Kontrole poselskie w warszawskich szpitalach. Politycy opozycji żądają wyjaśnień i dymisji osób nadzorujących funkcjonowanie Warszawskiego Szpitala Południowego
Politycy Prawa i Sprawiedliwości zadają kolejne pytania o to, co działo się w Warszawskim Szpitalu Południowym. Działacze Koalicji Obywatelskiej mieli mieć dostęp do badań i leczenia, ale bez stania w kolejce i z dostępem saloniku dla VIP-ów. Kandydat PiS na premiera oczekuje nazwisk, kto korzystał z tej opcji. Jednocześnie radni Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie zażądali dymisji osób nadzorujących funkcjonowanie Warszawskiego Szpitala Południowego. Oczekują, że na sesji rady miasta będzie się tłumaczył prezydent stolicy, Rafał Trzaskowski.
Poseł Przemysław Czarnek żąda ujawnienia nazwisk polityków, którzy korzystali z usług Warszawskiego Szpitala Południowego. Zaznacza, że żądają tego również miliony polskich pacjentów, którzy – jak mówi – „są przerażeni tym, co dzieje się w służbie zdrowia”.
– Dzisiaj posłowie przeprowadzili kontrole również w innych warszawskich szpitalach podległych panu Rafałowi Trzaskowskiemu i Adamowi Struzikowi, bo są to również szpitale wojewódzkie celem zbadania, czy tam też są sytuacje tego rodzaju. Jeżeli to się działo w Warszawskim Szpitalu Południowym, to w ilu jeszcze szpitalach zarządzanych przez Platformę Obywatelską tego rodzaju skandaliczne rzeczy mają miejsce w sytuacji upadającej służby zdrowia? – stawia pytanie kandydat PiS na premiera.
Wiceprezes PiS, kandydat na Premiera RP @CzarnekP #AferaKOryta pic.twitter.com/ShfpK4dMt9
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) June 18, 2026
Posłowie Janusz Cieszyński oraz Anna Milczanowska z PiS przeprowadzili kontrolę poselską w Warszawskim Szpitalu Południowym.
– Cel kontroli był jeden – ustalić, jak wyglądała organizacja saloniku VIP dla polityków PO. Okoliczności są następujące: w tym publicznym szpitalu funkcjonuje prywatna placówka. Nazywa się to Warszawskie Centrum Chorób Kręgosłupa. W nim jeszcze w ubiegłym roku wyłączono salę, która była do tamtego momentu przeznaczona do obsługi chorych. Wyłączono ją po to, aby stworzyć VIP Room. Zawiadywał nim pan Dawid Kacprzyk, radny PO i koordynator Szpitalnego Oddziału Ratunkowego – zaznacza poseł Janusz Cieszyński.
Widać, że prezes Łukasik na krótkiej linii ze swym patronem politycznym Bartkiem.
Nikt na oddział oczywiście nie wchodził, co możecie Państwo zobaczyć na filmie https://t.co/HIt3ZM31yu pic.twitter.com/v2gW4tsEtC
— Janusz Cieszyński (@jciesz) June 18, 2026
Poseł Józefa Szczurek-Żelazko dodaje, że „ten bardzo operatywny lekarz, radny Koalicji Obywatelskiej, Dawid Kacprzyk w tym roku nadal zarabia duże pieniądze, kontynuując pracę w kilku szpitalach, m.in. w Mazowieckim Szpitalu Bródnowskim”.
– Został zatrudniony w lutym br. i na podstawie grafików, które nam udostępniono, okazuje się, że np. w marcu zrealizował ponad 290 godzin pracy w Mazowieckim Szpitalu Bródnowskim, co dawało łączną sumę – na podstawie zawartej umowy – ponad 104 tys. złotych – zwraca uwagę poseł Józefa Szczurek-Żelazko.
