Ekstraklasa. Wysokie porażki Jagiellonii i Lecha na otwarcie sezonu
W pierwszym dniu nowego sezonu PKO BP Ekstraklasy faworyci nie spełnili pokładanych w nich nadziei. Najpierw Jagiellonia Białystok przegrała u siebie z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza (0:4), a później Cracovia okazała się lepsza w Poznaniu od miejscowego Lecha (4:1).
Piątkowe spotkania w najwyższej polskiej klasie rozgrywkowej przyniosły wiele niespodzianek. Pierwsze zobaczyć można było w Białymstoku. Początkowo na murawie dość spokojnie. Trzecia drużyna sezonu 2024/25 lepiej utrzymywała się przy piłce. Była to jednak cisza przed burzą, która została rozpętana przez przez zespół Bruk-Betu.
W 17. minucie po rzucie rożnym doszło do zamieszania w polu karnym gospodarzy. W całym zamieszaniu najlepiej odnalazł się Krzysztof Kubica. Pomocnik z bliskiej odległości otworzył wynik meczu. Jagiellonia próbowała odpowiedzieć, ale jej piłkarze odznaczali się sporą nieskutecznością. Jakość w tym aspekcie prezentowali natomiast podopieczni Marcina Brosza. W 38. minucie we własnej „szesnastce” Bartłomiej Wdowik faulował Kamila Zapolnika. Sędzia wskazał więc na „wapno”. Pewnym egzekutorem stałego fragmentu gry okazał się sam poszkodowany. Jeszcze przed przerwą goście ruszyli z kontratakiem. Maciej Ambrosiewicz zagrał na lewą stronę do Morgana Fassbendera. Niemiec przebiegł z piłką 25 metrów, po czym przymierzył zza pola karnego. Jego uderzenie wylądowało w „okienku” białostockiej bramki.
ALEŻ OTWARCIE BENIAMINKA! Morgan Fassbender z FANTASTYCZNYM golem na 3:0 tuż przed przerwą 😍
📺 Mecz trwa w CANAL+ SPORT 3 i w serwisie CANAL+: https://t.co/zr8n1cU2RX pic.twitter.com/he3rzYgHHg
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) July 18, 2025
Po zmianie gry to niecieczanie wciąż naciskali na swoich przeciwników. Świetnie między słupkami spisywał się Sławomir Abramowicz. Polak przez długi czas powstrzymywał zawodników Termalici. Skapitulował dopiero w 75. minucie, gdy Gabriel Isik wykończył płaską centrę z prawej strony, ustalając rezultat rywalizacji na 4:0.
Cztery gole czterema golami, ale Termalica to pierwsza drużyna od listopada 2023 (Piast Gliwice), która w meczu Ekstraklasy w Białymstoku zagrał na zero z tyłu.
— Maciej Łuczak (@maciejluczak) July 18, 2025
***
Niecodzienne zdarzenia oglądali także kibice zgromadzeni przy ul. Bułgarskiej. Mistrz Polski podejmował na własnym terenie Cracovię, w której na ławce trenerskiej debiutował Luka Elsner. Poznaniacy próbowali zamazać niedawną porażkę w Superpucharze Polski z Legią Warszawa (1:2). Od pierwszego gwizdka chcieli więc narzucić własne warunki gry. To się jednak nie udało. Już w 2. minucie Michał Gurgul stracił piłkę na własnej połowie. Ajdin Hasić ruszył w kierunku „szesnastki”, po czym dograł do Filipa Stojilkovicia. Ten mocnym uderzeniem przy słupku nie dał szans Bartoszowi Mrozkowi.
Mistrz przegrywa od drugiej minuty! 👀
Filip Stojilkovic daje prowadzenie Cracovii! 🔥
📺 Mecz możecie oglądać na naszym YouTube: https://t.co/xAeqBxomHf pic.twitter.com/eLvkXp8jeA
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) July 18, 2025
W wyniku odpalenia rac przez kibiców sędzia musiał przerwać mecz na 12 minut. Powrót do rywalizacji nie był udany dla „Kolejorza”. Choć początkowo gospodarze próbowali naciskać na krakowian, to – podobnie jak wcześniej Jagiellonia – prezentowali brak skuteczności. W 26. minucie to Stojilković ruszył z kontratakiem po przejęciu futbolówki. Tym razem to Szwajcar podał do Hasicia, który technicznym uderzeniem podwyższył na 2:0. W doliczonym czasie po zagraniu ręką przez jednego z obrońców Cracovii arbiter podyktował rzut karny dla Lechitów. Chwilę później na gola zamienił go Mikael Ishak.
Mistrzowie nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa! Mikael Ishak z golem kontaktowym dla @LechPoznan 🔥
📺 Mecz trwa na naszym YouTube: https://t.co/xAeqBxomHf pic.twitter.com/mhyycmOGx3
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) July 18, 2025
Druga połowa również zaczęła się od piorunujących ataków przyjezdnych. Dominik Piła sprytnym zagraniem wymanewrował obrońców. Dzięki temu Hasić wbiegł w „szesnastkę” i z narożnika piątego metra zanotował swoje drugie trafienie. Po godzinie gry wysoki pressing podopiecznych Luki Elsnera po raz kolejny przyniósł oczekiwany efekt. Przy futbolówce znalazł się Martin Minczew. Bułgar zbiegł do środka boiska i z około 25 metrów postawił kropkę nad „i”. Poznaniacy próbowali kreować pojedyncze ataki, ale byli bezradni wobec postawy swoich rywali. Ostatecznie więc musieli pogodzić się goryczą porażki (1:4).
Mecz z trybun obserwował m.in. nowy selekcjoner reprezentacji Polski, Jan Urban.
Cracovia show w Poznaniu! 😍
Hasić i Minchev dokładają po golu, goście prowadzą już 4:1! ⚽
📺 Mecz trwa na YouTube: https://t.co/xAeqBxomHf pic.twitter.com/wOzuG8ED5n
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) July 18, 2025
***
Wyniki piątkowych meczów 1. kolejki Ekstraklasy:
Jagiellonia Białystok – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 0:4 (0:3)
Krzysztof Kubica 17’ Kamil Zapolnik 42’ (k.) Morgan Fassbender 45’ Gabriel Isik 75’
Lech Poznań – Cracovia Kraków 1:4 (1:2)
Filip Stojilkovic 2’ Ajdin Hasic 26’ Ajdin Hasic 52’ Martin Minczew 60’ – Mikael Ishak 45+1’ (k.)
Sport.RIRM



