fot. facebook.com/arkadiusz.babczuk.3

[TYLKO U NAS] Dr A. Babczuk: Polska ze zmianą w luce podatku VAT odbyła fascynującą podróż na miarę wyprawy Krzysztofa Kolumba

W latach 2015-2019 szacowana luka w podatku VAT zmniejszyła się z 24,7 proc. do 9,7 proc. Polska z taką zmianą odbyła fascynującą podróż na miarę wyprawy Krzysztofa Kolumba – powiedział dr Arkadiusz Babczuk, ekonomista, w poniedziałkowym programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

W ostatnich dniach rozgorzała dyskusja nt. luki VAT-owskiej. [czytaj więcej]  Dr Arkadiusz Babczuk zauważył, że „dane statystyczne generowane przez Komisję Europejską mówią, że w latach 2015-2019 szacowana luka w podatku VAT zmniejszyła się z 24,7 proc. do 9,7 procent”.

– W 2015 roku 24,7 proc. należnych Skarbowi Państwa wpływów z podatku VAT, według Komisji Europejskiej, tam nie wpłynęło. To są środki, które – gdyby obowiązki podatku VAT były realizowane zgodnie z wcześniej obowiązującymi regulacjami prawnymi – powinny wpłynąć do budżetu, a tak się nie stało. Na koniec roku 2019 mamy już 9,7 procent. (…) W 2015 r. Polska była wśród najgorszych krajów w Unii Europejskiej. W 2019 r. byliśmy już poniżej średniej, znaleźliśmy się w gronie krajów, które sprawnie radzą sobie w egzekwowaniu wpływów z tytułu podatku VAT. (…) Polska z taką zmianą odbyła fascynującą podróż na miarę wyprawy Krzysztofa Kolumba – powiedział gość TV Trwam.

Ekonomista zaznaczył, że w Polsce poprawiły się „zdolności i możliwości administracji skarbowej w zakresach pozyskiwania i analizowania w ramach operacji gospodarczych”.

– Wspomnę tylko Jednolity Plik Kontrolny czy mechanizm STEAR, który umożliwia analizowanie podejrzanych przepływów. (…) Po 2015 r. była wola i świadomość, że trzeba takie narzędzia stworzyć, skorzystać z narzędzi, które w świecie korporacji były stosowane. (…) Po stronie rządu Zjednoczonej Prawicy była wola wypowiedzenia wojny podziemiu podatkowemu. Do niej dostosowano narzędzia teleinformatyczne, co zrobiono dosyć umiejętnie – wskazał.

Dr Arkadiusz Babczuk powiedział, że mamy do czynienia „z nieustannym wyścigiem między państwem a przestępcami. On będzie trwał”.

– Chodzi o to, żeby przestępcy mieli coraz mniej czasu na swobodne wyprowadzanie środków należnych budżetowi. (…) Wcześniej urzędy skarbowe potrzebowały kilku miesięcy na to, żeby dopaść mafię VAT-owską. Dzisiaj ten czas się znacznie skrócił. (…) To bardzo poprawia zdolności pozyskiwania środków do budżetu. W latach 2015-2019 z jednej strony udało się sfinansować wymagające znacznych nakładów programy socjalne, a z drugiej strony relacja długu publicznego do PKB spadła. Programy nie dokonały się kosztem wzrostu ciężaru długu publicznego, tylko dokonały się – można powiedzieć – na koszt przestępców VAT-owskich – zaznaczył ekonomista.

radiomaryja.pl

drukuj