USA: dyrektor Narodowego Centrum Antyterrorystycznego złożył dymisję w proteście przeciwko wojnie z Iranem

Dyrektor Narodowego Centrum Antyterrorystycznego, Joe Kent, złożył we wtorek dymisję w proteście przeciwko wojnie USA i Izraela z Iranem. Polityk znany z antyinterwencjonistycznych poglądów oskarżył Biały Dom o uleganie izraelskiej presji.

„Nie mogę z czystym sumieniem popierać trwającej wojny w Iranie. Iran nie stanowił bezpośredniego zagrożenia dla naszego kraju i jest oczywiste, że rozpoczęliśmy tę wojnę pod naciskiem Izraela i jego potężnego amerykańskiego lobby” – napisał Joe Kent w oświadczeniu zamieszczonym na platformie X.

Polityk oznajmił w załączonym liście adresowanym do prezydenta Donalda Trumpa, że „wysocy rangą izraelscy urzędnicy i wpływowi przedstawiciele amerykańskich mediów wszczęli kampanię dezinformacyjną, która całkowicie podważyła program »America First« i zasiała nastroje prowojenne, aby zachęcić do wojny z Iranem”. Porównał to do wojny w Iraku w 2003 r., która również – jego zdaniem – została „zainscenizowana przez Izrael”.

Joe Kent to weteran sił specjalnych USA, który służył m.in. w Iraku i Jemenie. Jego żona, specjalista ds. kryptologii w Marynarce Wojennej, Shannon Smith, zginęła w zamachu Państwa Islamskiego w Manbidżu w Syrii w 2019 roku. Od tej pory Joe Kent stał się zaciekłym publicznym krytykiem interwencji wojskowych USA i establishmentu. Ostro krytykował również pomoc USA dla Ukrainy. Bez sukcesu kandydował w wyborach do Kongresu jako przedstawiciel Partii Republikańskiej. Jego zwierzchnikiem w obecnej roli była dyrektor Wywiadu Narodowego, Tulsi Gabbard, która podziela wiele poglądów J. Kenta.

Dymisja szefa Narodowego Centrum Antyterrorystycznego jest pierwszym publicznym protestem członka administracji D. Trumpa przeciwko wojnie w Iranie. Wcześniej doradca prezydenta i „car od kryptowalut i AI” David Sacks – również znany z podobnych poglądów – opowiadał się w jednym z podcastów za szybkim zakończeniem wojny, ostrzegając, że Izrael może użyć broni jądrowej.

Atak na Iran jest mocno krytykowany przez antyinterwencjonistyczne skrzydło ruchu MAGA – w tym kontrowersyjnego publicystę Tuckera Carlsona oraz byłą kongresmen Marjorie Taylor Greene – lecz sondaże wskazują na to, że reprezentują oni niewielką część ruchu związanego z prezydentem D. Trumpem. Według badania Quinnipiac University, wojnę popiera 85 proc. wyborców Republikanów, choć ogół wyborców (53 proc.) jest jej przeciwny.

PAP

drukuj