W Hiszpanii Poniedziałek Wielkanocny jest dniem świątecznym tylko w niektórych regionach kraju m.in. w Katalonii, Walencji i na Balearach

W Poniedziałek Wielkanocny zgodnie ze zwyczajem rodziny spotykają się, szczególnie w Katalonii, aby wspólnie zjeść monę de pascua, która symbolizuje nie tylko koniec Wielkiego Postu i związanych z nim ograniczeń, ale także więzi rodzinne. Oryginalna mona de pascua przypomina w kształcie polską drożdżówkę z jajkiem w środku. Jej nazwa: mona, pochodzi od arabskiego słowa munna. Był to dar, jaki poddani składali swoim panom.

S. Renata Zygmaniak SM posługująca w Uzbekistanie: Zajmujemy się przede wszystkim dziećmi i młodzieżą z bardzo biednych rodzin

Już od samego początku naszego pobytu w Taszkencie zauważyłyśmy, że jest dużo dzieci i młodzieży, która większość czasu spędza na ulicy, szukając sposobów na zdobycie pożywienia dla siebie i rodziny. Dlatego też postanowiłyśmy stworzyć dla nich miejsce, gdzie mogą zatrzymać się, zjeść ciepły posiłek, odkryć swoje talenty przez różnego rodzaju zajęcia: muzyczne, teatralne, taneczne, kulinarne i sportowe. To są dzieci z rodzin bardzo biednych, gdzie brakuje wszystkiego – wskazała w rozmowie z dziennikarzem Redakcji Portalowej Radia Maryja s. Renata Zygmaniak ze Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Wincentego à Paulo, posługująca w stolicy Uzbekistanu, Taszkencie. Tamtejsze szarytki prowadzą też szkółkę niedzielną i opiekują się niepełnosprawnymi – przeważnie z rodzin muzułmańskich.

Dr A. Bartoszewicz o KPO i Zielonym Ładzie: Mamy do czynienia z próbą przekupienia państw członkowskich, by realizowały absurdalną ideę, która doprowadza do wytworzenia państwa federalnego opartego na idei komunistycznej

De facto mamy do czynienia z próbą przekupienia państw członkowskich, by realizowały absurdalną ideę, która doprowadza do wytworzenia państwa federalnego opartego na idei komunistycznej, bo Manifest z Ventotene Altiero Spinellego i Ernesto Rossiego jest tym, co staje się podstawą UE, a nie idee Schumana (…). Europejski Zielony Ład de facto zmniejsza konkurencyjność Europy, a za chwilę ostatecznie dotknie naszej gospodarki, którą zdewastuje i spowoduje, iż nasze marzenia rozwojowe zostaną zdruzgotane. Mechanizm KPO jest rozwiązaniem, które jeśli zostanie zaimplementowane w modelu, jaki został podpisany do realizacji przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego, a który dziś jest kontynuowany przez obecny rząd bez żadnej refleksji i przenegocjowania, to będzie to irracjonalne dla bezpieczeństwa Rzeczypospolitej – mówił dr Artur Bartoszewicz, ekonomista ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, w rozmowie z portalem Radia Maryja.

Ks. J. Niżnik: Św. Andrzej Bobola naprawdę jest tym, który może dzisiaj Polsce pomóc. Nawołuję ludzi do modlitwy, abyśmy nie zlekceważyli słów A.  Boboli po tym, co zrobiono w 1939 roku

Andrzej Bobola naprawdę jest tym, który może dzisiaj Polsce pomóc. (…) Andrzej Bobola oferuje pomoc podczas objawień w 1938 roku. Zlekceważono to jego objawienie, ponieważ uważano, że mamy podpisane pakty z Francją, z Anglią, które nam pomogą, gdy napadną nas Niemcy i Rosja. (…)  W tym kontekście patrzę na objawienia Andrzeja w 1987 i 2020 roku. Stąd też nawołuję ludzi do modlitwy, abyśmy nie zlekceważyli słów Andrzeja Boboli po tym, co zrobiono w 1939 roku. Nie podjęto narodowej modlitwy za Ojczyznę. (…) Niebo cały czas nam przypomina: jeżeli chcecie, żeby niebo wam pomogło, to wy też musicie coś zrobić – mówił w „Rozmowach niedokończonych” na antenie Radia Maryja i TV Trwam, ks. Józef Niżnik, kustosz Sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Strachocinie.

O. Piotr Czapliński, pasjonista ze Smotrycza na Ukrainie: Teraz pomagamy głównie najbardziej ubogim

Bardzo dużo ludzi przewijało się przez nasz Dom Miłosierdzia. Byli ludzie, którzy przyjechali tylko z reklamówką w ręku i trzeba było im pomóc. Teraz głównie pomagamy najbardziej ubogim. Jeździmy po domach, wiemy, gdzie są uchodźcy, ale ci naprawdę biedni – mówił o. Piotr Czapliński CP, posługujący w Smotryczu na Ukrainie, opowiadając o pomocy udzielanej uchodźcom wojennym.

