Są kraje, które wyciągnęły odpowiednie wnioski z kryzysu politycznego i są kraje, które nie wyciągnęły tych wniosków i brnęły w zaparte. I tym krajem, który szedł i idzie nadal w zaparte jest Francja, gdzie ciągle stosuje się te same metody: nowy premier, nowi ministrowie, zobaczymy. Ale już niedługo będzie piąty premier w ciągu dwóch lat we Francji, a więc te same metody i opieranie się na tzw. sprawdzonych siłach politycznych, czyli tradycyjna prawica, ewentualnie tradycyjni liberałowie czy tradycyjna lewica, ma się nijak do rzeczywistości, bo ludzie głosują inaczej – mówił w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Dariusz Sobków, były ambasador tytularny Polski przy Unii Europejskiej.