Wpisy

Ekstraklasa. Zmiana w strefie spadkowej, Arka w końcu zwycięska

Piłkarze Śląska Wrocław zajęli miejsce Arki Gdynia w strefie spadkowej. Drużyna znad morza pokonała Miedź Legnica, dzięki czemu przerwała serię piętnastu spotkań bez zwycięstwa. Kontaktu ze stawką nie straciło Zagłębie Sosnowiec (wygrana z Wisłą Kraków), a krok w stronę utrzymania zrobiła Wisła Płock.

Ekstraklasa. Korona Kielce na czele grupy spadkowej

Korona Kielce, po wygranej nad Śląskiem Wrocław 2:0, wysunęła się na czoło tabeli w grupie spadkowej. Stało się tak również dzięki przegranej Wisły Kraków z imienniczką z Płocka 2:3. W starciu beniaminków – Miedź Legnica zremisowała z Zagłębiem Sosnowiec 2:2, natomiast w czwartym i ostatnim poniedziałkowym meczu 31. kolejki Lotto Ekstraklasy piłkarze Górnika Zabrze skromnie pokonali Arkę Gdynia 1:0.

Ekstraklasa. Legia wygrała i jest na równi z Lechią, grupa mistrzowska z Lechem, ale bez Wisły Kraków

Legia Warszawa pokonała u siebie Pogoń Szczecin 3:1. Wykorzystała tym samym potknięcie Lechii Gdańsk, przez co obie drużyny mają tyle samo punktów. Awans do grupy mistrzowskiej na ostatniej prostej wywalczył Lech Poznań, choć poległ u siebie w starciu z Jagiellonią 0:2. Kolejorz skorzystał na wyjazdowej porażce Wisły Kraków w Lubinie. To Biała Gwiazda okazała się największym przegranym.

Ekstraklasa. Bez bramek w Lubinie

Bezbramkowym remisem zakończyło się starcie Zagłębia Lubin z Arką Gdynia w ramach 26. kolejki Lotto Ekstraklasy. Podział punktów sprawił, że Miedziowi wypadli z czołowej „ósemki” tabeli.

T. Socha: Jeszcze chwilę i będziemy zmagać się z dużą nerwowością

Kluczowa była ta druga bramka. Tą pierwszą, tak mi się wydaje, można było wkalkulować. Drugą straciliśmy za szybko i zbyt prosto, co podcięło nam skrzydła. Było już naprawdę ciężko. Udało nam się zdobyć gola na 1:2, ale znów zabrakło przynajmniej tej jednej bramki do remisu – powiedział po meczu z Legią Warszawa obrońca Arki Gdynia Tadeusz Socha.

Ekstraklasa. Kibice nie chcą już dłużej Smółki w Gdyni, Marciniak broni szkoleniowca

Dziewiąte ligowe spotkanie z rzędu bez wygranej zanotowała Arka Gdynia. Kibice mieli prawo być niezadowoleni po kolejnym braku zwycięstwa. Swoje zdenerwowanie skierowali w stronę trenera Zbigniewa Smółki. Piłkarze otrzymali od fanów wsparcie. – Ja jako zawodnik, który dostaje od trenera szansę i gra wszystkie mecze od deski do deski, jestem ostatnią osobą, która może narzekać na kogoś, kto daje mi chleb i wystawia mnie na boisku, bo summa summarum to ja i moi koledzy gramy na boisku – powiedział obrońca ekipy z Trójmiasta Adam Marciniak.

[KOMENTARZ] Ekstraklasa. Arko, kiedy obudzisz się z zimowego snu?

Jeden z najwybitniejszych polskich trenerów Kazimierz Górski zasłynął kilkoma powiedzeniami, które na stałe wpisały się do piłkarskiego słownika. Wśród nich jest zdanie, że w futbolu chodzi o to, żeby strzelić jedną bramkę więcej od przeciwnika. Z tym problemem boryka się ostatnio Arka Gdynia. Bo choć zawodnicy Zbigniewa Smółki trafiają do siatki, to nie punktują. Na wiosnę jako jedyna drużyna jeszcze nie wygrali.

L. Zarandia: Indywidualne dobre występy nic nie znaczą, skoro drużyna przegrywa

Indywidualnie miałem dobre momenty, ale to nic nie znaczy, kiedy zespół przegrywa. W lidze najważniejsza jest tabela. Lech wygrał 1:0 i to się liczy. Nie ma znaczenia, czy zrobiłeś dobrą akcję. Kibice też patrzą na tabelę. Teraz najważniejsze są punkty, a nie dryblingi i uderzenia – powiedział po meczu z Kolejorzem pomocnik Arki Gdynia Luka Zarandia.