fot. episkopat.pl

Dar Stwórcy i „pomoc” dla człowieka – zwierzęta w świetle nauczania Pisma Świętego

„Zwierzęta: dar Stwórcy i „pomoc” dla człowieka” – to temat sobotnich „Rozmów niedokończonych” w TV Trwam i Radiu Maryja. Rolę i przeznaczenie zwierząt przedstawia ks. prof. Henryk Witczyk, odwołując się do konkretnych przykładów zawartych na kartach Pisma Świętego. Poniższy konspekt, przygotowany przez członka Papieskiej Komisji Biblijnej i przewodniczącego Stowarzyszenia Biblistów Polskich, stanowi pomoc w pełniejszym zrozumieniu przedstawianych zjawisk.

Pierwsza część „Rozmów niedokończonych” nt. miejsca zwierząt w świecie rozpoczyna się o godz. 18.15 w TV Trwam. Kontynuacja tematu o godz. 21.30 na antenie Radia Maryja.

Zwierzęta: dar Stwórcy i „pomoc” dla człowieka

  1. Zwierzęta – ich miejsce w dziele stworzenia i rola w dziejach człowieka
  1. Centralne miejsce człowieka wśród stworzeń wg Rdz 1 i Rdz 2. Człowiek w „ogrodzie” pośród roślin i zwierząt: rolnik i pasterz
  1. „Samotność” człowieka – pomoc użyteczna dla niego (Rdz 2,18-20).
  1. Człowiek po potopie: w „przymierzu” z Bogiem i ze zwierzętami (Rdz 9,1-7). Pozwolenie zabijania zwierząt na pokarm, ale równocześnie ograniczenie tego prawa w w.5. Paralela: poszanowanie życia zwierząt – poszanowanie życia człowieka: Bóg Stwórca jest jedynym władcą życia: człowieka i zwierząt.
  1. Perspektywa „nowego przymierza” (Oz 2,20; Iz 11,6-7).
  1. „Pomoc” dla życia
  1. Człowiek/pan – zwierzę/niewolnik; moralna odpowiedzialność:

– „nie zawiążesz pyska wołowi młócącemu”

– odpoczynek w szabat (Wj 20,10; 23,12; Pwt 5,14);

-zabłąkaną odprowadzić do właściciela (Pwt 22,2);

– pomoc wołu lub osłowi, który upadł pod ciężarem niesionego ładunku (Wj 23,5; Pwt 22,4);

– zabroniona nieuprawniona przemoc wobec zwierząt (zabić człowieka – zabić zwierzę (paralelizm w Kpł 24,18.21);

– zakaz zachłanności, która narażałaby na szwank proces prokreacji gatunku (Pwt 22,6-7)

  1. Człowiek – pasterz: obowiązki

– „Prawy uznaje potrzebę swych zwierząt, a serce występnych okrutne” ((Prz 12,10);

„Doglądaj ich, a jeśli masz z nich pożytek, niech zostaną przy tobie” (Syr 7,22 – w kontekście mowa o żonie i dzieciach);

23 Znaj dobrze potrzeby twego drobnego bydła, zwracaj uwagę na trzodę,

24 bo nie trwa na wieki skarb ani diadem na pokolenia.

25 Wyrosła trawa, pojawił się potraw, zbiera się górskie siano;

26 miej owce na odzienie dla siebie, a kozły, by za pole zapłacić;

27 wystarczy mleka koziego, by dom twój utrzymać i wyżywić służące” (Prz 27,23-27).

– obrona: Dawid bronił owiec swego ojca Jessego; wyrywał je z paszczy lwa lub niedźwiedzia (por. 1 Sm 17,34-36) – gdy chce bronić lud przed Goliatem;

– gromadzenie w jednym, bezpiecznym miejscu; idealny i pobożny król Ezechiasz „zbudował obory dla różnych gatunków bydła i owczarnie dla trzód” (2 Krn 32,28).

