Litwa planuje zaostrzyć sankcje na obywateli Rosji i Białorusi
Litwa chce zaostrzyć krajowe sankcje wobec obywateli Rosji i Białorusi. Zakłada to projekt przygotowany przez tamtejsze Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
Propozycja przygotowana przez Litwę przewiduje m.in. ograniczenie możliwości prowadzenia działalności publicznej przez osoby i organizacje wspierające rosyjską agresję na Ukrainę oraz represje wobec społeczeństwa obywatelskiego i sił demokratycznych w Rosji i na Białorusi.
Osoby chcące przyjechać na Litwę w celu prowadzenia działalności edukacyjnej, naukowej, kulturalnej czy sportowej musiałyby podpisać publiczną deklarację potępiającą rosyjską agresję oraz potwierdzającą poparcie dla niepodległości i integralności terytorialnej Ukrainy. Odmowa podpisania dokumentu oznaczałaby zakaz wjazdu do kraju.
W ocenie Stanisława Żaryna jest to krok w dobrym kierunku, zwłaszcza w krajach z liczną mniejszością rosyjską. Prezes Fundacji Instytut Bezpieczeństwa Narodowego podkreśla jednak, że wiąże się z tym spore ryzyko.
– Od dłuższego czasu wiemy, że Rosja wykorzystuje jako pewne preteksty do ataków propagandowych takie działania władz Litwy, Łotwy czy Estonii, które dotyczą mniejszości rosyjskich w tych państwach. Moskwa będzie dalej szukała takich działań w tych krajach, które będzie można przedstawić jako agresję wymierzoną w mniejszość rosyjską, a tym samym w interesy Rosji, co będzie zwiększało nie tylko preteksty do działań o charakterze hybrydowym, ale wręcz może posłużyć do wojskowych ataków fizycznych czy kinetycznych. Gdyby inicjatywa była inicjatywą łączącą różne kraje Zachodu, byłaby bezpieczniejsza – wskazuje Stanisław Żaryn.
Projekt przygotowany przez litewski MSZ zakłada także rozszerzenie zakazu kupowania nieruchomości przez obywateli Rosji i Białorusi w pobliżu obiektów o znaczeniu strategicznym. Nowe przepisy miałyby wejść w życie z początkiem przyszłego roku.
RIRM



