fot. twitter.com/WodyPolskie

Wody Polskie: w dokumentacji dostarczonej przez MPWiK dot. przewiertu pod Wisłą były braki i błędy

W dokumentacji dostarczonej przez Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji (MPWiK) do Wód Polskich z wnioskiem o wydanie zgody na użytkowanie gruntów pod dnem Wisły, by można było wykonać rurociąg przesyłowy pod dnem rzeki były braki i błędy – przekazały Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie (PGW WP). MPWiK mimo wiedzy o tym – jak informują Wody Polskie – nadal nie uzupełnił tych braków.

„MPWiK S.A., posiłkując się decyzją nakazową Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego (PINB), zwróciło się do PGW WP o zgodę na użytkownie gruntów pod dnem Wisły, niezbędnych do wykonania przejścia rurociągów przesyłowych pod dnem rzeki Wisły w Warszawie” – poinformowały Wody Polskie.

Jak jednak zauważono, na takie działania, co wynika z Prawa wodnego, są potrzebne pozwolenia wodnoprawne, zwolnienia z zakazów i decyzje administracyjne, o których MPWiK wiedziało z prowadzonej korespondencji i rozmów, a o które nie wystąpiło do dnia dzisiejszego.

Wody Polskie zwracają też uwagę, że „zastrzeżenia do braków i błędów w dostarczonej przez MPWiK dokumentacji związanej z przewiertem pod dnem Wisły wniosło szereg niezależnych od PGW WP instytucji, również koniecznych w procesie przygotowania inwestycji, w tym Zarząd Zieleni Warszawy jako administrator wału przeciwpowodziowego, warszawska Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska oraz Biuro Architektury i Planowania Przestrzennego Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy”.

Jak tłumaczą Wody Polskie, wszystkie te instytucje wskazywały na konieczność dostarczenia przez MPWiK dodatkowych dokumentów i wyjaśnień, w tym ostatecznej wersji projektu, zawierającej uszczegółowienie rozwiązań technicznych, mających bezpośredni wpływ na środowisko naturalne i bezpieczeństwo powodziowe mieszkańców Warszawy.

„PGW WP wielokrotnie informowało MPWiK S.A., że zgodnie z ustawą Prawo wodne, warunkiem oddania w użytkowanie gruntów w tym przypadku, jest posiadanie przez użytkownika pozwolenia wodnoprawnego. Z nieznanych nam przyczyn MPWiK do dnia dzisiejszego nie wystąpiło do PGW WP z wnioskiem o zwolnienie z zakazów zgodnie z art. 176 ustawy Prawo wodne, wnioskiem o pozwolenie wodnoprawne i nie uzupełniło złożonego operatu wodnoprawnego o opinię Zarządu Zieleni m.st. Warszawy oraz inne uzgodnienia i opinie, uzyskane dla projektowanej inwestycji” – czytamy w komunikacie przekazanym przez Wody Polskie.

PGW WP podkreśliło przy tym, że po dostarczeniu wymaganych przepisami prawa, koniecznych dokumentów, stosowne decyzje i zwolnienia wydawane są przez Wody Polskie niezwłocznie, w trybie pilnym.

WP zwróciły także uwagę, że wśród planowanych przez MPWiK działań naprawczych są czynności, które mogą wpływać na szczelność lub stabilność wałów przeciwpowodziowych Warszawy. Wał Rajszewski chroni obszar o powierzchni 5,05 km kw., a jego awaria może doprowadzić do strat o ogromnej wartości.

„MPWiK S.A. na realizację planowanej inwestycji musi uzyskać decyzję co najmniej zwalniającą z zakazu prac w obszarze wałów, możliwą do uzyskania, po udokumentowaniu bezpieczeństwa całego procesu budowy i eksploatacji instalacji pod dnem rzeki” – przypomniano.

Wody Polskie zadeklarowały gotowość wsparcia MPWiK w procesie naprawy awarii i możliwe szybkiego zakończenia niekontrolowanego zrzutu surowych ścieków do Wisły.

„W przypadku dostarczenia przez MPWiK niezbędniej dokumentacji i wniosków, wszelkie pozwolenia i umowy procedowane będą bez jakiejkolwiek zwłoki” – poinformowano.

Wody Polskie przypomniały ponadto, że do tej pory były one nastawione na pełną współpracę z władzami miasta oraz MPWiK.

„Świadczy o tym stałe wsparcie i pomoc konsekwentnie udzielana MPWiK S.A. przez PGW Wody Polskie, w tym – między innymi – w zakresie informacji i wiedzy eksperckiej przekazywanych pisemnie i ustnie, podczas prowadzonych spotkań roboczych i formalnych” – przypomniano.

Jak dodano, PGW WP zawarło też z MPWiK szereg umów na użytkowanie gruntów niezbędnych do przeprowadzenia prac naprawczych.

„Stosowne wnioski procedowane były w tym samym, pilnym trybie, a czas przygotowania dokumentów również w tym przypadku nie przekraczał 24 godzin od momentu wpłynięcia pism od MPWiK S.A.” – zwróciły uwagę Wody Polskie.

Podkreślono przy tym, że „wszystkie decyzje administracyjne PGW WP podejmowało zawsze mając na uwadze sytuację awaryjną i konieczność możliwie szybkiego zapobieżenia katastrofie ekologicznej, jednak niezmiennie w poszanowaniu obowiązującego prawa i przy najwyższej trosce o bezpieczeństwo ludzi, ich mienia i środowiska naturalnego”.

Do awarii układu przesyłowego transportującego ścieki z lewobrzeżnej Warszawy do położonej po prawej stronie Wisły oczyszczalni „Czajka” doszło w sobotę 29 sierpnia. Poprzednia awaria kolektorów nastąpiła rok temu, również pod koniec sierpnia. Podczas obu tych awarii do Wisły zrzucano ścieki.

PAP

drukuj