  1. Człowiek – hodowca

koryguje zachowania zwierząt np. przez założenie wędzidła na oporne zwierzę (por. Ps 32,9”Nie bądźcie jak koń czy muł bez rozumu, tylko wędzidłem je można okiełznać, nie przybliżą się inaczej do ciebie”;

„Na konia bicz, na osła wędzidło, a kij na plecy niemądrego” (Prz 26,3).

– hodowca naśladuje Boga – wychowuje i poskramia niszczycielskie siły zwierzęcia; poskramianie służy temu, aby zwierzę lepiej wykonywało swe zadania (por. J4 31,18: Usłyszałem skargę Efraima: „Ukarałeś mnie i podlegam karze jak nieoswojony cielec. Spraw, abym powrócił, a wtedy powrócę, bo Ty jesteś Panem, Bogiem moim”.

  1. Korzyści użytkowo-egzystencjalne

– zwierzęta pomagają w pracy na polu (1 Sm 8,16; 1 Krl 19,19; Iz 28,28):

„Gdzie bydła brak, tam spichlerz pusty,

dzięki mocy wołów plon jest obfity” (Prz 14,4);

– koń sprzymierzeńcem człowieka na polu walki. Rabsak szydzi z króla

Izraela, że polega na Jahwe i na wojsku egipskim:

23 Teraz więc, proszę, zrób zakład z panem moim, królem asyryjskim: Dam ci dwa tysiące koni, jeżeli zdołasz wystawić do nich jeźdźców.

24 Jak zmusisz do odwrotu namiestnika, jednego z najmniejszych sług pana mego?

Ty przecież zaufałeś Egiptowi ze względu na rydwany i jazdę” (2 Krl 18,23-24).

– pies – w historii Tobiasza wydaje się być prototypem zwierzęcia, które jest towarzyszem człowieka (por. Tb 6,1; 11,4 – wyruszają w drogę do Medii i do domu:  chłopiec – anioł – pies)

  • „Pomoc” w stawaniu się mądrym

Zachowanie wielu zwierząt może być źródłem ważnych nauk dla człowieka i jego zachowań. To jeszcze inna forma pomocy, którą Stwórca wpisał w ten dar, jakim są zwierzęta i udzielił jej istotom ludzkim. Są one czytelną oraz inspirującą formą manifestacji Ducha mądrości.

  1. Zwierzęta uczą

Mrówka, na przykład – co zaznaczono wyżej – jest wzorem pracowitości (Prz 6,6-11; 30,25);

pszczoła – „mała wśród latających stworzeń, lecz owoc jej ma pierwszeństwo pośród słodyczy” (Syr 11,3) – może sugerować człowiekowi by docenił owoc (czynów) bez względu na małość podmiotu działającego.

Małość skądinąd nie jest przeszkodą w dokonywaniu wielkich dzieł. Świadczy o tym aktywność mrówek, góralek, szarańczy, jaszczurek, które uczą wszystkich, także króla, jak się zorganizować i wnikać nawet w środowiska zamknięte (Prz 30,24-28).

Właściwości wpisane w różne gatunki zwierząt służą autorom biblijnym jako metafory ilustrujące zachowania Boga i człowieka sprawiedliwego:

Bóg zatem jest porównywany do orła, który niesie pisklęta na swych skrzydłach (Wj 19,4) i czuwa nad swoim gniazdem (Pwt 32,11);

Jezus wyznaje, że chciał zgromadzić synów Jerozolimy „jak ptak swoje pisklęta gromadzi pod skrzydła” (Mt 23,37), podczas gdy prorok mówi o Jezusie, że jest On podobny do „baranka na rzeź prowadzonego” (Iz 53,7; Jr 11,19).

Niektóre zwierzęta wykazują się lepszym „rozeznaniem” niż ludzie. Oślica Balaama widzi wcześniej anioła Pańskiego, zagradzającego drogę wyciągniętym mieczem, niż jej właściciel (Lb 22,22-34); nie wydaje się to być szyderstwem z pogańskiego profetyzmu, ale raczej krytyką człowieka, który (nieraz) jest mniej spostrzegawczy niż jego zwierzę.

