fot. PAP/Andrzej Grygiel

Ekstraklasa. Nieudana pogoń Lechii

Lechia Gdańsk przegrała w wyjazdowym meczu 15. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy z Ruchem Chorzów 2:3. Niebiescy zagrali świetnie w pierwszej połowie, po której prowadzili 3:0. Gdańszczanie próbowali odrobić straty, ale udało im się strzelić tylko dwa gole.


Oba zespoły przed tym meczem miały na koncie po 18 punktów i plasowały się w środkowej części tabeli. Lechia tydzień temu przegrała u siebie z Legią Warszawa i szukała okazji do rehabilitacji za ten wynik na boisku w Chorzowie. Piłkarzy z Trójmiasta czekało jednak wyjątkowo trudne zadanie. Ruch od trzech kolejek nie zaznał bowiem goryczy porażki.

Thomas von HeesenPierwsze kilkanaście minut gry upłynęło pod znakiem przewagi gości. Swoje okazje mieli Grzegorz Kuświk oraz Ariel Borysiuk, ale żaden z nich nie zdołał zaskoczyć Matusa Putnocky’ego. Niebiescy rozkręcali się bardzo wolno, ale to właśnie oni jako pierwsi zdobyli gola. W 10. minucie Patryk Lipski zagrał na prawo do wbiegającego w pole karne Martina Konczkowskiego, ten zacentrował na piąty metr, a całą akcję pięknym uderzeniem głową wykończył Mariusz Stępiński.

Marko MariæW 23. minucie chorzowianie podwyższyli prowadzenie. Patryk Lipski podał na lewo do niekrytego Marka Zieńczuka, a ten mocnym strzałem w długi róg bramki pokonał Marko Maricia. Zieńczuk zapisał na swoim koncie asystę w 26. minucie. Doświadczony skrzydłowy Ruchu dośrodkował w pole karne Lechii, a tam do główki najwyżej wyskoczył Michał Koj i uderzeniem w kierunku dalszego słupka trafił na 3:0.

£ukasz Surma Maciej MakuszewskiGoście przebudzili się w drugiej części spotkania. W 65. minucie szybką indywidualną akcję przeprowadził Michał Mak. Gracz drużyny z Gdańska wbiegł w pole karne rywali, minął jednego z obrońców i strzałem po długim rogu zaskoczył Putnocky’ego. Trzy minuty później ten sam zawodnik wystąpił ponownie w roli głównej. Defensorzy Ruchu nieporadnie próbowali wybijać piłkę, która trafiła pod nogi Daniela Łukasika. Pomocnik Lechii zagrał ją do wbiegającego w szesnastkę Maka, a ten strzelił obok wybiegającego z bramki golkipera Niebieskich.

Po uzyskaniu trafienia na 2:3 gracze z Trójmiasta ruszyli jeszcze mocniej do ataku, ale nie zdołali doprowadzić do wyrównania. Swoją okazję na hat-tricka miał Mak, ale tym razem posłał piłkę w boczną siatkę. Chorzowianie dzięki dzisiejszej wygranej wskoczyli na 7. miejsce w tabeli. Lechia zajmuje 11. pozycję w stawce.

* * *

Ruch Chorzów – Lechia Gdańsk 3:2 (3:0)
Mariusz Stępiński 10’ Marek Zieńczuk 23’ Michał Koj 26’ – Michał Mak 65’ 68’

Ruch: Matus Putnocky – Martin Konczkowski (71’ Tomasz Podgórski), Mateusz Cichocki, Michał Koj, Marek Szyndrowski – Łukasz Surma, Maciej Iwański – Kamil Mazek (90’ Michał Szewczyk), Patryk Lipski, Marek Zieńczuk – Mariusz Stępiński (82’ Michał Efir)

Lechia: Marko Marić – Grzegorz Wojtkowiak, Rafał Janicki, Mario Maloca, Jakub Wawrzyniak – Ariel Borysiuk (85’ Michał Żebrakowski), Aleksandar Kovacević – Maciej Makuszewski, Michał Mak, Sławomir Peszko (46’ Daniel Łukasik) – Grzegorz Kuświk (76’ Milos Krasić)

Żółte kartki: Marek Szyndrowski (Ruch) oraz Mario Maloca (Lechia)

Sport.RIRM

drukuj