Wpisy

[TYLKO U NAS] A. Abramowicz: Mamy kłopoty w niektórych branżach. Stąd biorą się zatory, firmy nie mają sprzedaży, nie mają klientów, stąd nie mają za co płacić. Zaczyna się duży problem

Problem pojawia się w budownictwie, przemyśle drzewnym, transporcie, gastronomii, (…) w tej chwili widzimy również spadek sprzedaży detalicznej, więc ludzie zaczynają oszczędzać, a także wzrost kosztów firm. Polski Ład, który miał wyrównać dysproporcje dochodowe, średniakom dołożył kosztów. Składka zdrowotna działa w taki sposób, że koszty zostały zwiększone, poszły do góry płace minimalne, ZUS został podniesiony do 1400 złotych miesięcznie. To wszystko się składa na to, że firmy mają problemy z płatnościami – powiedział Adam Abramowicz, rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców, we wtorkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Rzecznik MŚP podczas IV Międzynarodowego Szczytu Klimatycznego Togetair 2023: Zakaz sprzedaży w UE samochodów spalinowych po 2035 r.  ma charakter ideologiczny

W Warszawie trwa IV Międzynarodowy Szczyt Klimatyczny Togetair 2023 organizowany przez Fundację Czyste Powietrze. Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców, Adam Abramowicz, powiedział, że zakaz sprzedaży w UE samochodów spalinowych po 2035 r. ma charakter ideologiczny. To – jak zaznaczył – prymat ideologii nad gospodarką.

[TYLKO U NAS] A. Abramowicz o propozycji wprowadzenia dobrowolnego ZUS dla przedsiębiorców: Warto zmienić system, który niszczy polską przedsiębiorczość i wpędza polskie rodziny w długi

Mamy bardzo zły system ubezpieczania się społecznego przedsiębiorców, ponieważ jest to ryczałt, obliczany w stosunku do prognozowanej średniej. Ta średnia mocno urosła i mocno w tej chwili urosła również składka. Ten system powoduje, że bardzo wiele polskich rodzin po prostu wpada w spiralę zadłużenia. (…) Naprawdę warto zmienić system, który niszczy polską przedsiębiorczość i wpędza polskie rodziny w długi – mówił w sobotnim programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam Adam Abramowicz, Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców.

[TYLKO U NAS] A. Abramowicz o sytuacji przedsiębiorców: Likwidują się małe gastronomie, a duże i zagraniczne sieciówki mają się nieźle, bo mają poduszkę finansową, tak więc poradzą sobie w tych trudnych czasach

Branża gastronomiczna jest niezwykle poszkodowana, jeśli chodzi o ten czas, który minął, bo najpierw była zamknięta, jeśli chodzi o lockdowny, później wzrosty cen energii i spowodowały, że koszty bardzo mocno wzrosły. Rzeczywiście widać, że coraz więcej lokali się zamyka. Likwidują się małe gastronomie, a duże i zagraniczne sieciówki mają się nieźle, bo mają poduszkę finansową i poradzą sobie w tym kryzysie i trudnych czasach. Stąd rzeczywiście akcja wprowadzenia jednej stawki na wszystkie usługi gastronomiczne i obniżenia jej do pięciu procent. Nawet gdyby trwałoby to przez jakiś czas, to pomogłoby to przetrwać tej branży. Zachęciłoby to polskie rodziny do korzystania z gastronomi, wtedy ceny by spadły i można by było odczuć obopólne korzyści – wskazał Adam Abramowicz, Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

„Demokracja” według wicemarszałka Senatu

Podczas wtorkowego posiedzenia Senatu miał miejsce niecodzienny incydent. Wicemarszałek Izby Wyższej polskiego parlamentu, Michał Kamiński, przerwał wystąpienie Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców, Adama Abramowicza, po czym wyprosił go z sali. Rzecznik MŚP prosił senatorów, aby nie odrzucali w całości ustawy deregulacyjnej.

Trwa zbieranie podpisów pod obywatelskim projektem ustawy o wprowadzenie dobrowolnego ZUS dla przedsiębiorców

Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców, Adam Abramowicz, ostrzegł, że bez zmian za kilka lat może być nawet 350 tys. właścicieli firm, którzy zalegają z opłacaniem za siebie składek do ZUS. By zapobiec takiej sytuacji, trwa zbieranie podpisów pod obywatelskim projektem ustawy o wprowadzenie dobrowolnego ZUS dla przedsiębiorców

[TYLKO U NAS] A. Abramowicz o obniżce cen gazu dla piekarni i cukierni: Diabeł tkwi w szczegółach. Może tak być, że bardzo wiele osób będzie rozczarowanych i nie dostanie dotacji, bo będą miały już wykorzystane tzw. fundusze de minimis

Bardzo ucieszyliśmy się, słysząc pierwszy komunikat, że postulaty, które składałem od dawna do rządu w imieniu przedsiębiorców, w części branż będą spełnione. Przypomnę, iż bardzo mocno energochłonne, jeśli chodzi o gaz, są restauracje, czyli cała gastronomia, hotele, baseny. Załóżmy, że przynajmniej ta część ważna dla konsumenta, czyli piekarnie indywidualne, a nie duże sieci handlowe, będą mieć cenę ograniczoną. Niestety diabeł tkwi w szczegółach. Kiedy zaczęliśmy analizować ten pomysł, to zauważyliśmy, iż może się tak stać, że bardzo wiele osób będzie rozczarowanych i nie dostanie dotacji, mimo że będą spełniały założenia rządu, bo będą miały już wykorzystane tzw. fundusze de minimis, które w ciągu trzech lat wynoszą 200 tys. euro na firmę– oznajmił Adam Abramowicz, rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

[TYLKO U NAS] A. Abramowicz: Gdy restrykcje covidowe zostały zdjęte, przyszły podwyżki cen energii. Jest to teraz bardzo dużym zagrożeniem dla części firm

W czasie pandemii to małe firmy były zamykane, a duże korporacje normalnie pracowały. Restauracje, turystyka, hotele, kluby fitness i wiele innych, które były zamknięte, do dzisiaj odczuwają tego skutki. Oczywiście, były rekompensaty rządowe – spore sumy zostały na to przeznaczone – ale te rekompensaty pokrywały (nie do końca i nie u wszystkich) koszty utrzymania firmy i utrzymania miejsc pracy. Wydawało się, że gdy te restrykcje zostały zdjęte, zaczniemy szybko nadrabiać straty – wtedy przyszły podwyżki cen energii. To jest teraz bardzo duże zagrożenie dla części firm – mówił w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Adam Abramowicz, Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorców.