Wielka Brytania: Keir Starmer rezygnuje z funkcji premiera
Premier Wielkiej Brytanii, Keir Starmer, podał się do dymisji. To efekt ogromnego niezadowolenia Brytyjczyków z tego, co dzieje się w ich kraju.
Ta historia wstrząsnęła Wielką Brytanią – 18-letni student polskiego pochodzenia został brutalnie zaatakowany i kilkukrotnie pchnięty nożem. Napastnik po ataku okłamał przybyłe służby, twierdząc, że to on był ofiarą napaści na tle rasistowskim ze strony polskiego studenta. Policjanci uwierzyli w kłamstwa napastnika i zamiast udzielić natychmiastowej pomocy medycznej umierającemu Henry’emu Nowakowi, skuli go kajdankami na ziemi. Nastolatek zmarł.
Do tej tragedii doszło w grudniu 2025 roku. Ta głośna sprawa stała się zarzewiem masowych protestów i zamieszek w wielu miejscach w Wielkiej Brytanii. Do kolejnej dramatycznej sytuacji doszło 8 czerwca w Belfaście. Uchodźca z Sudanu potwornie okaleczył nożem niemego mieszkańca Belfastu, doprowadzając go do utraty wzroku.
Doszło do bardzo gwałtownych protestów. Oburzenie społeczne i sprzeciw wobec polityki imigracyjnej był naprawdę ogromny. Protesty były brutalnie tłumione przez policję. Niezadowolenie z polityki brytyjskiego rządu zaczęło być bardzo duże. Premier Keir Starmer ogłosił, że podaje się do dymisji.
– Moje ugrupowanie pyta teraz, czy jestem najlepszą osobą, by poprowadzić nas do następnych wyborów. Usłyszałem odpowiedź mojej partii i akceptuję ją z godnością – oznajmił Keir Starmer.
– Premier Keir Steimer ma bardzo niskie notowania, również jego partia, rządząca Partia Pracy, ma niskie notowania i spowodowało to bardzo duże niezadowolenie właśnie w jego partii macierzystej i gdyby nie podał on się do dymisji, groziłoby mu to, że partia sama pozbawiłaby go władzy, więc wolał odejść na własnych warunkach – wskazał politolog Tomasz Synowiec.
Jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem decyzji w mediach społecznościowych o dymisji Starmera napisał prezydent USA, Donald Trump.
„Keir Starmer poda się do dymisji ze stanowiska premiera Wielkiej Brytanii. Poniósł poważną porażkę w dwóch bardzo ważnych obszarach – polityce imigracyjnej i energetycznej” – podkreślił Donald Trump.
Brytyjczycy zaczęli mieć zwyczajnie dość poprawności politycznej. Jeden z jej przejawów to zakaz eksponowania brytyjskich i angielskich flag, bo godzą w uczucia migrantów. Do tego dochodzi fala aresztowań za krytykowanie migrantów w sieci. Brytyjczycy mają już dość rewolucji poprawności politycznej – podkreślił dr Andrzej Skiba.
– To jest to, co sufluje Partia Pracy, czyli różnego rodzaju ustawodawstwa dotyczące rzekomego zakazu dyskryminacji, który urasta do niepokojących figur. Przypomnijmy, że wedle prawa, a także wedle wszelkiej ludzkiej przyzwoitości, podstawowe rzeczy: ludzka godność, szacunek i tak dalej są zagwarantowane. Natomiast to ustawodawstwo tak zwane antydyskryminacyjne to już jest coś, co można z pełnym przekonaniem określać jako próba ujęcia w ramy prawne poprawności politycznej. I to skutkuje oporem społecznym – zaznaczył dr Andrzej Skiba.
Poważnym problemem jest ubożenie klasy średniej. Brytyjczycy martwią się o swoją sytuację materialną, o rodziny, o pieniądze, o pracę. Skalę niezadowolenia z rządów lidera Partii Pracy – Keira Starmera – pokazali już w ostatnich wyborach do parlamentów Szkocji, Walii i samorządowych w Anglii.
TV Trwam News



