Sąd Najwyższy Quebecu: Ks. kard. M. Ouellet padł ofiarą zniesławienia
Sąd Najwyższy prowincji Quebec uznał, że ks. kard. Marc Ouellet padł ofiarą zniesławiających oskarżeń o napaść seksualną. Duchowny ma otrzymać 100 tys. dolarów kanadyjskich odszkodowania.
Ks. kard. Marc Ouellet padł ofiarą zniesławienia. Pamela Groleau oskarżyła kardynała o napaść seksualną. Teraz Sąd Najwyższy Quebecu uznał, że duchowny został niesłusznie oskarżony. Sąd nakazał wypłatę 100 tysięcy dolarów kanadyjskich odszkodowania. Pamela Groleau początkowo twierdziła, że kardynał trzykrotnie dotykał ją bez zgody. Później ograniczyła zarzut do jednego zdarzenia podczas święceń kapłańskich w 2010 roku. Ks. kard. Marc Ouellet zaprzeczył oskarżeniom. Sędzia uznał jego wersję za wiarygodną i podważył zeznania kobiety. Wcześniej sprawę badał Watykan. Ojciec Święty Franciszek uznał, że nie ma wystarczających podstaw do wszczęcia postępowania kanonicznego.
Red. Sławomir Jagodziński z „Naszego Dziennika” przypomniał, że wszelkie zarzuty nie powinny być traktowane jak wyrok, dopóki nie zostaną potwierdzone przez sąd.
– Wszelkie zarzuty, dopóki nie zostaną udowodnione w sądzie, trzeba traktować jako zarzuty, a nie wydawać wyrok. To jest pierwsza sprawa. Druga sprawa – cała ta sytuacja z księdzem kardynałem pokazuje, że trzeba też w przypadku zniesławień, fałszywych oskarżeń iść na ścieżkę prawną, dlatego że tylko rygor karny w przypadku zeznań gwarantuje, że te oskarżenia zostaną zweryfikowane – zwrócił uwagę red. Sławomir Jagodziński.
Sprawa ks. kard. Marca Ouellet z Quebecu przypomina sprawę ks. kard. George’a Pella z Australii. Został on skazany przez sądy niższych instancji. Spędził w więzieniu 13 miesięcy. Ostatecznie został uniewinniony przez Sąd Najwyższy Australii.
TV Trwam News


