Na Węgrzech otworzono zagraniczną Bazę LOT-u

Władze Polskich Linii Lotniczych LOT chcą, aby nasz narodowy przewoźnik był największymi liniami lotniczymi w Europie Środkowo-Wschodniej. Na Węgrzech została otwarta pierwsza zagraniczna baza LOT-u. Już wkrótce z Budapesztu będzie można lecieć do Nowego Jorku czy Chicago.

Węgry nie maja własnego narodowego przewoźnika od 2012 roku, kiedy to linie Malev ogłosiły upadłość. To szansa m.in. dla PLL LOT.

Minister infrastruktury i budownictwa Andrzej Adamczyk zauważa, że na czele polskiej spółki lotniczej stoi zarząd, który ma wizję rozwoju. Przypomniał, że jeszcze poprzedni rząd chciał sprzedać LOT.

 – Jedno jest pewne, rząd PiS – także poprzez zarządzanie instytucjami takimi jak LOT – daje dowód na to, że można wzmocnić narodowego przewoźnika, że może się on rozwijać i być konkurencyjny. Może realizować kolejne projekty takie, jak bazy lotnicze w Budapeszcie. Można wchodzić na rejsy międzykontynentalne, które są najbardziej opłacalne dla przewoźników lotniczych. Dzisiaj możemy powiedzieć: jesteśmy dumni z narodowego przewoźnika – powiedział minister Andrzej Adamczyk.

Od początku ubiegłego roku LOT uruchomił i ogłosił 42 połączenia, w tym dalekodystansowe, np.: do Los Angeles, Newark, Tokio, Seulu i Astany. Polski przewoźnik powiększa też flotę, kupując najnowsze samoloty.

Po trzech kwartałach br. PLL LOT odnotowały ponad 260 mln zł zysku operacyjnego, przed odliczeniem podatków. Władze spółki liczą, że na koniec roku przewoźnik osiągnie ponad 280 mln zł zysku.  W 2017 r. może przewieźć prawie 7 mln pasażerów.

RIRM

drukuj