Potwierdza to prorok Izajasz, gdy pisze:

„Wół rozpoznaje swego pana

i osioł żłób swego właściciela;

Izrael na niczym się nie zna,

lud mój niczego nie rozumie” (Iz 1,3).

Zwierzęta zatem są w stanie rozpoznać tego, kto wydaje polecenia, wiedzą także, gdzie znaleźć pokarm, podczas gdy wiele osób, które otrzymały niezliczone narzędzia służące poznawaniu, głupio się zachowują.

Prawdę tę podkreśla Jeremiasz, porównując instynkt samozachowawczy migrujących ptaków z niemożnością zmiany zachowań, jakimi odznaczają się mieszkańcy Jerozolimy:

„Nawet bocian w przestworzach

zna swoją porę,

synogarlica, jaskółka i żuraw zachowują

czas swego przylotu.

Naród mój jednak nie zna Prawa (mišpāṭ) Pańskiego” (Jr 8,7).

  1. Misterium życia w świadectwie świata zwierząt

Wszystko to winno skłaniać ludzi do „obserwowania” zwierząt, aby dobrze uchwycić ich zachowania – najpierw w celu wyciągnięcia wniosków na temat własnych sposobów działania (Mt 10,16).

Ale nade wszystko po to, aby zrozumieć sens życia. Jezus chcąc doprowadzić swoich słuchaczy do postawy inteligentnego zaufania Bogu, zwraca się do nich, mówiąc:

„Przypatrzcie się ptakom podniebnym:

nie sieją ani żną i nie zbierają do spichlerzy,

a Ojciec wasz niebieski je żywi.

Czyż wy nie jesteście ważniejsi niż one?” (Mt 6,26);

„czyż nie sprzedają dwóch wróbli za asa?

A przecież bez woli Ojca waszego żaden z nich nie spadnie na ziemię. (…) Dlatego nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli” (Mt 10,29-31).

Następnie, jest coś enigmatycznego w locie orła na niebie albo w ruchu węża na skale (Prz 30,19). Świat zwierząt stanowi, w istocie, jedno z bardziej tajemniczych środowisk, w którym życie przejawia się w zadziwiających i niekontrolowalnych formach.

Wszystko to Bóg stawia przed oczy Hiobowi, aby przestał się  pretensjonalnie łudzić, że wszystko zna i wszystko może kontestować, a zdał sobie sprawę z tego, że jego władza poznawcza ma granice, i by równocześnie zajął właściwą postawę większego szacunku wobec Stwórcy:

„Znasz porę rodzenia skalnych kozic?

Dostrzegasz poród gazeli? (…)

Kto zebrę wolno wypuszcza?

Kto onagra rozwiąże? (…)

Czy bawół zechce ci służyć,

czy zanocuje przy twoim żłobie?” (Hi 39,1.5.9).

„Oto hipopotam – jak ciebie go stworzyłem (…),

Czy można go złapać za oczy,

przez nozdrza przesunąć pętlicę?

Czy krokodyla chwycisz na wędkę

lub sznurem wyciągniesz mu język?” (Hi 40,15.24-25).

Retoryka Księgi Hioba mnoży przykłady, ilustruje szczegóły, emfatycznie opisuje działania zwierząt. Natchniony autor chce wprowadzić czytelnika możliwie najgłębiej w żywiołową witalność, i tym samym pomóc mu wspiąć się na wyższy poziom rozumienia życia i historii; ten, kto “widzi” oczami duszy misterium życia wypełniającego świat, widzi Boga (Hi 42,5).

Dopiero tak widząc świat i misterium życia człowiek może zwrócić się do Stworzyciela – siebie i zwierząt i wszystkich bytów kosmosu – słowami samego Hioba, deklarując:

„Wiem, że Ty wszystko możesz,

co zamyślasz, potrafisz uczynić.

