fot. Tomasz Strąg

Ks. prof. dr hab. Henryk Witczyk: Ekologia biblijna w wypowiedzi ks. abp. Marka Jędraszewskiego

1. Przejaw mądrości zakorzenionej w naukowej lekturze Pisma św.

Wypowiedź pro-ekologiczna ks. abp. Marka Jędraszewskiego jest mocno zakorzeniona w Piśmie Świętym. Wystarczy porównać jej fragmenty z odpowiednimi tekstami Biblii (głównie Rdz 1-2 i Psalmów).

„Bóg się tym światem zachwyca, człowiek jest postawiony jako ukoronowanie całego dzieła stworzenia. W Piśmie Świętym jest wyraźnie napisane „czyńcie sobie ziemię poddaną”.

Rdz 1 – Bóg widział, że jest “dobre” (hebr. Tob – dobre I piękne); “widział, że wszystko co stworzył jest bardzo dobre;

Ps 104 – Niech Pan się raduje z dzieł swoich!”

Rdz 1,26: człowiek uczyniony na “obraz i podobieństwo” Boga, ale nie jest bogiem;

Ps 8: “4 Gdy patrzę na Twe niebo, dzieło Twych palców,

księżyc i gwiazdy, któreś Ty utwierdził:

5 czym jest człowiek, że o nim pamiętasz,

i czym syn człowieczy, że się nim zajmujesz?

6 Uczyniłeś go niewiele mniejszym od istot niebieskich, chwałą i czcią go uwieńczyłeś.

7 Obdarzyłeś go władzą nad dziełami rąk Twoich

      (maszal – ustanowić; put in charge – powierzyć komuś odpowiedzialność),

złożyłeś wszystko pod jego stopy:

8 owce i bydło wszelakie, a nadto i polne stada,

9 ptactwo podniebne oraz ryby morskie, wszystko, co szlaki mórz przemierza.

10 O Panie, nasz Panie, jak przedziwne Twe imię po wszystkiej ziemi! (Ps. 8:4-10 BTP)”

Polecenie „czyńcie sobie ziemię poddaną” w Rdz 1,26.28 głęboko i w zasadniczy sposób związane z płodnością mężczyzny i kobiety jako małżeństwa: “Uczyńmy człowieka na nasz obraz, podobnego nam, niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem podniebnym, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi!» (Rdz 1,26).

Natomiast w Rdz 1,28 czytamy:

„Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: «Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię i uczynili ją sobie poddaną; abyście panowali nad ptactwem podniebnym, nad rybami morskimi i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi”.

Człowiek ma w imieniu Boga – kierując się otrzymanymi od Boga darami: rozumem, mądrością, odpowiedzialną wolnością, a nade wszystko troską o życie i jego przekazywanie – sprawować królewską władzę nad stworzeniami.

To zadanie rozwinięte jest w drugim opisie stworzenia człowieka – w Rdz 2: “Pan Bóg wziął zatem człowieka i umieścił go w ogrodzie Eden, aby uprawiał go i doglądał”.

Czasowniki użyte w tym zdaniu są bardzo bogate w znaczenie humanistyczne i teologiczne:

  • ‘abad: pracować, służyć (podobnie jak służba w świątyni – por. Wj 3,12; Pwt 6,13; 10,12);
  • szamar: strzec, zachowywać, czuwać, chronić (respekt i ochrona przed zniszczeniem; ale też zachowywanie przykazań (Rdz 17,9-10; 26,5; Wj 12,17)

Sens tego podwójnego znaczenia użytych tu czasowników: praca w świecie i ochrona-zachowywanie świata to dwie czynności, które prowadzą do uświęcenia, do zbawienia. Mają być współdziałaniem ze Stwórcą, jeżeli mają służyć życiu ludzi, ich rozwojowi: Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię.

Bóg nie zachwyca się pustą ziemią; Raduje się ziemią jako środowiskiem życia ludzi.

Podsumowując, należy stwierdzić, że biblijne przesłanie o stworzeniu świata objawia uporządkowanie: Bóg – człowiek – inne stworzenia – ziemia. Ks. abp Marek Jędraszewski broni tej objawionej w Piśmie Świętym hierarchii: “To jest wizja człowieka i świata, którą głosi chrześcijaństwo i która jest także wizją głęboko zakorzenioną w judaizmie. Naraz wszystko się kwestionuje czyli faktycznie kwestionuje się naszą kulturę, odwraca się cały porządek świata zaczynając od tego, że kwestionuje się istnienie Pana Boga – Stwórcy, kwestionuje się także rolę i godność każdego człowieka”.

Drugi fragment wypowiedzi:

Adam jest kimś, kto nazywa zwierzęta, a więc nad nimi panuje i nie znajduje wśród nich kogoś, kto byłby partnerem dla jego życia, dlatego otrzymuje małżonkę.