Prof. G. Karwasz: Mając dwa skrzydła – wiary i rozumu – wznosimy się ku poznaniu Prawdy

Encyklika „Fides et ratio”, jedna z ostatnich encyklik św. Jana Pawła II, mówi tak: „Rozum i wiara to są dwa skrzydła, na których duch ludzki wznosi się ku poznaniu Prawdy”. (…) Wiemy, jak należy interpretować słowo „prawda” – „Ja jestem drogą, prawdą i życiem”. Dwa skrzydła to jest przepiękne porównanie. (…) mając te dwa skrzydła, korzystając z tych dwóch skrzydeł, wznosimy się ku poznaniu prawdy. Są to skrzydła niekomplementarne – to są skrzydła, które jedno bez drugiego nie istnieje. Jan Paweł II pisał, że „wiara bez rozumu prowadzi do zabobonu”. A do czego prowadzi sam rozum bez wiary? To możemy dodać sobie sami. Ludzkość niestety tego doświadczyła i doświadcza cały czas – mówił w „Rozmowach niedokończonych” na antenie Radia Maryja i TV Trwam, prof. Grzegorz Karwasz, fizyk z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

[Jestem w Kościele] Prawdziwie zmartwychwstał, czyli o wiarygodności chrześcijaństwa

Chrystus zmartwychwstał – prawdziwie zmartwychwstał! To radosne zawołanie towarzyszy nam dziś jak co roku z okazji wspomnienia największej tajemnicy naszej wiary. I choć wiara z definicji nie równa się wiedzy, to jednak nie oznacza, że zmartwychwstanie Chrystusa było jakąś fikcją literacką, alegorią albo mistyfikacją, a chrześcijaństwo jest po prostu jedną z wielu religii. Nie, jest to religia wyjątkowa, bo prawdziwa i racjonalna. Tak samo prawdziwe jest zmartwychwstanie Chrystusa, bez którego daremna byłaby nasza wiara. Na rzecz wiarygodności Ewangelii w tej sprawie świadczy wiele argumentów, a wśród nich jest m.in. Całun Turyński.

Fajans włocławski – historia ukryta w kobaltowym wzorze

Wyroby włocławskiego fajansu królowały przez lata na polskich stołach. Były też przedmiotem pożądania pań domu. Kobiety najczęściej kupowały te naczynia, które były projektowane przez artystów plastyków i dekorowane przez malarki. Rozkwit fajansu włocławskiego szacuje się na lata 50 i 60 XX wieku. Dziś na nowo zyskuje swoją dawną świetność, a kobaltowy wzór znany jest nie tylko w Polsce, ale i na świecie.

Prof. G. Uścińska: Nowe tablice średniego dalszego trwania życia spowodują obniżenie emerytur

Najnowsza tablica trwania życia powoduje obliczenie emerytury osoby w wieku 60 lat jako niższej o 3,7 proc., a osoby w wieku 65 lat – o 4,1 procent. 60-latka, która ma 700 tys. kapitału emerytalnego, otrzyma 2649,59 zł świadczenia. To będzie o 103 zł mniej przy zastosowaniu nowych tablic. Podobnie będzie z mężczyzną z kapitałem 700 tys. zł – otrzyma on emeryturę wynoszącą 3197,81 zł, czyli mniejszą o 136 złotych – tłumaczyła w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja prof. Gertruda Uścińska, była prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Ks. R. Ciemiera: Zedrzyj z krzyża zasłonę swojego grzechu. Podejdź do niego. Ucałuj go i wsłuchaj się w to, co mówi do ciebie milczący krzyż, bo na nim umarł Jezus – Bóg, który jest miłością i umarł za ciebie

Otwórz swe serce i odwróć się od swoich grzechów. Ziemia się trzęsie, skały pękają, zasłona przybytku rozdziera się na dwoje, a mrok spowija ziemię. Nie stój bezczynnie w tej godzinie śmierci Jezusa. Zedrzyj z krzyża zasłonę swojego grzechu. Podejdź do niego. Ucałuj go i wsłuchaj się w to, co mówi do ciebie milczący krzyż, bo na nim umarł Jezus – Bóg, który jest miłością i umarł za ciebie – wskazał ksiądz Roman Ciemiera, proboszcz parafii pw. Matki Bożej Pocieszenia w Rybarzowicach, w kazaniu podczas liturgii Wielkiego Piątku.

J. Malczewski: Powinniśmy odtworzyć produkcję zwierzęcą, dlatego że jest ona punktem podstawowym do tego, aby produkcja roślinna i zwierzęca była opłacalna

Produkcja zwierzęca jest oparta w szczególności na produktach roślinnych. Zatem opłacalność produkcji roślinnej w głównej mierze zależy od tego, czy produkcja zwierzęca będzie miała określoną skalę. Ponad 60 proc. zbóż jest lokowana w produkcji zwierzęcej. Przykład trzody pokazuje wyraźnie, że gdybyśmy mieli produkcję większą o 50 proc., to kryzysu na rynku zbóż nie odczulibyśmy tak dotkliwie, jak w ostatnich dwóch latach, kiedy Polska była otwarta na import zbóż z Ukrainy – powiedział Jarosław Malczewski, prezes Polskiej Grupy Mleczarskiej na antenie TV Trwam w programie „Wieś – to też Polska”.  Prezes Polskiej Grupy Mleczarskiej zaznaczył jednocześnie, że „powinniśmy dążyć do tego, żeby odtworzyć produkcję zwierzęcą, dlatego że jest ona punktem podstawowym do tego, aby produkcja roślinna i zwierzęca była opłacalna”.