fot. Tomasz Strąg

Z. Ziobro: Musi się skończyć czas poczucia bezkarności ludzi w togach

Musi się skończyć czas poczucia bezkarności ludzi, którzy mają togi i popełniają czyny, które w konsekwencji budzą zgorszenie społeczne i do tego zmierza reforma Krajowej Rady Sądownictwa – powiedział Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości na antenie Telewizji Trwam w programie „Rozmowy niedokończone”.

Minister Zbigniew Ziobro odniósł się do zachowania ludzi z opozycji, którzy – jego zdaniem – są absolutnie zdesperowani i zdeterminowani, ponieważ rząd odcina ich zaplecze do mytych interesów, które można było liczyć w setki milionów.

– Z jednej spółki Skarbu Państwa otrzymywaliśmy zawiadomienia, które wskazują, że była ona otoczona, można powiedzieć takimi pijawkami, bardzo wpływowych grup interesów związanych z Platformą Obywatelską i wyprowadzano pieniądze na kwotę przekraczającą miliard złotych. (…) Z czasem będziemy pokazywać na czym polegała ta patologia. Ich zaplecze czerpało z tego korzyści, niektórzy z tych posłów też czerpali z tego, pewnie niemałe, korzyści i są tak zdeterminowani, bezwzględni, by do tej władzy wrócić. Również chcą zapobiec ujawnieniu prawdy, która z czasem będzie wychodziła na wierzch – powiedział minister sprawiedliwości.

Gość „Rozmów niedokończonych” wypowiedział się także na temat podjętego projektu reformy Krajowej Rady Sądownictwa.

– Dyskusja, która toczyła się w Sejmie przypomina mi dyskusję, jaka miała miejsce w Polsce wtedy, kiedy przywracaliśmy prokuraturę na właściwe miejsce. (…) W przypadku KRS-u mamy do czynienia z identycznym procesem. Mianowicie rząd proponuje cywilizowane standardy, które funkcjonują w wielu krajach europejskich. Chodzi o to, aby władza ustawodawcza, wykonawcza miała pewien udział w powoływaniu sędziów po to, aby władza sądownicza nie zamykała się i nie tworzyła państwa w państwie. Niestety tego rodzaju zjawisko ma miejsce w polskim sądownictwie i wszyscy o tym wiedzą – podkreślił prokurator generalny.

Minister Zbigniew Ziobro mówił również, że zaproponował rozwiązanie, które mieści się w standardach europejskich i zagwarantował, że w Krajowej Radzie Sądownictwa nadal będą sędziowie i będą oni mieli bardzo silny i niezależny mandat.

– Ale nie będą oni wyłaniani w ramach korporacyjnej licytacji kto bardziej będzie dbał o interesy danego środowiska, tylko będą wyłonieni przez parlament i w tym sensie będą odcięci od takiego korporacyjnego myślenia, (…) bo sędziowie tak naprawdę mają misję służenia państwu i prawu, a nie służeniu własnym interesom, tak jak to robi dzisiaj KRS. Ten projekt budzi ogromny sprzeciw, bo oznacza, że różne przywileje zostaną ograniczone, za czym idzie podniesienie standardów etycznych w środowisku sędziowskim. To też oznacza, że będziemy chcieli przywiązywać większą wagę do bardziej profesjonalnego działania sądownictwa, czasami do większych obowiązków, które spoczną na sądownictwie, będziemy chcieli ograniczyć liczbę stanowisk funkcyjnych, większych pieniędzy dla dużej grupy ludzi i im się to nie podoba, ale to jest dobre dla Polski i sądownictwo wymaga takiej reformy – zaznaczył minister sprawiedliwości.

Gość Telewizji Trwam skomentował także wypuszczenie z aresztu głównego podejrzanego w aferze SKOK Wołomin byłego funkcjonariusza Wojskowych Służb Informacyjnych przez sędziego Andrzeja Olszewskiego, a także wypuszczenie przestępcy o pseudonimie „Hoss” – pomysłodawcy metody „na wnuczka”.

– To są historie, które nie budują zaufania do sądownictwa. Sędzia może wiele, jest niezawisły w swoich rozstrzygnięciach, ale jest sługą prawa, sługą sprawiedliwości i powinien zawsze mieć na względzie konsekwencje swoich decyzji, również dla bezpieczeństwa Polaków i dla tej sprawiedliwości. Jeżeli sędzia podejmuje decyzje, która może oznaczać wielką szkodę dla sprawiedliwości, to wtedy pojawia się pytanie czy on jest sługą sprawiedliwości i prawa. (…) Musi się skończyć czas poczucia bezkarności ludzi, którzy mają togi i popełniają czyny, które w konsekwencji budzą zgorszenie społeczne i do tego zmierza ta reforma, dlatego będzie sprzeciw. Proponowane przeze mnie zmiany służą też dobrym i uczciwym ludziom, którzy są w sądzie – powiedział minister Zbigniew Ziobro.

GALERIA
fot. Tomasz Strąg

RIRM

drukuj