“Nazywa” – w Rdz 1 sam Bóg nazywał wszystkie swe dzieła, w tym także zwierzęta; w Rdz 2 Adam, jak później Salomon w 1 Krl 5,13-14 poznaje i nazywa: jest to przejaw władzy “panowania” (Rdz 1,26.28) przez rozeznanie (poznawanie) i słowo. Cały ten bogaty świat poddany jest jego badaniu i roztropnemu, mądremu “panowaniu”, które ma być odbiciem królewskiej władzy Boga, Jego troski o stworzenia i świat jako taki, aby był środowiskiem życia i miłości (por. ogród w Pieśni nad pieśniami – z całym jego bogactwem – jako środowisko miłości oblubieńczej i małżeńskiej.

Jedynie w kobiecie, którą Bóg do niego przyprowadza, rozpoznaje osobę sprzymierzoną. Odkrywa, że ona pomoże mu wyjść z samotności, która nie jest dobra dla mężczyzny.

2. Bóg daje człowiekowi świat i pokarm – aby odpowiedzialnie mógł przekazywać życie:

A. Bogactwo Bożych darów służących życiu człowieka

Mądrość Syracha 39:

21 Nie można mówić: «Cóż to? Dlaczego tamto?» Wszystko bowiem zostało stworzone we właściwym celu.

22 Błogosławieństwo Jego jak rzeka pokryło suchą ziemię i napoiło ją jak potop.

23 Gniew zaś Jego przypadnie w udziale narodom i obraca miejsca nawodnione w słoną pustynię.

24 Jak dla sprawiedliwych drogi Jego są proste, tak dla bezbożnych – sposobnością do upadku.

25 Jak od początku dobro zostało stworzone dla dobrych, tak zło – dla grzeszników.

 26 Rzeczy pierwszej potrzeby dla życia człowieka to: woda, ogień, żelazo i sól, mąka pszenna, mleko i miód, krew winogron, oliwa i odzienie:

27 wszystko to służy bogobojnym ku dobremu, grzesznikom zaś obróci się na nieszczęście. (Sir. 39:21-27 BTP).

Psalm 104

24 Jak liczne są dzieła Twoje, Panie! Ty wszystko mądrze uczyniłeś, ziemia jest pełna Twych stworzeń.

25 Oto morze wielkie, długie i szerokie, a w nim jest bez liku żyjątek i zwierząt wielkich i małych.

26 Tamtędy wędrują okręty, i Lewiatan, którego stworzyłeś na to, aby w nim igrał.

 27 Wszystko to czeka na Ciebie, byś dał im pokarm w swym czasie.

 28 Gdy im udzielasz, zbierają; gdy rękę swą otwierasz, sycą się dobrami.

29 Gdy skryjesz swe oblicze, wpadają w niepokój; gdy im oddech odbierasz, marnieją i powracają do swojego prochu.

30 Stwarzasz je, gdy ślesz swego Ducha i odnawiasz oblicze ziemi.

31 Niech chwała Pana trwa na wieki; niech Pan się raduje z dzieł swoich.

32 Na ziemię patrzy, a ona drży; dotyka gór, a one dymią.

33 Póki mego życia, chcę śpiewać Panu i grać mojemu Bogu, póki mi życia starczy.

34 Niech miła Mu będzie pieśń moja, będę radował się w Panu.

35 Niech znikną z ziemi grzesznicy i niech już nie będzie występnych! Błogosław, duszo moja, Pana! Alleluja. (Ps. 104:24-35 BTP).

B. Pokarmy – znak błogosławieństwa Stwórcy:

Błogosławieństwo Boga Stwórcy przyjmuje formę ojcowskiego działania, które zapewnia pożywienie gwarantujące życie: (Rdz 1,29) “I rzekł Bóg: «Oto wam daję wszelką roślinę przynoszącą ziarno po całej ziemi i wszelkie drzewo, którego owoc ma w sobie nasienie: dla was będą one pokarmem”; Kpł 26,3-5; Pwt 28,2-5.8.11-12; Mt 6,26-32).

Człowiek jest w stanie odczytać i zrozumieć ten dar – uniwersalny i trwały – i dlatego czyni z niego najważniejszy motyw dziękczynienia:“On daje pokarm wszelkiemu ciału, bo Jego łaska na wieki. Dziękujcie Bogu, niebiosa, bo Jego łaska na wieki” (Ps 136,25-26).

