fot. PAP/Stanisław Rozpędzik

Ekstraklasa. Trzy punkty pozostają w Krakowie, Wisła lepsza od Miedzi

Wisła Kraków – po wyrównanej walce – pokonała na własnym terenie beniaminka z Legnicy – Miedź 2:1. Podopieczni Macieja Stolarczyka zwycięstwo w 2. kolejce Ekstraklasy zapewnili sobie dzięki trafieniom Zdenka Ondraska i Dawida Korta. Cień nadziei piłkarzom z Legnicy dało trafienie Marquitosa z rzutu karnego. Do wyrównania jednak nie doprowadzili.


fot. PAP/Stanisław Rozpędzik

Początek spotkania należał zdecydowanie do Wisły Kraków. Szczególnie aktywny był Patryk Małecki, który swoimi rajdami nękał defensywę Miedzi.  Beniaminek długo bronił się bez zarzutu. Chwilami potrafił groźnie zaatakować. Najlepszym tego przykładem był strzał Henrika Ojamy z 11. minuty. Były zawodnik Legii uderzył bardzo mocno, a Michał Buchalik niepewnie interweniował.

W kolejnych minutach więcej z gry miała Wisła Kraków. Brakowało jej jednak tzw. ostatniego podania. Skuteczność przyszła dopiero w końcówce pierwszej połowy. Wtedy Rafał Pietrzak zacentrował z rzutu rożnego, piłka – po uderzeniu Marcina Wasilewskiego – została odbita, a następnie trafiła do Zdenka Ondraska. Czech z bliskiej odległości pokonał Łukasza Sapelę.

fot. PAP/Stanisław Rozpędzik

Pięć minut po zmianie stron Biała Gwiazda ponownie mogła cieszyć się ze strzelonego gola. Patryk Małecki zacentrował w pole karne gości. Defensorzy Miedzi nie potrafili przeciąć podania. Wykorzystał to Dawid Kort i wpisał się na listę strzelców. Chwilę później Ondrasek miał znakomitą okazję, by przypieczętować zwycięstwo Wisły, lecz po podaniu Pietrzaka uderzył w słupek bramki gości.

Podopieczni Dominika Nowaka wreszie zrozumieli, że jeżeli chcą w Krakowie ugrać chociaż punkt, muszą częściej stwarzać zagrożenie na połowie gospodarzy. Po jednej z takich akcji sędzia Wojciech Myć odgwizdał przewinienie Macieja Sadloka we własnym polu karnym na Fabianie Piaseckim. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Marquitos i pewnym uderzeniem zmniejszył stratę do Wisły.

Miedź szukała kolejnego gola. Próbowała zaskoczyć Buchalika głównie uderzeniami z dalszej odległości, ale brakowało precyzji. Najlepszą sytuację na wyrównanie goście stworzyli sobie w doliczonym czasie gry. Fabian Piasecki uderzył z pięciu metrów, a Buchalik popisał się znakomitą interwencją, dzięki której Wisła Kraków po końcowym gwizdku mogła cieszyć się z wygranej.

W następnej kolejce podopiecznych Macieja Stolarczyka czeka wymagający mecz w Białymstoku. Miedź będzie gościła piłkarzy Górnika Zabrze.

* * *

Wisła Kraków – Miedź Legnica 2:1 (1:0)
Zdenek Ondrasek 43′ Dawid Kort 49′ – Marquitos 70′

Wisła: Michał Buchalik – Jakub Bartkowski, Marcin Wasilewski, Maciej Sadlok, Rafał Pietrzak – Rafał Boguski (82’ Martin Kostal), Vullnet Basha, Dawid Kort (88’ Kamil Wojtkowski), Patryk Małecki, Jesus Imaz (73’ Patryk Plewka) – Zdenek Ondrasek

Miedź: Łukasz Sapela – Grzegorz Bartczak, Jonathan de Amo, Tomislav Bozić, Frank Adu Kwame – Wojciech Łobodziński, Rafał Augustyniak (59’ Marquitos), Omar Santana, Petteri Forsell (59’ Łukasz Garguła), Henrik Ojama (64’ Fabian Piasecki) – Mateusz Piątkowski

Żółte kartki: Jakub Bartkowski, Vullnet Basha, Jesus Imaz, Maciej Sadlok (Wisła) oraz Omar Santana, Rafał Augustyniak, Marquitos (Miedź)

Sport.RIRM

drukuj