ACN-20161125-48688
Zdj. ACN International, Jaco Klamer / Qaraqosh/Baghdeda, Równina Niniwy, Irak; Louis Petrus (61 lat) w swoim spalonym domu po wyzwoleniu spod panowania ISIS, 8.11.2016 r.

PKWP pomaga chrześcijanom w Iraku odbudować domy. Ks. S. Kajo: Jeśli chrześcijanie nie powrócą do swych domów, chrześcijaństwo w Iraku zaniknie

Między sierpniem 2016 r. a lipcem 2017 r. Irak został wyzwolony spod panowania ISIS, jednak terroryści zostawili po sobie zgliszcza. Wyznawcy Chrystusa z Mosulu i innych miast i wiosek Równiny Niniwy nie mieli zatem do czego wracać. Aby mogli wrócić do swej ojcowizny, potrzebna była ogromna pomoc finansowa. Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie pomogło i nadal pomaga irakijskim chrześcijanom wrócić i odbudować swoje domy. „Jeśli chrześcijanie nie powrócą do swych domów, chrześcijaństwo w Iraku zaniknie” – podkreślił ks. Salar Kajo, miejscowy ksiądz.

W 2003 r. w Iraku żyło około 1,3 miliona chrześcijan. Z powodu prześladowań ze strony bojówek terrorystycznych po inwazji tzw. Państwa Islamskiego (ISIS/Daesh) w 2014 r. liczba wyznawców Chrystusa znacząco spadła i wynosi dziś ok. 250 tys. – mniej niż jeden procent irakijskiej populacji, a emigracja trwa. Między sierpniem 2016 r. a lipcem 2017 r. Irak został wyzwolony spod panowania ISIS, jednak terroryści zostawili po sobie zgliszcza. Wyznawcy Chrystusa z Mosulu i innych miast i wiosek Równiny Niniwy nie mieli zatem do czego wracać. Aby mogli wrócić do swej ojcowizny, potrzebna była ogromna pomoc finansowa. Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie (ACN International) pomogło i nadal pomaga irakijskim chrześcijanom wrócić i odbudować swoje domy. Zapowiedziana na początek marca pielgrzymka papieża Franciszka do Iraku jest bardzo dobrym pretekstem, by o tym przypomnieć.

PKWP wspiera Kościół w Iraku od 1972 r.

„Już wtedy represje wobec chrześcijan – przede wszystkim w północnej części kraju – były powodem naszej pomocy. Ogólnie rzecz biorąc, we wcześniejszych dekadach pomoc PKWP ograniczała się do wspierania duszpasterskiej misji Kościoła poprzez stypendia mszalne dla księży, kształcenie i formację seminarzystów, budowę obiektów kościelnych (kościołów, centrów duszpasterskich, wsparcie Babel College), literaturę religijną, Biblię i katechizm, a także realizując sporadycznie projekty społeczne jak zapewnienie mobilnej kliniki dla obszarów wiejskich. W tym czasie wsparliśmy również naprawę i odbudowę wielu zniszczonych kościołów” – podkreśla PKWP.

Od ataku ISIS latem 2014 r. PKWP zintensyfikowało i znacznie rozszerzyło swoją pomoc. Kontynuując jednocześnie wsparcie duszpasterskiej działalności Kościoła lokalnego, ogromnej liczbie uchodźców z Mosulu i Równiny Niniwy udzieliło schronienia w Irbilu i jego okolicach. Pieniądze zostały przeznaczone na utworzenie tymczasowych szkół i schronień dla uchodźców (np. obóz w Ankawie).

„Opłacaliśmy pensje nauczycielom, pomoc egzystencjalną dla sióstr i księży opiekujących się uchodźcami, a którzy sami byli wysiedleni. Płaciliśmy za koce, jedzenie, wynajem przyczep kempingowych służących za domy dla uchodźców oraz jako szkoły. By zapewnić ciągłość edukacji dla ich dzieci, opłacaliśmy obozy formacyjne i książki pogłębiające duchowość dla młodzieży, zapewniliśmy instalacje sanitarne na terenie obozów oraz zrobiliśmy wszystko, co było możliwe dla rodzin uchodźców, by wesprzeć je zarówno materialnie, jak i duchowo” – wskazuje stowarzyszenie.

„Pomogliśmy także ufundować Kościołowi nowe klasztory w Ankawie dla wspólnot sióstr zakonnych, które zostały zmuszone do ucieczki z Równiny Niniwy, a także zapewniliśmy stałe wsparcie dla Kościoła lokalnego, aby mógł się on utrzymać i zaspokajać potrzeby duchowe swoich wiernych. Istniały realne obawy, że dzieci chrześcijańskich uchodźców staną się straconym pokoleniem, ponieważ przez długi czas pozbawione były edukacji szkolnej. We współpracy z Archieparchią Kościoła chaldejskiego w Irbilu w pobliżu tymczasowych miejsc zamieszkania utworzyliśmy tymczasowe szkoły. Nauczyciele, tak samo jak uczniowie, byli uchodźcami. W piątki pomieszczenia dla klas służyły także katechizacji i innym spotkaniom duszpasterskim” – dodaje.

