fot. PAP/EPA

Papież Franciszek: Rodzina jest najlepszym „szpitalem”

Ojciec święty Franciszek dzisiejszą katechezę poświęcił chorobie, która dotyka dziś wiele rodzin. To ona jest doświadczeniem naszej kruchości, przeżywanej przez człowieka od dzieciństwa, a w głównej mierze w obliczu starości.

Choroba – jak podkreślił Ojciec Święty Franciszek – w ramach więzi rodzinnych jest znoszona z większym bólem i cierpieniem. Dlatego ważna jest miłość, jaka towarzyszy tej podstawowej komórce społeczeństwa.

– To miłość sprawia, że odczuwamy owo „więcej”. Wiele razy ojcu czy matce trudniej znosić cierpienie syna lub córki niż własne cierpienie. Można powiedzieć, że rodzina zawsze była „szpitalem” najbliższym człowieka. Także dziś, w wielu częściach świata szpital jest przywilejem dla nielicznych, a często jest daleko. To matka, ojciec, bracia i siostry zapewniają opiekę i pomagają w wyleczeniu – powiedział Ojciec Święty.  

Jego Świątobliwość przypomniał Ewangelię i spotkania Jezusa z chorymi, a także jego trud, który przyniósł uzdrowienie. To Chrystus walczył z chorobą, również on został zesłany by uzdrowić człowieka od wszelkiego zła – przypomniał Ojciec Święty i zachęcił do modlitwy za naszych bliskich dotkniętych chorobą.

– Pomyślmy o ewangelicznym wydarzeniu kobiety kananejskiej (por. Mt 15,21-28). To poganka, która błaga Jezusa, aby uzdrowił jej córkę. Jezus, aby wystawić jej wiarę na próbę, najpierw reaguje ostro: „Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela”. Ale kobieta nie ustępuje – matka, gdy szuka pomocy dla swojego dziecka, nigdy nie ustępuje! – I mówi: „Tak, Panie, lecz i szczenięta jedzą z okruszyn, które spadają ze stołów ich panów”. Wtedy Jezus rzekł do niej: „O niewiasto wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak chcesz! – wskazał Papież.

Ojciec Święty Franciszek zwrócił także uwagę na ludzką słabość, która jest wyzwaniem w okresie choroby. Jej przezwyciężenie oznacza umocnienie więzi rodzinnych, a podstawą do zwycięstwa wspólnoty jest wychowanie dzieci od najmłodszych lat do solidarności w okresie choroby. Słabość i cierpienie osób nam najbliższych może być dla naszych dzieci i naszych wnuków szkołą życia, a stają się nią, kiedy chwilom choroby towarzyszą modlitwy, serdeczna bliskość i troska członków rodziny.

Na zakończenie Ojciec Święty pozdrowił pielgrzymów, do Polaków powiedział.

– Serdecznie pozdrawiamy polskich pielgrzymów. Drodzy bracia i siostry, dziś w sposób szczególny proszę Was, abyście wspomagali modlitwą i konkretnymi gestami duchowej i materialnej pomocy rodziny, które muszą zmierzyć się z chorobą kochanej osoby. Zwłaszcza rodziców, którzy walczą o zdrowie swego dziecka. Niech towarzyszy im zawsze nasza serdeczna bliskość i życzliwość, jako znak Bożego błogosławieństwa. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.  

 

TV Trwam News/RIRM

 

drukuj