fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Przed MŚ 2018. Bez bramek na Narodowym, pożegnalny występ Boruca

Bezbramkowym remisem zakończyła się towarzyska konfrontacja reprezentacji Polski z Urugwajem. Dzisiejszy mecz na Stadionie Narodowym miał szczególny wymiar dla Artura Boruca, który zaliczył pożegnalny występ w narodowych barwach.


Bez kontuzjowanego Roberta Lewandowskiego, ale z Arturem Borucem w wyjściowej „jedenastce” biało-czerwoni przystąpili do towarzyskiego starcia z Urugwajem. Dla golkipera AFC Bournemouth dzisiejsze spotkanie miało szczególny wymiar, gdyż po raz ostatni w karierze wystąpił on z orzełkiem na piersi. W podstawowym składzie drużyny narodowej zadebiutował z kolei Jarosław Jach.

Początek meczu to okres dobrej postawy Polaków, którzy już w 9. minucie mogli wyjść na prowadzenie, gdy po centrze Macieja Rybusa z rzutu rożnego bliski samobójczego trafienia był Rodrigo Bentancur. Do szczęścia zabrakło jednak centymetrów. Chwilę później precyzji w polu karnym rywala zabrakło Kamilowi Wilczkowi. Grzegorz Krychowiak posłał dośrodkowanie w „szesnastkę”, a tam napastnik duńskiego Broendby IF fatalnie przestrzelił z dziesięciu metrów.

Z czasem coraz lepsze wrażenie zaczęli sprawiać podopieczni Oscara Tabareza, którzy kilka razy zmusili do interwencji Artura Boruca. Choćby tak jak w 34. minucie, kiedy to żegnający się dziś z kadrą bramkarz w świetnym stylu zatrzymał potężne uderzenie Gastona Silvy z dystansu.

Tuż przed przerwą nadszedł oczekiwany przez wszystkich zgromadzonych na stadionie kibiców moment. Wówczas – w obecności blisko sześćdziesięciotysięcznej publiczności – rozpoczęła się oficjalna ceremonia pożegnalna Artura Boruca w biało-czerwonych barwach. 37-latek przeszedł przez szpaler złożony z piłkarzy, trenerów i działaczy, a na boisku w jego miejsce pojawił się Łukasz Fabiański.

Po zmianie stron gra toczyła się głównie w środkowej strefie. Obie ekipy skupiły się na defensywie, stąd brakowało większych emocji. Te nadeszły dopiero w 63. minucie po groźnej „główce” Jarosława Jacha z rzutu rożnego. W odpowiedzi Mauricio Lemos przetestował umiejętności Łukasza Fabiańskiego. Zawodnik Swansea City nie miał jednak problemów ze strzałem obrońcy Urusów.

W końcowych fragmentach meczu bliżej zadania decydującego ciosu byli Polacy, ale poza pojedynczą próbą Kamila Grosickiego, który z ostrego kąta trafił w boczną siatkę, nie byli wstanie poważnie zagrozić pewnie spisującemu się między słupkami Martinowi Silvie. Ostatecznie kibice na Stadionie Narodowym nie zobaczyli dziś goli.

Bezbramkowy remis w konfrontacji z drużyną z Ameryki Południowej należy uznać za dobry wynik dla piłkarzy Adama Nawałki. Tym bardziej, że w piątkowy wieczór – oprócz wspomnianego wcześniej Lewandowskiego – zabrakło również m.in. Łukasza Piszczka oraz Arkadiusza Milika. W najbliższy poniedziałek biało-czerwonych czeka kolejny sprawdzian. Rywalem naszego zespołu będzie reprezentacja Meksyku.

***

Polska Urugwaj 0:0

Polska: Artur Boruc (45’ Łukasz Fabiański) – Thiago Cionek (46’ Artur Jędrzejczyk), Kamil Glik, Jarosław Jach – Bartosz Bereszyński, Jacek Góralski (70’ Piotr Zieliński), Grzegorz Krychowiak, Maciej Rybus – Jakub Błaszczykowski (75’ Krzysztof Mączyński), Kamil Wilczek (66’ Jakub Świerczok), Kamil Grosicki (90’ Maciej Makuszewski)

Urugwaj: Martin Silva – Guillermo Varela, Jose Gimenez, Mauricio Lemos, Gaston Silva – Nahitan Nandez (66’ Carlos Sanchez), Rodrigo Bentancur, Matias Vecino, Giorgian De Arrascaeta (74’ Maximiliano Gomez) – Edinson Cavani, Gaston Pereiro (60’ Cristian Rodriguez)

Sport.RIRM

drukuj