Do końca 2017 r. PKWP wspierało 95 tys. uchodźców z Równiny Niniwy, przekazując na ten cel 34,5 mln euro – było to jedno z największych zobowiązań w zakresie pomocy w sytuacjach kryzysowych w wieloletniej historii stowarzyszenia. Głównym partnerem projektów PKWP był ks. abp Bashar Matti Warda z Archieparchii Kościoła chaldejskiego w Irbilu.

Kolejny etap pomocy nastąpił po wyzwoleniu Iraku spod panowania ISIS – w 2017 r. Kampania „Powrót do korzeni” rozpoczęła się tuż po wyzwoleniu i miała na celu wsparcie przesiedlonych chrześcijan w odbudowie ich zniszczonych domów, a także pomoc w odbudowie nieruchomości kościelnych w wielu miastach i wioskach na Równinie Niniwy po zakończeniu działań wojennych.

„Jesteśmy głęboko przekonani o znaczeniu obecności wyznawców Chrystusa jako orędowników pokoju i pojednania w regionie, który uważany jest za >>kolebkę chrześcijaństwa<< w Iraku” – zaznacza PKWP.

„Tu, w Iraku, chrześcijanie mają szczególne powołanie bycia budowniczymi pokoju, pojednania i rozwoju. Niech współpraca pomiędzy Kościołami będzie namacalnym znakiem jedności w miłości” – mówi ks. kard. Pietro Parolin.

Powrót chrześcijan do swoich domów był sprawą pilną. Gdyby nie wrócili bardzo szybko po zakończeniu wojny, byłoby pewne, że ich domy zostaną zajęte – rząd iracki nie zamierzał chronić pustych budynków. W uznaniu powszechnego prawa do powrotu każdej wysiedlonej osoby lub uchodźcy, trzy Kościoły chrześcijańskie na Równinie Niniwy (syryjsko-katolicki, syryjsko-ortodoksyjny i chaldejski) z pomocą PKWP utworzyły w marcu 2017 r. Komitet Odbudowy Niniwy (The Nineveh Reconstruction Committee, NRC). Jego celem jest wspólne planowanie i monitorowanie odbudowy oraz wykorzystanie otrzymanych funduszy. Wspieramy NRC w tym zakresie poprzez fundraising, podnoszenie świadomości oraz rzecznictwo wśród rządów i kluczowych instytucji.

W związku z utworzeniem NRC, PKWP zleciło najpierw dwie ekspertyzy: szczegółowy opis zniszczeń oraz ankietę dotycząc woli powrotu ludności. Pierwsze badanie wykazało, że uszkodzonych zostało około 15 tys. prywatnych domów, w tym 10,679 zniszczono częściowo, 3,292 spalono, a 1,040 całkowicie zniszczono (źródło:  Nineveh Reconstruction Committee (NRC) 08/01/2020). Analizy przeprowadzone przez zespół inżynierów, którzy chodzili od domu do domu, szacując i dokumentując szkody w każdym z miast, wykazały, że koszt odbudowy wszystkich domów wynosi 250 mln USD. Co oznacza około 7,000 USD na każdy dom. Na dzień 15 stycznia 2021 r. odnowionych zostało 8,454 domów (56,6%). (źródło: Nineveh Reconstruction Committee (NRC)).

Jeśli chodzi o chęci powrotu ludności do swoich posiadłości, wyniki były początkowo bardzo zniechęcające. W listopadzie 2016 r. jedynie 3.28 proc. respondentów powiedziało, że chce wrócić do swych rodzinnych miejscowości, ponieważ w tym czasie sytuacja pod względem bezpieczeństwa w wyzwolonym regionie nadal była niestabilna i trwały walki. Jednak wraz z poprawą sytuacji i perspektyw, nastąpiło odwrócenie tej tendencji – w sondażu uzupełniającym przeprowadzonym w lutym 2017 r. już 41 proc. respondentów zadeklarowało chęć powrotu do swoich rodzinnych miejscowości, a 46 proc. rozważało to rozwiązanie.

