fot. PAP

Sawicki przedstawi informację ws. rosyjskiego embarga

Dziś minister rolnictwa ma przedstawić w Sejmie informację na temat działań rządu po wprowadzeniu rosyjskiego embarga na polskie warzywa i owoce.

Szef resortu rolnictwa Marek Sawicki zapowiadał wczoraj w Sejmie starania na rzecz poprawy unijnej propozycji dot. rekompensat dla rolników. Podkreślał, że to dla niego priorytet.

Poseł Jan Krzysztof Ardanowski, były wiceminister rolnictwa stwierdził jednak, że wpływy ministra są zbyt słabe aby mógł on wywalczyć odpowiednie środki.

– Nie rozumiem zachowania ministra Sawickiego. Jest to jakiś dance macabre. To są działania, które zaprzeczają jego wcześniejszym deklaracjom o tym, że nie będzie embarga, że rynek rosyjski to dla nas znakomita szansa, i dlatego zaniechał działań na innych rynkach. Na pewno odszkodowania polskim rolnikom się należą i to w dużo większej ilości niż to, co zostało zaplanowane, ale też jakikolwiek minister rolnictwa, w tym przypadku minister Sawicki, jest za mały i za słaby, aby wywalczyć w Unii Europejskiej większe środki. Tym się musi zająć po prostu premier. Nie kombinować, myśleć o posadach w Brukseli, albo grać w piłkę, tylko zająć się poważnymi problemami Polski, polskiej gospodarki, w tym przypadku polskiego rolnictwa – podkreślił poseł Jan Krzysztof Ardanowski.

O sytuacji na rynku produktów mlecznych i mięsa mają dziś rozmawiać w Brukseli eksperci państw członkowskich.

KE  w ubiegłym tygodniu ogłosiła, że pula pieniędzy  dla całej UE to 125 mln euro. Dla porównania, gdy w 2011 roku polscy rolnicy ponieśli straty z powodu bakterii E.coli, Unia przeznaczyła na rekompensaty 225 mln euro.

RIRM

drukuj