bo ma niski poziom wiarygodności społecznej – mówił we wtorkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam, prof. Mieczysław Ryba, historyk i politolog, wykładowca Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego oraz Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu.

Donald Tusk, przewodniczący Platformy Obywatelskiej, zapowiedział, że jeśli wygra wybory, doprowadzi do legalizacji tzw. aborcji do 12. tygodnia ciąży. Słowa te spotkały się ze zdecydowaną krytyką kobiet, które apelują do lidera PO o zaprzestanie dehumanizowania ludzkiego życia i domagają się publicznych przeprosin za przedmiotowe traktowanie kobiet i nienarodzonych dzieci.

Polska dalej czeka na pieniądze z KPO. „Od początku mówiłem, że pieniędzy z KPO nie będzie. Niemcy toczą grę o to, aby Donald Tusk wrócił do rządu w Polsce, ponieważ chcą mieć rząd, który będzie realizował ich cele” – wskazał minister sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro, w kontekście braku wypłaty środków z Krajowego Planu Odbudowy.