Kolejne rewelacjeW saloniku VIP politycy PO mieli przyjeżdżać po to, by się ODTRUWAĆ po libacjach alkoholowych Bez kolejki, po czerwonym dywanie, na koszt podatnika Obrzydliwa patologia#ElitaKOryta pic.twitter.com/go9C0cP4qk
— Rafał Bochenek (@RafalBochenek) June 18, 2026
– W Szpitalu św. Anny stawka godzinowa była stosunkowo niewielka, stąd zaledwie cztery dyżury pana doktora. Ale już na Ochocie sytuacja wyglądała inaczej. W przychodni Rafała Trzaskowskiego pan radny ochoczo przyjmował dyżury. Problem w tym, że w tej chwili ustalamy, czy w tym czasie był także na sesji rady, czy w tym czasie wypełniał także obowiązki nie lekarskie i nie przebywał w wyznaczonych godzinach tam, gdzie powinien być, czyli w przychodni – dodaje poseł Łukasz Kmita.
Głos zabrali również radni Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie. Wspólnie z posłami największej partii opozycyjnej zażądali oni dymisji osób nadzorujących funkcjonowanie Warszawskiego Szpitala Południowego.
– W pierwszej kolejności chodzi o panią Renatę Kaznowską, zastępcę Rafała Trzaskowskiego, jak również żądamy natychmiastowego odwołania i odpolitycznienia rady nadzorczej szpitala. Mamy tam prominentnych działaczy KO – Roberta Kempę, burmistrza Ursynowa, czy panią Aldonę Machnowską-Kurę, zastępcę prezydenta Trzaskowskiego. Nie może być tak, że jest wielka afera w szpitalu należącym do miasta stołecznego Warszawy, nadzorowanego przez polityków, i politycy nie ponoszą odpowiedzialności za to, co tam się dzieje. Ta odpowiedzialność powinna być podwójna. Jeżeli pan Kempa mówił, że on nie wiedział, no to co on jeszcze robi w radzie nadzorczej? Sam powinien podać się do dymisji. Oczekujemy tych decyzji od Rafała Trzaskowskiego, ale jako opozycja miejska składamy wnioski o to, żeby maksymalnie do następnego czwartku Rafał Trzaskowski oficjalnie przed Radą Warszawy wytłumaczył się i poinformował o wszystkich decyzjach w sprawie. (…) Jako opozycja korzystamy z dostępnych narzędzi formalnych, czyli zwołania sesji nadzwyczajnej, jak również specjalnego punktu obligatoryjnego sesji absolutoryjnej. Panie Trzaskowski, nie uciekniesz pan przed mieszkańcami Warszawy, którzy oczekują dymisji za ten skandal w Warszawskim Szpitalu Południowym – podkreśla poseł Sebastian Kaleta.
🔴Składamy wniosek ponad podziałami o zwołanie nadzwyczajnej sesji Rady Miasta ws. afery w Szpitalu Południowym!
Wszystkie okoliczności funkcjonowania specjalnego VIP-room’u dla działaczy KO i ich rodzin należy wyjaśnić, a winni muszą ponieść konsekwencje 👇 pic.twitter.com/tp1oxfUOFp
— Warszawski PiS (@warszawskipis) June 18, 2026
Radny Dariusz Figura z PiS informuje, że „jeszcze w czwartek do Rady Warszawy trafi wniosek o zwołanie sesji nadzwyczajnej. Już wiemy, że będzie on podpisany nie tylko przez wszystkich radnych naszego klubu, ale też innych radnych, w szczególności radnych klubu Lewicy – Miasto Jest Nasze”.
– Chcemy dać Rafałowi Trzaskowskiemu, żeby w czwartek (…) odbyła się sesja w tej sprawie, aby wyjaśnił, co dzieje się w Warszawie. Nie wierzymy, że w Warszawie poza portierem, menedżerem i być może dyrektorem szpitala nikt nic nie wiedział o tym procederze – mówi Dariusz Figura.
TV Trwam News