Kto przysłoni plan nierozumnie?

O rzeczach wzniosłych mówiłem.

To zbyt cudowne. Ja nie rozumiem” (Hi 42,2-3).

  1. Zwierzęta jako znak działania Boga

Bóg, wreszcie, posługuje się zwierzętami, aby dać odczuć swoją obecność i swój „sąd” w dziejach ludzi. W pierwszym rzędzie używa ich jako narzędzi swej dobroczynnej działalności, jakkolwiek nieraz w sposób paradoksalny: wysyła kruki, aby żywiły proroka Eliasza (1 Krl 17,4-6); poleca, aby wielka ryba połknęła Jonasza (Jon 2,1), następnie zaś mówi do niej i ona wyrzuca proroka na plażę (Jon 2,11).

Bóg sprawia także, że wygłodniałe lwy oszczędzają Daniela, a rzucają się na jego fałszywych oskarżycieli (Dn 6,17-25). Opowiadania te – raczej o charakterze legendarnym – ilustrują, że stworzenia są narzędziami w ręku Boga, który działa, kierując się swoją opatrznością, albo chce dać poznać ludziom to dobro, którego oni nie chcą lub nie potrafią zrozumieć.

Ten ostatni aspekt jawi się jako sposób działania Boga w Jego interwencjach karzących. W Księdze Wyjścia czytamy, że w obliczu uporu faraona Bóg zsyła żaby, „aby pokryły ziemię Egiptu” (Wj 8,1-2), a potem komary (Wj 8,12-13) i bąki (Wj 8,20) i w końcu szarańczę, zjadającą całą roślinność (Wj 10,4-6.12-15). Księga Mądrości wspomina te epizody (Mdr 16,1.3.9; 17,9), interpretując je jako znaki łagodności Boga, który karcąc złoczyńców, daje im czas na nawrócenie (Mdr 12,8-10.19-21; 16,6).

Ten sam motyw powraca w dziejach Izraela. Znajdujemy go w opisach dotyczących Kananejczyków, wygnanych za pomocą szerszeni (Wj 23,28; Pwt 7,20; Joz 24,12; Mdr 12,8), czy samego Izraela, gdy się buntuje względem Boga; zostaje wówczas ukarany za pomocą jadowitych węży (Lb 21,6; Pwt 32,24; Jr 8,17; Mdr 16,5) albo szarańczy, dewastującej uprawy (Pwt 28,38; Jl 2,25; Am 4,9; 7,1). Podobną rolę pełnią ryczące lwy, wysłane przez Boga przeciw Jego ludowi :

„Dlaczego Izrael stał się łupem,

15 nad którym ryczą lwy, wydając głos?

Zamieniono ziemię jego w pustkowie,

jego spalone miasta zostały pozbawione mieszkańców”(Jr 2,15

„Uciekajcie! Nie zatrzymujcie się!

Sprowadzę bowiem nieszczęście z północy i wielkie zniszczenie.

7 Lew wyruszył ze swego legowiska,

i niszczyciel narodów jest w drodze.

Opuścił swoją siedzibę, by zamienić twój kraj w pustynię.

Miasta twoje zostaną zburzone i pozbawione mieszkańców.

8 Dlatego przywdziejcie szaty pokutne, podnieście lament i zawodzenie,

bo nie odwrócił się od nas wielki gniew Pański.

9 W owych dniach – wyrocznia Pana – zabraknie królowi odwagi,

zabraknie i dostojnikom, kapłanów ogarnie osłupienie,

a prorocy oniemieją” (Jr 4,7; por. Oz 13,7-8; Am 3,12; Syr 39,30-31).

  1. Dzikie zwierzęta – przejaw konfliktu i przemijalności (hebr. hewel)

Są też zwierzęta wyrządzające szkodę oraz zwierzęta dzikie, których człowiek się boi i nieraz pada ich ofiarą; stanowi to pewien element problematyczny w harmonijnej wizji stworzenia.

