fot. PAP/EPA

Prof. M. Ryba: We Francji tworzy się koalicje „od Sasa do Lasa”. Trudno utrzymać taki rząd  

Francja weszła w stan chaosu – tak prof. Mieczysław Ryba komentuje kryzys polityczny w tym kraju. Premier Francji, Sebastien Lecornu, podał się do dymisji, a prezydent Emmanuel Macron ją przyjął. 

Sebastien Lecornu został powołany na szefa rządu 9 września i stał się tym samym najkrócej urzędującym premierem od 1958 roku. W niedzielę ogłosił on skład gabinetu, który wywołał krytykę zarówno opozycji, jak i Republikanów, którzy mieli współtworzyć rząd.

W ocenie politologa, prof. Mieczysława Ryby, niestabilność polityczna we Francji jest spowodowana dążeniem do całkowitego zmarginalizowania prawicowego Zjednoczenia Narodowego.

– Francja weszła w stan chaosu. To jest oczywiście chaos gospodarczy, społeczny – mówimy o kryzysie migracyjnym – i polityczny zarazem. Tam tworzy się na siłę, w sztuczny sposób, większości, które mają zblokować Zjednoczenie Narodowe, które zdobywa ogromne poparcie, po to, żeby antyestablishmentowców do władzy nie dopuścić, a te koalicje są tworzone „od Sasa do Lasa”, na sprzecznościach, wchodzą tam nawet komuniści, w związku z czym bardzo trudno utrzymać taki rząd, tak jak w Polsce – podkreślił prof. Mieczysław Ryba.  

W reakcji na dymisję premiera szef Zjednoczenia Narodowego wezwał prezydenta Emmanuela Macrona do rozwiązania parlamentu.

Poprzednie wybory odbyły się we Francji latem 2024 roku. Żadna z trzech głównych sił politycznych nie ma w nim większości.

Gabinet Lecornu był już trzecią próbą powołania rządu przez centrum i Republikanów.

RIRM

drukuj