Od lutego 2018 r. PKWP kontynuuje pomoc, ponieważ potrzeba powrotu uchodźców stała się większa niż oczekiwano, przy niewielkiej liczbie innych organizacji chętnych do wsparcia rekonstrukcji. Oprócz odbudowy, w 2018 r. PKWP pokryło koszty energii elektrycznej z generatorów prądotwórczych do ogrzewania w sezonie zimowym dla rodzin uchodźców powracających do domów. Na Bliskim Wschodzie zima może być zaskakująco surowa. Do 2020 r. do swoich wiosek powróciło około 40 700 osób, czyli 46 proc. mieszkańców Równiny Niniwy (źródło: Nineveh Reconstruction Committee (NRC) 14/01/2021). Był to wielki sukces chrześcijan oraz licznych darczyńców z całego świata. Ze względu na pandemię COVID, od początku 2020 r. pozytywne tendencje uległy spowolnieniu.

Rodziny potrzebowały odbudować wspólnotę i normalne życie. Infrastruktura, bezpieczeństwo i gospodarka nie leżą w zakresie działań PKWP, ale raczej rządu. W czasie wojny ucierpiały łącznie 363 budynki, które zakwalifikowano jako wymagające remontu, z czego 34 zostały całkowicie zniszczone, 132 spłonęły, a 197 uległo niewielkim uszkodzeniom. 87 proc. kościelnych nieruchomości pełni funkcję wsparcia społecznego lub socjalnego, w tym sale parafialne, które służą jako świetlice dla działań duszpasterskich i społecznych, placówki edukacyjne, sierocińce, domy opieki społecznej, kliniki, a także klasztory. Budynki na pierwszy rzut oka nie wydają się pełnić istotnej roli, w rzeczywistości mają jednak kluczowe znaczenie dla struktury społecznej i procesu uzdrawiania powracających chrześcijan oraz dla pokoju w regionie.

PKWP zatwierdziło w sumie 39 projektów dotyczących odbudowy nieruchomości kościelnych. Odbudowano lub trwa budowa 7 kościołów i kaplic w miastach całej Równiny Niniwy. To np. projekt rekonstrukcji wielkiego syriacko-katolickiego kościoła Al-Tahira w Qaraqosh (Baghdeda/ Al-Hamdaniya), do którego przybędzie papież Franciszek.

32 z naszych projektów odbudowy dotyczą klasztorów, obiektów edukacyjnych, sal parafialnych i świetlic. Nieruchomości kościelne pozwalają na odbudowę tkanki społecznej i dają nadzieję na przyszłość. Jako przykład podajmy odbudowę całkowicie zniszczonej syriacko-katolickiej wielofunkcyjnej Sali Najświętszej Maryi w Bashiqa czy remont zniszczonego syriacko-ortodoksyjnego Centrum Kultury Św. Mateusza (Mor Mattai) w Bartella” – wskazuje PKWP.

Oprócz odbudowy domów i kościołów istnieje zasadnicza kwestia, którą należy się zająć w Iraku, podobnie jak we wszystkich dotkniętych wojną krajach Bliskiego Wschodu – wspólne życie i uzdrowienie. Aby się to udało, przedstawiciele chrześcijan i muzułmanów muszą współpracować, by Irak stał się zjednoczonym narodem, zdolnym do podniesienia się z popiołów i zniszczeń pozostawionych przez ISIS.

„O wiele łatwiej będzie wyremontować spalone, zbombardowane i zniszczone domy, niż odnowić serca ludzi, pojednać je; to dopiero będzie zadanie, które wymaga duchowego planu Marshalla” – mówi ks. dr Andrzej Halemba, w czasie trwania programu odbudowy i do niedawna pełniący funkcję dyrektora ds. projektów PKWP na Bliskim Wschodzie.

Potrzeba pojednania i uzdrowienia została podkreślona w czasie ceremonii wręczenia drzewek oliwnych, symbolizujących ponowne otwarcie każdego odbudowanego domu. Zbliżyło to ludzi do siebie i było symbolem pokoju. Renowacja miejsc kultu jest również kluczowa, ponieważ wiara jest budowana w kościołach i miejscach gromadzenia się, modlitwy, celebracji, nauki i wspólnego życia. Sale kościelne rzeczywiście stanowią miejsce do różnorodnego wykorzystania przez różne wspólnoty wyznaniowe. Stanowią one w szczególności przestrzeń dla duszpasterskiej i duchowej odbudowy narodu.

„Rzeczywiście, patrząc w przyszłość, chcemy zapewnić duszpasterską i duchową strawę, której dusze potrzebują, aby umocnić swoją wiarę, miłość braterską, nadzieję i przebaczenie, które przyniosą uzdrowienie. W ten sposób ludzie powrócą do swoich korzeni i dla wszystkich będzie to najlepsza okazja do utrwalenia pokoju. Wizyta Franciszka w Iraku z pewnością przyczyni się do umocnienia wyznawców Chrystusa na tej drodze” – akcentuje stowarzyszenie.

Kinga Waliszewska/ACN Polska

drukuj