3. Dwa obowiązki człowieka w Bożym świecie: praca i ochrona

„Pan Bóg wziął zatem człowieka i umieścił go w ogrodzie Eden, aby uprawiał go i doglądał” (Rdz 2,15). Ze słów Boga Stwórcy wynika kilka ważnych reguł:

  1. Dzieło człowieka – praca – która w istocie polega na rozwijaniu i przekształcaniu świata, który otrzymał od Boga, nie może w najmniejszym stopniu podkopywać, obalać czy wręcz niszczyć Dzieła Bożego (świata, ziemi, przyrody).
  1. Jeżeli zachodzi ścisły związek między Stwórcą i ziemią przez Niego ukształtowaną jako pożyteczny dar dla ludzi, to każdy akt dewastacji stworzenia jest obrazą Stwórcy. To podstawa ekologii opartej na nauczaniu Pisma Świętego.
  1. Ważna jest również zasada odwrotna do wyżej wymienionej: każdy grzech przeciw Bogu, przekraczając Jego przykazania (odrzucając Jego dobroczynne panowanie nad światem) jest przyczyną, która powoduje negatywne skutki na ziemi: takie jak susza, brak urodzaju, zepsucie (por. Kpł 18,25.28; Iz 24,4-6; Oz 4,1-4 i inne). „Stan zdrowia planety jest parametrem sprawiedliwości albo niesprawiedliwości ludzi” (Czym jest człowiek?, n. 108). Stąd wezwanie do ekologii ducha – życia moralnego, wolnego od przemocy i wyzysku.
  1. Boży nakaz „zachowywania” (strzeżenia – doglądania) ziemi – jak każde przykazanie Tory – ma w sobie ukierunkowanie na człowieka, na miłość. Chodzi w nim o miłość nie tylko do rzeczy pięknych i dobrych, nie tylko do „natury” jako nieodzownego środowiska własnego, indywidualnego życia, ale miłości do innych, którzy współdzielą ten sam habitat naturalny. Do dzieci, które odziedziczą to, co ojcowie im zostawili. To „zachowywanie” ma więc ukierunkowanie także na przyszłość. Nakazuje ono tak pojedynczym osobom jak i społecznościom myśleć i troszczyć się o przyszłych pokoleniach, aby zastały „dobrą ziemię” i mogły na niej żyć szczęśliwe, jak tego chce Stwórca. Ekologia oparta na Biblii nie stoi w sprzeczności z prokreacją – przeciwnie! Tego w swej wypowiedzi broni ks. abp. Marek Jędraszewski.
  1. Jeżeli „zachowywanie” – ochrona świata jest swego rodzaju hamulcem dla „uprawiania” (pracy), to troska o ziemię – owo doglądanie jej – wymaga aktywności człowieka. Nie chroni się daru otrzymanego od Boga jedynie poprzez pasywną postawę braku jakiejkolwiek interwencji. Przeciwnie, człowiek jest wezwany do tworzenia projektów i przedsięwzięć, które chroniłyby ziemię przed degradacją i przed destrukcyjnymi zagrożeniami ze strony złoczyńców. Skrupulatne zachowywanie eko-systemu wymaga zaangażowania kreatywnego, inspirowanego miłością do ludzi, do płodnego małżeństwa i rodziny.
  1. Praca i ochrona (zachowywanie) są dwiema aktywnościami połączonymi ze sobą. Obydwie, jak mówi Psalmista, winny być podejmowane we „współpracy” z Bogiem, ponieważ bez Boga aktywność ludzka prowadzi do porażki, do klęski, podczas gdy podejmowana z Bogiem jest kreatywna i dobroczynna:

„Jeżeli Pan domu nie zbuduje,

na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą (praca).

Jeżeli Pan miasta nie ustrzeże,

strażnik czuwa daremnie (ochrona)” (Ps 127,1).

4. Biblia demaskuje bałwochwalczy kult sił przyrody – niszczący małżeństwo i potomstwo

W bałwochwalstwie tym chodziło o oddawanie boskiej czci różnym siłom przyrody (m.in. deszcz-woda; słońce), łączonym z płodnością. W Kanaanie czczono Baala, boga deszczu i burzy; jego siostrę Asztarte – praktykowano prostytucję sakralną, która miała wspierać siły płodności bóstw, a tym samym gwarantować urodzaj pól i płodność stad (bogate pastwiska). Molochowi-Baalowi – składano także w ofierze dzieci. Księga Kapłańska surowo zakazuje takich praktyk.

Najostrzej przeciw nim w działaniu wystąpił pobożny król Jozjasz „splugawił też i Tofet (Palenisko), które było w dolinie synów Hinnoma, aby więcej nikt nie przewodził syna swego, ani córki swojej przez ogień ku czci Molochowi. Kazał usunąć konie, które królowie judzcy poświęcili Słońcu u wejścia do świątyni Pańskiej” (2 Krl 23,10-11).

A prorok Jeremiasz denuncjował to straszne zło słowami: “I zbudowali wyżyny Baala w dolinie Ben-Hinnom, by ofiarować swych synów i swoje córki ku czci Molocha. Nie poleciłem im tego ani Mi na myśl nie przyszło, by można czynić coś tak odrażającego i doprowadzać Judę do grzechu” (32,65).

Ks. prof. dr hab. Henryk Witczyk

***

Polecamy wypowiedz ks. prof. dr hab. Henryka Witczyka z „Aktualności dnia”, którą można odsłuchać [tutaj].

drukuj