W pierwszych dwóch rozdziałach Księgi Rodzaju nie ma żadnej wzmianki o rywalizacji czy zagrożeniu ze strony dzikich zwierząt, ponieważ w tej sekcji autor natchniony chce pokazać dar Stwórcy jako całkowicie dobry dla tych, którzy są ukształtowani na Jego obraz.

Dopiero w trzecim rozdziale ukazuje się zwierzę, pełniące rolę kusiciela – w postaci węża, który używa całej swej przebiegłości, aby zaszkodzić istocie ludzkiej (Rdz 3,1).

Tradycyjnie uważa się, że wraz z grzechem Adama i Ewy została naruszona harmonia między istotami żywymi; jednym z efektów tego grzechu byłoby pojawienie się zachowań agresywnych zwierząt jednych wobec drugich i wobec ludzi. W rzeczywistości, w Rdz 3,15 jest mowa tylko o wrogości ze strony węża w stosunku do potomstwa Ewy; a zdanie wypowiedziane przez Boga nie wydaje się potwierdzać teorii o rozprzestrzenianiu się agresji wśród zwierząt.

Pismo Święte uznaje – i to w sposób ewidentny – wizję historii człowieka, która zmierza ku swej pełni; podczas swoich dni na ziemi człowiek doświadcza wielu przejawów niedoskonałości, a wśród nich także konfliktu między istotami żyjącymi, które znajdują się na jednym terytorium. Jest to przyczyną bólu, a doświadczając go, człowiek odkrywa swą kruchość.

Bestia staje się jedną z metafor uprzywilejowanych dla opisania zagrożeń ze strony srogiego wroga (Jr 4,7; Ps 17,12; 58,5-7; Dn 7,2-7; i in.).

Jednakże człowiek wierzący żyje nadzieją, że nastąpi odkupienie w wymiarze kosmicznym (Rz 8,19-25), dzięki czemu wszystkie istoty żyjące będą mogły koegzystować w pokoju.

Taka jest obietnica prezentowana przez proroków (Iz 11,6-8; 65,25; Oz 2,20), a związana z przyjściem dobrego pasterza, który wprowadzi przymierze pokoju, usuwając z kraju szkodliwe bestie:

„Chcę pomóc moim owcom, by już więcej nie stawały się łupem;

osądzę poszczególne owce.

23 I ustanowię nad nimi jednego pasterza,

który je będzie pasł, mego sługę, Dawida.

On je będzie pasł, on będzie ich pasterzem.

24 A Ja, Pan, będę ich Bogiem,

sługa zaś mój, Dawid, będzie władcą pośród nich. Ja, Pan, to powiedziałem.

25 Zawrę z nimi przymierze pokoju,

a dzikie zwierzęta wytępię z kraju, tak iż będą mogły

owce bezpiecznie mieszkać na stepie i spać w lasach” (Ez 34,23-25).

W obrazie Jezusa, który „był ze zwierzętami” na pustyni, zaś „aniołowie Mu służyli” (Mk 1,13), widzimy nie tylko potwierdzenie słów psalmu, który gwarantował obronę sprawiedliwemu (Ps 91,11-13), ale także symboliczną inaugurację królestwa Bożego.

 

  1. Zwierzęta jako „pomoc” w kulcie
  1. Rola ofiar ze zwierząt w kulcie Przymierza

Człowiek wyraża swoją więź z Bogiem (niewidzialnym) za pomocą serii aktów zewnętrznych, mających symboliczny charakter. Pomiędzy nimi jednym z najważniejszych jest ofiara składana bóstwu w postaci ważnego dobra jako znak pełnej wdzięczności adoracji, prośby o uzyskanie przysługi czy podziękowania za otrzymaną łaskę.

We wszystkich starożytnych cywilizacjach, a także dzisiaj u niektórych ludów praktykujących tradycyjną religię, najbardziej uprzywilejowaną pośród wszystkich ofiar jest ofiara ze zwierzęcia – niejednokrotnie całkowicie spalana w ogniu jako całopalenie, a nieraz pieczona na ogniu i rozdzielana pomiędzy uczestników świętego rytuału jako znak wspólnoty.

Opis Ofiar znajdujemy w Księdze Kapłańskiej (4-5). Ale zasadniczy „ryt krwi” i uczty ofiarnej umacniającej więź Przymierza z Bogiem znajduje się w opisie zawarcia Przymierza synajskiego:

5 Potem polecił młodzieńcom izraelskim

złożyć Panu ofiarę całopalną i ofiarę biesiadną z cielców.

6 Mojżesz zaś wziął połowę krwi i wlał ją do czar,

a drugą połową krwi skropił ołtarz.

7 Wtedy wziął Księgę Przymierza i czytał ją głośno ludowi.

I oświadczyli: «Wszystko, co powiedział Pan,

uczynimy i będziemy posłuszni».

8 Mojżesz wziął krew i pokropił nią lud, mówiąc:

«Oto krew przymierza,

które Pan zawarł z wami na podstawie wszystkich tych słów».

9 Wstąpił na górę Mojżesz wraz z Aaronem, Nadabem, Abihu

i siedemdziesięcioma starszymi Izraela.

10 Ujrzeli Boga Izraela,

a pod Jego stopami jakby jakieś dzieło z szafirowych kamieni,

świecących jak samo niebo.

11 Na wybranych Izraelitów nie podniósł On swej ręki,

mogli przeto patrzeć na Boga.

Potem jedli i pili” (Wj 24, 5-11).

  1. Ofiara paschalna baranka – u-pamiętnienie (zikkaron) historycznych działań Boga

Dla uwydatnienia relacji z Bogiem własnej historii w tych świętych ceremoniach stosuje się jako środek pośredniczący to, co w danym kontekście społecznym i ekonomicznym uznaje się za najcenniejsze dobro. Tym, co się „ofiaruje” Bogu, nie jest zwierzę złowione w lesie, nie może nim też być zwierzę odrażające, którego człowiek nie spożywałby, nie jest nim także zwierzę okaleczone albo nieużyteczne (Kpł 1,3; 3,1; 22,18-25; Ml 1,8.14), ale zwierzę bez skazy (Wj 12,5) i cenne, wyhodowane w tym celu, aby było godną ofiarą dla Boga Najwyższego.

Jemu poświęca się pierworodne zwierzę;

„I będziesz zachowywał to postanowienie rokrocznie w oznaczonym czasie,

11 gdy Pan wprowadzi cię do kraju Kananejczyka,

jak poprzysiągł tobie i przodkom twoim, i da go tobie.

12 I oddasz wszelkie pierwociny łona matki dla Pana

i wszelki pierwszy płód bydła, jaki będzie u ciebie” (Wj 13,10-12);

27 Nie będziesz bluźnił Bogu

i nie będziesz złorzeczył temu, który rządzi twoim ludem.

28 Nie będziesz się ociągał z ofiarą z obfitości zbiorów

i soku wyciskanego w tłoczni. I oddasz Mi twego pierworodnego syna.

29 Tak samo uczynisz z pierworodnym twoim cielcem

i z drobnym bydlęciem.

Przez siedem dni będzie przy matce swojej, a dnia ósmego oddasz je Mnie.

30 Będziecie dla Mnie ludźmi świętymi.

Nie będziecie spożywać mięsa zwierzęcia rozszarpanego

przez dzikie zwierzęta, ale je rzucicie psom” (Wj 22,28-29; por. Rdz 4,4; Wj 13,1-2; Pwt 12,6; 15,19).

Ofiaruje się Bogu to, co jest jedyne, co człowiek ma w tym momencie do swojej dyspozycji. Taka ofiara zawiera wyznanie wiary: oddaje się Bogu wszystko to, co się od Niego dostało i ufa się Jego dalszej Opatrzności.

Zwierzę jest zatem „poświęcone” do wypełnienia roli, która ma najwyższe znaczenie na poziomie religii. Człowiek starożytny nie widział w tym żadnej przemocy ani żadnej zdrady w odniesieniu do planu stwórczego Boga. Niemniej, jak każdy znak także ten w postaci zwierzęcia ofiarnego ma naturalnie swe dwuznaczności.

Dzisiaj taka forma wyrażania uczuć i postaw religijnych jest kontestowana. Nie dlatego że chce się okazywać większy respekt Bogu, ale dlatego że chce się ocalić „godność” zwierzęcia i jego (zakładane) „prawo” do życia. Tradycja biblijna, chociaż z respektem mówi o zwierzętach, to w kwestii ofiar idzie w innym kierunku.

  1. Prorocy – strażnikami wiarygodności moralnej ofiar ze zwierząt

W pismach prorockich zwłaszcza nieustannie jest poddawany krytyce nie tyle ryt ofiarniczy jako taki, ile raczej zewnętrzny charakter podobnych ofiar, które nie korespondują z prawdą o ludzkim postępowaniu według reguł sprawiedliwości (Iz 1,11-17; 43,22-24; 58,3-5; Jr 6,20; 11,15; Oz 5,6-7; 6,6; Am 5,21-25; Mi 6,6-7; Za 7,4-6). Zamiast być wyrazem autentycznej postawy religijnej, ofiara staje się kłamliwą maszkaradą, mającą zastępować zaangażowanie serca, czy wręcz próbą korupcji względem Boga, aby otrzymać jakąś korzyść (Syr 35,11-12) albo uniknąć Jego sądu (Ps 50,7-15).

Sama obfitość ofiar (Am 4,4-5), tysiące całopaleń i strumienie oliwy (Mi 6,7), zdradzają fakt, że traci się z oczu walor symboliczny, bardziej adekwatnie reprezentowany przez skromną ofiarę dwóch synogarlic (Kpł 12,8; Łk 2,24). Tym, co się liczy, jest skruszone serce (Ps 51,18-19), duch pragnący dobra (Ps 40,7-9), a nie materialny wymiar ofiary liturgicznie doskonałej.

  1. Paschalna Ofiara Jezusa – kres składania ofiar ze zwierząt

Nawet surowa krytyka prorocka nie obaliła rytów ofiarniczych; mówi o nich całe Pismo Święte. Były one praktykowane także w czasach Jezusa. Nauczyciel z Nazaretu nie przekreśla tej praktyki religijnej, jedynie podobnie jak prorocy podporządkowuje ją obowiązkowi braterskiego pojednania (Mt 5,23-24). Za Ozeaszem powtarza (Os 6,6): „miłości pragnę, nie krwawej ofiary” (Mt 9,13; 12,6), lecz stosuje to powiedzenie w sytuacjach, kiedy w sensie ścisłym nie chodzi o ofiary.

Skądinąd wiadomo, że celebrował Paschę, której istotnym rytem była ofiara z baranka (Łk 22,14-16).

To, czego Chrystus nauczał – i co stało się regułą religijną Jego uczniów – z jednej strony wpisuje się w tradycję prorocką, doprowadzając ją do pełni prawdy:

– Pan Jezus podkreśla fakt, że to sam człowiek winien powierzyć się Bogu w ofierze miłości (por. Rz 12,1); to osoba winna dać swoje życie, aby wyrazić poprzez taki całościowy dar z siebie prawdę, że żyje się tylko w Bogu (Mt 16,24-25; J 10,17-18; 12,25);

– dla jasnego ukazania faktu, że krwią, jaką należy przelać jest własna krew, a nie innej istoty żyjącej, Chrystus ustanowił nowy ryt ofiarniczy, „pamiątkę”, która przypomina, celebruje i aktualizuje Jego ofiarę krzyżową, obejmującą dar Jego Ciała i Krwi, a złożoną „raz na zawsze” (Hbr 7,27; 9,12; 10,10) za wielu (Mt 26,26-28). Ten nowy ryt usuwa stare ofiary. Równocześnie w sposób symboliczny sugeruje koniec przemocy.

  1. „On jest Pokojem” – perspektywa świata pojednanego – pokój między istotami żyjącymi za sprawą „Tego, który jest POKOJEM

W zmartwychwstałym Chrystusie wszystko zostało pojednane, czyli idealnie przyprowadzone do stanu rajskiego (Rdz 1,29-30).

Dokładniej mówiąc, to zmartwychwstały „Chrystus jest pokojem” (Ef 2,14-18).

On zapowiedział to już na pustyni, gdy rozpoczynał swą publiczną działalność, a usługiwali Mu aniołowie i były z Nim zwierzęta:

„A przebywał na pustyni czterdzieści dni, kuszony przez szatana,

i był ze zwierzętami,

aniołowie zaś Mu służyli” (Mk 1,13).

Ten obraz – jakże wymowny – w wierze Kościoła apostolskiego został odniesiony do wiecznego królestwa, o którym mówił już prorok Izajasz w wielkiej wizji zbawienia na końcu czasów:

4 Powiedzcie małodusznym: «Odwagi! Nie bójcie się!

Oto wasz Bóg, oto pomsta; przychodzi Boża odpłata;

On sam przychodzi, by was zbawić».

5 Wtedy przejrzą oczy niewidomych i uszy głuchych się otworzą.

6 Wtedy chromy wyskoczy jak jeleń i język niemych wesoło wykrzyknie. Bo trysną zdroje wód na pustyni i strumienie na stepie;

7 spieczona ziemia zmieni się w pojezierze, spragniony kraj w krynice wód; a badyle w kryjówkach, gdzie legały szakale – w trzcinę i sitowie.

8 Będzie tam droga czysta, którą nazwą drogą świętą.

Nie przejdzie nią nieczysty, gdy odbywa podróż,

i głupi nie będą się tam wałęsać.

9 Nie będzie tam lwa,

ni zwierz najdzikszy nie wstąpi na nią ani się tam nie znajdzie,

ale tamtędy pójdą wyzwoleni.

10 Odkupieni przez Pana powrócą,

przybędą na Syjon z radosnym śpiewem,

ze szczęściem wiecznym na czołach;

osiągną radość i szczęście, ustąpi smutek i wzdychanie” (Iz 35,4-10; por. 65,25).

Jest to wizja idealnej, Bożej, pełnej wspólnoty ludzi zbawionych ze wszystkimi żyjącymi i z Bogiem.

Podsumowanie

Tekst Rdz 2,8-20 zachęca do kontemplacji stworzenia, podkreślając, że jest ono „bardzo dobre” (Rdz 1,31), że jest darmowym i trwałym Bożym darem. Pożywienie, które karmi żyjących, i zwierzęta dane człowiekowi (’ādām) jako pomoc, ewidentnie wskazują na to, że stworzony świat jest dobry, ale nade wszystko ukazują dobroć Boga względem Jego stworzeń.

Każdy dar stwarza relacje; z daru stwórczego pośrednio wynikają dyrektywy, jakie tradycja biblijna szeroko tematyzuje. Akt stwórczy ustanawia nade wszystko fundamentalną relację między człowiekiem i Bogiem – przymierze, które Bóg będzie wiecznie zachowywał, a które człowiek jest wezwany przyjąć w sposób wolny przez wszystkie dni swojej egzystencji. Będzie to czynił, wyrażając wdzięczność, składając w ofierze otrzymane dary, powierzając się Bogu w duchu nieustannego ofiarowania i strzegąc jak cennego dobra ziemię i zwierzęta.

ks. prof. Henryk Witczyk

drukuj